Zachwycony Breen

Craig Breen nie ukrywał radości z trzeciego miejsca w Rajdzie Monte Carlo - jego zdaniem najtrudniejszej rundzie sezonu.

Zachwycony Breen

Breen przed rozpoczęciem tegorocznej kampanii związał się z M-Sportem i po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję zaliczyć pełny program startów na szczeblu światowego czempionatu.

Inauguracyjny występ - połączony z premierą nowych samochodów Rally1 - miał miejsce w miniony weekend na alpejskich trasach. Breen, pilotowany przez Paula Nagle, ostrożnie zarządzał swoim tempem, unikał poważnych błędów i omijały go awarie. Mimo że Puma Rally1 irlandzkiej załogi tylko cztery razy widniała w pierwszej trójce oesu, w końcowym rozrachunku udało się zdobyć najniższy stopień podium.

Pytany o swoje wrażenia z rajdu, Breen podczas konferencji prasowej przyznał:

- Dobry weekend. Obecność tutaj i dzielenie podium z tymi facetami nadal wydaje się nieco surrealistyczne. Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy. Gdyby nie oni, miałbym szansę wygrać ten rajd. Niesamowite! Cała nasza trójka ma siedemnaście tytułów mistrza świata - żartował Breen.

- Przed startem zdawałem sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Nie było mnie tutaj od czterech czy pięciu lat i dopiero czwarty raz wystartowałem w tym rajdzie. Jestem zachwycony tym, że w najtrudniejszym rajdzie w roku zdobyłem podium. To przede wszystkim zasługa zespołu. Wykonali niesamowitą pracę, dając nam niezbędne narzędzia. Ja i Paul uczyliśmy się wraz z każdym kilometrem.

Breen zapowiadał, że przyzwyczajenie się do nowych samochodów - w tym do zarządzania energią - będzie kluczowe dla dobrego wyniku. Na pytanie czy szybko zdołał zaadaptować się do Pumy Rally1, odpowiedział:

- Prawdopodobnie przyzwyczajam się dość wolno. Taką mam naturę. Nie nadstawiam karku zbyt śmiało. Robię małe kroki dopóki nie dojdę do właściwego miejsca. Jednak już pod koniec weekendu pewność była większa. Nie zaliczyłem pełnego dnia testów i prawdopodobnie z tego powodu popełniłem błąd w ustawieniach i dopiero w sobotę rano udało się to poprawić.

- Potem mogłem stopniowo uczyć się samochodu i działało to idealnie do końca weekendu.

Drugą rundą sezonu będzie Rajd Szwecji, zaplanowany pod koniec lutego.

- Teraz będzie inaczej. Gdy zaliczałem częściowy program, zwykle ruszałem z tyłu, miałem dobry piątek i potem starałem się to utrzymać przez resztę weekendu. Kalle [Rovanpera] wygrał Power Stage, co oznacza, że nie będę otwierał trasy, ale będę z przodu.

- Naprawdę nie mogę doczekać się tego rajdu i z wielką przyjemnością przystąpię do testu, by sprawdzić, co możemy zrobić, aby jak najlepiej się przygotować. Po raz pierwszy w życiu zaliczam pełne mistrzostwa i wszystkie punkty są bardzo cenne.

Czytaj również:
Podium: Winners Sebastien Loeb, Isabelle Galmiche, M-Sport Ford World Rally Team, second place S?bastien Ogier, Benjamin Veillas, Toyota Gazoo Racing WRT, third place Craig Breen, Paul Nagle, M-Sport Ford World Rally Team

Podium: Winners Sebastien Loeb, Isabelle Galmiche, M-Sport Ford World Rally Team, second place S?bastien Ogier, Benjamin Veillas, Toyota Gazoo Racing WRT, third place Craig Breen, Paul Nagle, M-Sport Ford World Rally Team

Photo by: Red Bull Content Pool

akcje
komentarze

Przełamanie Rovanpery

Mikkelsenowi nie wszystko poszło gładko