Następca Webbera bez wielkiego nazwiska

akcje
komentarze
Następca Webbera bez wielkiego nazwiska
20 paź 2016, 08:50

Andreas Seidl, szef zespołu Porsche LMP1, powiedział, że następca Marka Webbera w sezonie 2017 nie musi posiadać wielkiego nazwiska i zasugerował, że miejsce Australijczyka zajmie Nick Tandy lub Earl Bamber.- Z pewnością jest duże zainteresowanie w kwestii dołączenia do Porsche, ale podejmiemy decyzję o składzie po sezonie.

Mamy komfort posiadania dwóch zwycięzców wyścigu Le Mans w klasie GT. Oczywiście są oni wysoko na naszej liście, choć nie chcę wymieniać jednego w szczególności - mówił Seidl.- Widzieliśmy w zeszłym roku, że analiza sezonu i rozmowy poszły nam całkiem dobrze. Myślę, że częścią naszego sukcesu była stabilność w posadach kierowców, więc zrobimy to jeszcze raz. Nie będę wymieniał w tej chwili kogoś konkretnego - dodał.- Najważniejsza jest wydajność. Ktoś znany, jeśli nie wykonuje swojej pracy, nie pomoże. Z Markiem otrzymaliśmy bonus formy i prestiżu. Tak samo mieliśmy z Nico Hulkenbergiem. Nie jest konieczne posiadanie wielkich nazwisk. Jeśli masz kogoś szybkiego w pobliżu, kogoś kto pasuje do projektu, to dlaczego nie skorzystać z niego - zakończył.fot. Porsche

Następny artykuł
Debiut Audi RS 3 LMS

Poprzedni artykuł

Debiut Audi RS 3 LMS

Następny artykuł

Leclerc i Fuoco do Premy GP2

Leclerc i Fuoco do Premy GP2
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Wyścigi
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości