Wielka walka w czołówce

Elfyn Evans i Scott Martin wygrali pierwszy sobotni oes Rajdu Finlandii. Prowadzenie zachowują Ott Tanak i Martin Jarveoja.

Wielka walka w czołówce

Sobotnie ściganie w ósmej rundzie sezonu rozpoczął oes Paijala. Korzenie tej próby sięgają końca lat 70. minionego stulecia. W wyglądzie zbliżonym do obecnego pojawiła się w 2014 roku. W porównaniu do zeszłorocznej edycji odwrócono kierunek jazdy i delikatnie skrócono dystans. Przez cały czas droga jest stosunkowo szeroka. Jedynie pod koniec umieszczono krótką pętlę, gdzie leśny dukt staje się bardzo wąski. Nad centralną Finlandię nadciągnęły chmury i przyniosły opady deszczu.

Na nieco ponad 20 kilometrach najlepiej poradzili sobie Evans i Martin. Załoga Toyoty o 0,7 s pokonała zespołowych kolegów: Kalle Rovanperę i Jonne Halttunena. Trójkę skompletowali Tanak i Jarveoja [+4,3 s]. Czwarty czas uzyskali Esapekka Lappi i Janne Ferm [+7,1 s].

- Świetny oes i dobry przejazd - komentował Evans.

- Całkiem w porządku. Warunki nie są łatwe. Nie jestem też zadowolony ze swojej jazdy - meldował Rovanpera.

- Warunki nie są takie złe. Ale samochód to koszmar. Będziemy walczyć - zapewnił Tanak.

- Sam nie wiem, skąd taka strata. Chyba przyczepność. Jest bardzo śliśko - przekazał Lappi.

Piątkę zamknęli Craig Breen i Paul Nagle [+7,4 s]. 11,7 s stracili Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Od siódmego czasu dzień rozpoczęli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+13,4 s]. Pierre-Louis Loubet i Vincent Landais stracili do Evansa 19 s.

- Podobało mi się. Mieliśmy dobry rytm. Droga się jednak czyści, więc kolejni będą szybsi - zapewnił Breen.

- Nie jest łatwo jechać. Zmieniliśmy dyfry i brakuje pewności. Musimy nad tym pracować - wyjaśnił Neuville.

- Przyczepność jest w porządku. Byłem jednak ostrożny. Nigdy nie byłem na tym oesie w rajdowym samochodzie. Zwykle rozbiłem się wcześniej - śmiał się Katsuta.

- Na łączniku asfaltowym trochę odpuściłem i w coś uderzyliśmy - stwierdził Loubet.

Dziesiątkę skompletowali Gus Greensmith i Jonas Andersson [+20,5 s] oraz Jari Huttunen i Mikko Lukka [+22,3 s].

- Najlepszy oes na świecie, ale nie było wiele przyczepności. Ślisko, ale fajnie - przyznał Greensmith.

- Niesamowity oes. Było całkiem w porządku, choć nie jestem zadowolony ze swojej jazdy. Musimy się poprawić - zapowiedział Huttunen.

Po OS11 prowadzi Tanak. Strata Lappiego wzrosła do 6,6 s. Do tej dwójki zbliżają się Evans [+15 s] oraz Rovanpera [+17,4 s]. Breen pozostaje piąty [+35,6 s].

W WRC 2 atak przypuścili Emil Lindholm i Reeta Hamalainen. Pokonali Teemu Suninena i Mikko Heikkilę i Samu Vaaleriego aż o 6,8 s. Liderzy: Teemu Suninen i Mikko Markkula jechali o 8,7 s dłużej. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk stracili do Lindholma 50,8 s

Przewaga Suninena nad Lindholmem zmalała do 10,9 s. Heikkila jest trzeci [+18 s]. Marczyk jest dziewiąty [+2.17,3].

Polecane video:

akcje
komentarze
Tanak i Jarveoja liderami w Finlandii
Poprzedni artykuł

Tanak i Jarveoja liderami w Finlandii

Następny artykuł

Rovanpera goni liderów

Rovanpera goni liderów