Wypowiedzi przed Sienną

akcje
komentarze
Wypowiedzi przed Sienną
17 sie 2010, 09:08

DARIUSZ ŁUCZYŃSKI: - Niespełna trzykilometrowa trasa wyścigu w Siennej to od samego startu skondensowana mieszanka szybkich łuków i prostych, aż po kręte i ostre podjazdy w końcowej partii wyścigu.

Na tej krótkiej trasie z 22 zakrętami, każdy najmniejszy błąd to relatywnie duża strata, która skutkuje mocnym spadkiem w klasyfikacji generalnej na koniec dnia. Dlatego też kluczem do sukcesu jest pełne skupienie i perfekcyjny tor jazdy. Mocno uzbrojona konkurencja w klasie jest poza zasięgiem możliwości mojej leciwej już Xsary. Jadę do Siennej z nastawieniem na walkę sam ze sobą, czyli poprawienie mojego własnego rekordu trasy. Każde zebrane tutaj dodatkowe doświadczenie będzie procentować na przyszłość. Zapraszam wszystkich kibiców 21-22 sierpnia na trasę z Siennej na Przełęcz Puchaczówka, bo emocji i dobrej zabawy, szczególnie koło zajazdu Puchaczówka, na pewno nie zabraknie.Mój start w Siennej doszedł do skutku dzięki wsparciu, jakie otrzymuję od moich sponsorów: producenta 5 Power Energy Shot, Pentosin - producenta oryginalnych olejów do dwusprzęgłowych skrzyń biegów, Citroen Opole, a także moich patronów medialnych: redakcji Serwisu Sportów Samochodowych TopRally.pl, gazety Auto-Moto Biznes, portalu wyscigigorskie.pl i Radia Eska Opole.Dodatkowe informacje, zdjęcia i filmy sukcesywnie umieszczam na mojej stronie internetowej pod adresem www.europolteam.pl, na którą serdecznie zapraszam. Fot. Jacek Szewczyk.

Szymon Piękoś

SZYMON PIĘKOŚ: - Mamy nadzieję, że pechowy okres w startach jest już za nami, na co wskazywać mogą wyniki podczas dwóch ostatnich wyścigów w Limanowej oraz w Banovcach na Słowacji. Przyczyną wcześniejszych niepowodzeń były defekty dwóch silników. Na wyścig w Limanowej przygotowaliśmy nowy, mocny oraz jak się okazało, niezawodny silnik, dzięki temu udało nam się (mimo dużej konkurencji) wywalczyć pierwsze miejsce w klasie A-2000. Kolejnym wyścigiem, w którym braliśmy udział, były Mistrzostwa Europy Centralnej w Banovcach na Słowacji. Wyścig zakończył się dla nas sukcesem, gdyż poza zajęciem pierwszego miejsca w klasie A-2000, poprawiłem swój życiowy wynik na tej trasie, a także wysunąłem się na prowadzenie w klasyfikacji całego sezonu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Do końca sezonu pozostały dwa wyścigi. Najbliższy odbędzie się na dobrze mi znanej a także lubianej przeze mnie trasie w Siennej koło Kłodzka. Samochód jest dobrze przygotowany, więc liczymy na powtórzenie wyników z ostatnich wyścigów.
Nasze starty wspierają firmy: Nice, Krośnieńskie Przedsiębiorstwo Budowlane, CellFast, Drukarnia Com-Druk oraz Restauracja Jaś Wędrowniczek, którym serdecznie dziękujemy za pomoc i bardzo cieszymy się, że mogliśmy ich godnie reprezentować.

Aleksander Michałowski

ALEKSANDER MICHAŁOWSKI: - Od ostatnich zawodów w Banovcach samochód przeszedł małą rekonstrukcję, a właściwie jego serce dostało dodatkowe środki energetyczne i jest znacznie mocniejsze. W Siennej liczy się moc auta bo trasa nie jest trudna ale za to ma bardzo zmiksowaną konfigurację . Na dole jest szybko i trzeba mocno zacisnąć zęby i trzymać się kierownicy. Góra za to jest bardzo techniczna i tu liczy się kunszt zawodnika. Może podczas tych zawodów uda mi się przełamać passę 5-tych miejsc i powtórzę wynik z Sopotu. Jestem bardzo ciekawy tej rywalizacji na Dolnym Śląsku bo sezon zbliża się ku końcowi a zawody w Siennej zawsze dostarczały dużą dawkę adrenaliny. Tu wszyscy mają takie samo założenie - dotrzeć do mety jak najwyżej. Życzę powodzenia na trasie zawodnikom a organizatorom sprawnego przeprowadzenia zawodów. Dziękuję moim sponsorom, którzy wspierają moje starty. Kibiców zapraszam na trasę wyścigu, w sobotę już od 10.30, a tych którzy nie będą mogli się pojawić zapraszam na portal www.wyscigigorskie.pl, który jest moim patronem medialnym w sezonie 2010. Do zobaczenia w najbliższy weekend.

