W Australii czekają z WRC

Australijska federacja poinformowała, że będzie starać się o organizację rundy WRC dopiero w 2023 roku.

W Australii czekają z WRC

Rajd Australii w randze mistrzostw świata po raz ostatni odbył się w 2018 roku. Rywalizacja w stanie Nowa Południowa Walia miała również kończyć sezon 2019, ale wydarzenie zostało odwołane tuż przed startem z powodu rozprzestrzeniających się w regionie pożarów.

W 2020 roku miejsce Australii zajęła Nowa Zelandia, jednak WRC nie wybrało się na Antypody z powodu pandemii koronawirusa.

Nieoficjalnie mówi się, że prace nad kalendarzem na sezon 2022 są już na ukończeniu. Choć Australia i Nowa Zelandia według różnych źródeł widniały wśród kandydatur, Motorsport Australia - miejscowa federacja - poinformowała, że czynione są starania o powrót najlepszych załóg świata dopiero w 2023 roku.

- Odzyskanie miejsca w kalendarzu WRC nie jest łatwym zadaniem, jednak jesteśmy zdeterminowani i współpracujemy z udziałowcami i rządem, by zapewnić bazę i niezbędne fundusze - przekazał Eugene Arocca, szef Motorsport Australia.

- Organizacja międzynarodowych imprez będzie w najbliższym czasie dużym wyzwaniem, ale musimy już planować przyszłość i mam nadzieję, że otrzymamy wsparcie i przywrócimy Rajd Australii, przygotowując wydarzenie światowej rangi.

Jeśli Rajd Australii wróci w 2023 roku, najpewniej otrzyma nową lokalizację. Impreza w Coffs Harbour nie cieszyła się zbyt dużą popularnością wśród lokalnej społeczności.

Czytaj również:

akcje
komentarze
13 rund w sezonie 2022?
Poprzedni artykuł

13 rund w sezonie 2022?

Następny artykuł

Tytuł nie wpłynie na decyzję Ogiera

Tytuł nie wpłynie na decyzję Ogiera
Załaduj komentarze