WRC blisko powrotu do Nowej Zelandii

Dekadę po zwycięstwie Sebastiena Loeba i Daniela Eleny, załogi walczące w światowym czempionacie powinny ponownie zawitać do Nowej Zelandii.

WRC blisko powrotu do Nowej Zelandii

Runda w Nowej Zelandii po raz pierwszy znalazła się w kalendarzu WRC w 1977 roku. Łącznie w wyspiarskim państwie 31 razy walczono o punkty do mistrzostw świata. Po raz ostatni w sezonie 2012 - wygrali wtedy Sebastien Loeb i Daniel Elena.

Rywalizacja najlepszych załóg świata miała powrócić do Nowej Zelandii w 2020 roku. Wtedy na przeszkodzie stanęła pandemia koronawirusa. Według Motosport News jest niemal pewne, że następna próba zostanie podjęta w sezonie 2022. Nowa Zelandia ma zająć jedno z trzech pozostałych w kalendarzu miejsc. Dwa kolejne otrzymają Chorwacja i Irlandia Północna, kompletując tym samym 13-odcinkowy harmonogram.

Zwykle rywalem Nowej Zelandii do goszczenia WRC jest Australia. Działacze z tego kraju zapowiedzieli już jednak kilka miesięcy temu, że starać się o organizację rundy mistrzostw świata będą dopiero w 2023 roku.

W najbliższy piątek zbiera się Światowa Rada Sportów Motorowych, która powinna zatwierdzić kalendarz WRC 2022. Dziesięć potwierdzonych rajdów to: Monte Carlo, Szwecja, Portugalia, Włochy, Grecja, Kenia, Estonia, Finlandia, Hiszpania oraz Japonia.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Kajetanowicz: Mamy swoje zadanie

Poprzedni artykuł

Kajetanowicz: Mamy swoje zadanie

Następny artykuł

Ogier tuż przed Sordo

Ogier tuż przed Sordo
Załaduj komentarze