Marcin Bełtowski

MARCIN BEŁTOWSKI: - Sienna jest najlepiej znaną mi trasą wyścigu górskiego w całym kalendarzu GSMP. To właśnie na tej trasie miałem okazję startować w 2008 i 2009 roku. To bardzo trudny odcinek, bardzo szybki, rajdowy. Pierwsza część jest na przełamanie. Trzeba ją przejechać naprawdę szybko i nie odpuszczać. Góra trasy jest typowym góralskim traktem z nawrotami, przełamaniami i wieloma ciekawymi, malowniczo położonymi zakrętami. Słyszałem, że na drodze położony został nowy asfalt, więc tylko można się cieszyć bo przyczepność będzie dużo lepsza niż w poprzednich latach, kiedy jeździliśmy na mocno połatanej drodze. Udało się nam wprowadzić niezbędne poprawki do ustawienia mojego potworka i mam nadzieję, że będzie tylko coraz lepiej i szybciej. Są duże szanse na zdobycie tytułu, ale to jeszcze odległa perspektywa. Trzeba dojechać wszystkie wyścigi do końca sezonu i wtedy będziemy liczyć punkty. Ważna jest walka i przebijanie się w klasyfikacji do przodu. Rywale nie próżnują i na pewno będą chcieli pojechać szybko. Mariusz Stec i Paweł Dytko to najgroźniejsza konkurencja, a rywalizacja z nimi to ogromna przyjemność. Zapraszam na nasz portal internetowy www.beltowski.pl, gdzie umieszczamy aktualne zdjęcia i filmy oraz najnowsze informacje o naszym zespole. Partnerami zespołu, którzy wspierają nasze starty, są firmy EKO Standard, Franco Ferruzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski.

Wojciech Bełtowski

WOJCIECH BEŁTOWSKI: - Jedziemy w ten weekend do Siennej pościgać się w XI i XII rundzie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Nie wiemy, jak będzie wyglądała pogoda ale liczymy na słońce, które pomoże nam w jeździe a kibicom w oglądaniu tego widowiska. Mamy dobre nastawienie przed zawodami bo jesteśmy głodni jazdy. Trasa jest krótka, niecałe 3 kilometry, nie jest szybka ale za to bardzo techniczna i wymagająca dla zawodnika. Rok temu miałem okazję ścigać się w Siennej po raz pierwszy i z przyjemnością powracam w tym sezonie. Będziemy walczyć od pierwszego podjazdu bo trzeba dojechać do mety obu rund. Jesteśmy jako zespół w bardzo ciekawej sytuacji na 4 rundy do końca sezonu, więc trzeba popracować nad wynikiem. Życzę chłopakom powodzenia i świetnej zabawy w rywalizacji na trasie.
Patronami naszego zespołu są firmy EKOstandard, Franco Feruzzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski, którym dziękuję za zaangażowanie w nasz wyścigowy projekt. Zapraszam wszystkich na stronę internetową www.beltowski.pl, gdzie znajdziecie zdjęcia, filmy i nasze komunikaty prasowe. Do zobaczenia na trasie wyścigu.

