Pogoda popsuła testy na Misano

W Motul FIM Superbike World Championship nadchodzi bardzo napięty okres. W ciągu sześciu tygodni odbędą się aż cztery rundy. Najpierw mistrzostwa zawitają do Hiszpanii. Zawody będą gościły na torze Jerez w dniach 7-9 czerwca.

Pogoda popsuła testy na Misano

Chcąc jak najlepiej przygotować się do nadchodzących zawodów, zespoły w środę i czwartek zaliczyły prywatne testy na torze Misano. Niestety pracę utrudniły przelotne deszcze.

Niezależnie od pogody, to były ważne dni dla Ten Kate Racing, które wraca do startów w WSBK. Loris Baz miał okazję pojeździć na YZF R1, a deszcz nigdy nie stanowił większego problemu dla Francuza.

- Nie było tak źle pomimo tych warunków, ponieważ mieliśmy do wykonania wiele pracy przy motocyklu. Wybieraliśmy podnóżek, owiewkę i zajmowaliśmy się wieloma drobnymi kwestiami. Zespół uczył się też systemów komputerowych. Ja szukałem dobrego wyczucia motocykla - mówił Baz.

W testach wzięli udział m.in. zawodnicy Moriwaki Althea Honda Racing: Xavi Fores i Yuki Takahashi. Jeździł również Niccolo Canepa.

Nad poprawą motocykla Kawasaki pracował Leon Haslam: - Nie było ani w pełni sucho, ani w pełni mokro. Oceniliśmy kilka drobnych rozwiązań. Spoglądając na tempo w takich warunkach, czuję, że jestem jednym z najszybszych, jeśli nie najszybszym zawodnikiem.

- Pracowaliśmy nad balansem motocykla i rozkładem masy. Testowaliśmy również różne rodzaje opon - mówił Jonathan Rea. - Sprawdziliśmy kilka konfiguracji przedniego amortyzatora. Jednak najważniejszym zadaniem była zmiana pozycji na motocyklu. Jeśli o to chodzi, miałem pozytywne odczucia. Te testy były dobre do takiej pracy, ponieważ podczas weekendów wyścigowych nie możemy sprawdzić większych modyfikacji.

Zespoły nie opublikowały rezultatów z testów.

akcje
komentarze
Ducati woli mieć Bautistę w World Superbike
Poprzedni artykuł

Ducati woli mieć Bautistę w World Superbike

Następny artykuł

Rea z pole position

Rea z pole position