WRC
22 sty
-
26 sty
Wydarzenie zakończone
13 lut
-
16 lut
Kolejne wydarzenie za
17 dni
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
45 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
81 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
102 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
88 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
123 dni
Zobacz pełną wersję:

Davies: Poczułem dużą ulgę

akcje
komentarze
Davies: Poczułem dużą ulgę
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
15 lip 2019, 17:16

Chaz Davies przyznał po swoim pierwszym zwycięstwie za kierownicą nowego Ducati Panigale V4 R, że spory ciężar „spadł z jego barków”. Brytyjczyk triumfem w niedzielnym wyścigu głównym na torze Laguna Seca, przerwał trwającą 15 miesięcy serię bez wygranej w World Superbike.

Zawodnik Ducati wygrał po raz ostatni w ubiegłym roku podczas rundy w hiszpańskiej Aragonii, a trwający sezon nie zaczął się dla niego najlepiej. Przed rywalizacją w Ameryce, Brytyjczyk tylko dwa razy stanął na podium.

Davies na starcie drugiego wyścigu głównego odebrał prowadzenie Jonathanowi Rei. Wypracował nad jeźdźcem Kawasaki ponad 3-sekundową przewagę i dowiózł do mety swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

Rozmawiając z oficjalnym serwisem serii World Superbike, Davies przyznał, że przez liczne niepowodzenia, zaczął się nawet zastanawiać czy jest w stanie „nadal to robić”.

- Ogromny ciężar spadł z moich barków - powiedział. - To był długi sezon, nie mówiąc już o tym kiedy ostatni raz wygrałem. To było około 16 miesięcy temu na torze Aragón.

- Wydawało się, że mija wieczność. Doszedłem do takiego punktu, że musiałem zadać sobie pytanie: czy nadal mogę to robić?

- Przez pierwszą połowę sezonu czułem się jak zdarta płyta. Ciągle się powtarzałem, a ludzie zadawali te same pytania: co się dzieje? A ja nie chciałem na nie odpowiadać, ponieważ wolałem nad tym pracować sam.

- Wiem, że moja ekipa robi wszystko co w jej mocy. Mówiłem im, że w końcu będzie dobrze i dziś jest ten dzień.

32-letni zawodnik od początku sezonu nie mógł dogadać się z nowym Panigale V4 R, zwłaszcza w szybkich zakrętach i nie był w stanie optymalnie wykorzystywać swojego stylu jazdy.

W piątek, w czasie treningów na Laguna Seca jego zespół wprowadził „dużą zmianę”, która zdaniem jeźdźca odniosła skutek.

- W piątek rano nie czułem, że jestem szczególnie szybki. Składałem przyzwoite okrążenia, które dały mi bodaj coś koło szóstej pozycji. Chodziło jednak bardziej o wyczucie, którego mi brakowało, podobnie jak na Donington czy Misano.

- Po prostu szykowałem się na długi weekend i powiedziałem, że mamy dwie opcje. Albo możemy pozostać w tym oknie [ustawień] i zmieniać niewiele i wtedy może wdrapiemy się na podium, albo możemy spróbować coś z tym zrobić. Udało się to drugie i wykonaliśmy prawidłowy krok.

- Ekipa spisała się świetnie. Jestem bardzo, bardzo zadowolony, a [wprowadzone] zmiany pozwoliły mi wygrać - podsumował Chaz Davies.

Następny artykuł
Davies pokonał Reę

Poprzedni artykuł

Davies pokonał Reę

Następny artykuł

Bautista rozmawiał z Hondą

Bautista rozmawiał z Hondą
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Motocykle , World Superbike
Wydarzenie Laguna Seca
Autor Lewis Duncan