Bautista: Ducati nie przygotowało żadnych poprawek

Żegnający się po bieżącym sezonie z Ducati Alvaro Bautista zdradził, że włoski producent od początku rywalizacji w 2019 roku nie przygotował żadnych znaczących aktualizacji swojego V4 R Panigale.

Bautista: Ducati nie przygotowało żadnych poprawek

Były zawodnik MotoGP odniósł się do swojego zwycięstwa w Portimao, które było jego pierwszym triumfem w World Superbike od czerwcowej rundy na Misano.

Później Ducati potwierdziło rozstanie z Hiszpanem oraz fakt podpisania przez niego umowy z konkurencyjnym producentem. W tym tygodniu ujawniono, że chodzi o Hondę.

Bautista powiedział, że V4 R nadal jest motocyklem, którym trudno się skręca, a doskonała prędkość na prostych maskowała te słabości.

- W telewizji łatwo jest ujrzeć co dzieje się na prostych. Musisz tylko otworzyć przepustnicę i jechać pełnym gazem - stwierdził jeździec, którego w 2020 roku zastąpi w Ducati Scott Redding, aktualny lider serii British Superbike.

- Ale to czego nie docenisz patrząc w telewizor, to moja walka w zakrętach, którą toczę, by się dohamować i skręcić. Nietrudno więc zbagatelizować moją pracę w wirażach. Łatwiej powiedzieć: Bautista wygrał, ponieważ jego maszyna jest pociskiem. Jednak zakrętów jest piętnaście, a prosta jedna.

- W gruncie rzeczy to ten sam motocykl [jak w Australii]. Nie mieliśmy żadnych aktualizacji w ciągu roku. Hamowanie jest trudne, ale zwłaszcza jeśli chodzi o skręcanie i trakcję to jest tak, jak na samym początku [sezonu]. Są tory, na których wyczucie jest lepsze i to jeden z nich [w Portimao].

- Szczerze - już po styczniowych testach w Jerez prosiliśmy, aby motocykl skręcał nieco lepiej i był bardziej stabilny. A w trakcie sezonu nie dokonaliśmy żadnych zmian w tym obszarze. Sądzę, że komentarze moje i Chaza [Daviesa] są mniej więcej takie same. Wiemy w czym jest problem, ale nie robimy nic, by go rozwiązać.

Hiszpański zawodnik zasugerował, że jego seria jedenastu wygranych na początku roku przekonała Ducati, że żadne zmiany motocykla w trakcie sezonu nie będą konieczne. Zapytany czy czuje, że bolońska marka spoczęła na laurach po dobrym początku zmagań, Bautista odpowiedział:

- Nie wiem, ale z całą pewnością jest tak, że gdy wygrywasz i przyjdziesz z problemem, oni odpowiadają: Ale przecież zwyciężamy.

- Jednak wygrywaliśmy na torach, gdzie problemy były mniej wyczuwalne. Gdy pojawiliśmy się na trudniejszych trasach, to dały nam się one mocniej we znaki i łatwo to zauważyć. Ducati zna problem, jednak nie ma na niego rozwiązania. W tym momencie nie dostaliśmy nic, co poprawiłoby sytuację.

Przed weekendem na Magny-Cours Bautista traci do lidera Jonathana Rei 91 punktów. Do zdobycia podczas trzech ostatnich rund pozostało łącznie 186 oczek.

akcje
komentarze
Camier wraca do rywalizacji

Poprzedni artykuł

Camier wraca do rywalizacji

Następny artykuł

Rea najlepszy w deszczu

Rea najlepszy w deszczu
Załaduj komentarze