Bogdan Bożyk | Fot. Arkadiusz Bar

BOGDAN BOŻYK: - Tym razem wsiadam do Skody Fabii WRC. Wreszcie udało się zamontować części, które do nas dotarły i będziemy mogli zażyć trochę funu za kierownicą tej kosmicznej maszyny. To kolejne doświadczenie, jakie będę zdobywał na nowej dla siebie trasie i w zasadzie w nowym samochodzie. Myślę, że weekend w Siennej dostarczy mi wielu pozytywnych wrażeń zarówno z jazdy, jak i ze spotkania z przyjaciółmi z GSMP. Jestem optymistą co do swojego startu, a kręta droga i dużo przegięć w zakrętach przy aktywnych dyfrach mojej Fabii, powinny dobrze się skleić i zapewnić niezłą zabawę. Fabia WRC jest jak prom kosmiczny, nafaszerowana elektroniką a człowiek jest tylko jak wkładka pomiędzy fotelem a kierownicą. Chciałem podziękować naszym partnerom, którzy wspierają nasze starty: firmie EKOstandard, Franco Ferruzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski. Zapraszamy na stronę www.beltowski.pl, gdzie znajdziecie zdjęcia z wyścigów oraz najnowsze filmy ekipy z pod znaku Subaru. Fot. Arkadiusz Bar.

Andrzej Lipski

ANDRZEJ LIPSKI: - Po raz kolejny stajemy na starcie jako drużyna i powalczymy o kolejne punkty w rywalizacji zespołowej. Ja pojadę lajtowo i dla przyjemności, a młodsi zawodnicy, jak Marcin czy Bogdan, będą ścigać się o wysokie miejsca. Wojtek Bełtowski na pewno też ma ochotę zająć dobre miejsce i powalczy ze mną w N+2000. Sienna to fajny wyścig i chciałbym, żeby dopisała nam pogoda, która przyciągnie wielu kibiców na trasę. Trasa o długości 2770 m jest trudna i szybka - i dopiero w sobotę podczas podjazdów wyścigowych zobaczymy, jaki wynik uda się wykręcić, bo dzisiaj trudno jest cokolwiek wyrokować. Osobiście liczę na lepszy wynik niż rok temu i na poprawę czasów. To wszystko może być osiągnięte dzięki świetnie przygotowanym przez Bełtowski Motorsport samochodom. Życzę sportowej rywalizacji wszystkim zawodnikom podczas GSMP Sienna 2010.

Mirek Pryga

MIREK PRYGA: - Właśnie wybieramy się do Siennej na kolejne rundy GSMP. Nasi koledzy ze Słowacji troche namieszali nam w punktacji i trzeba ostro wziąć się za jazdę, żeby na koniec sezonu stanąć na podium. Nastroje po Słowacji są bardzo dobre, bo cały czas pamiętamy tamtą atmosferę, chcemy więc wszyscy zabrać ten nastrój na kolejną eliminację i bawić się jazdą aż do niedzielnego popołudnia.
Jak zwykle pozdrawiamy wszystkich fanów wyścigów oraz składamy wielkie podziękowania dla firm, które wspierają nas w tym zbliżającym się już ku końcowi sezonie: „WMPS - Posadzki przemysłowe”, „TOI TOI POLSKA”, „LERG” Pustków, „MT NET”, „MG PROJEKT”, „MEGA” Mariusz Szymaszek, „TABSOL”, „EDO”, bar „CASABLANKA”, „Les-Gum Leszek Wydrzyński”.

Grzegorz Duda | Fot. Ewa Manasterska

GRZEGORZ DUDA: - W tym roku zawody w Siennej będą dla mnie bardzo ważne. Muszę zdobyć cenne punkty w swojej klasie A+2000 i w generalce grupy A żeby myśleć o kolejnym tytule Mistrza Polski. Moje minimum na ten wyścig to 2 miejsce w grupie A. Jest tez coraz bardziej realna szansa na trzecie miejsce w generalce cyklu GSMP, bo trzech zawodników mieści się w 6 punktach. Sienna i Załuż pokażą, kto zdobędzie to bardzo dobre, trzecie miejsce. Trasa w Siennej jest przyjemna i sympatyczna dla zawodników. W poprzednich latach udawało mi się dojeżdżać tu na wysokich pozycjach więc założenie jest proste, pojechać lepiej niż rok temu.
Bardzo chciałem podziękować swoim sponsorom: Czakram Jacka Okońskiego, Blachdom Jana Głuca, GRP Darka Pałacka, Mytnik Tomka i Piotra Mytników, a także firmie Steinhof Pana Marka Steinhofa oraz Redruk i V-tech. Obsługą medialną zajmuje się ekipa TEAM PROMOTION, która prowadzi portal www.wyscigigorskie.pl, przygotowując relacje filmowe oraz moje filmy z każdego startu w GSMP. Fot. Ewa Manasterska.

Mariusz Stec | Fot. jazda.pl

MARIUSZ STEC: - Zawsze próbuję być szybszy nie tylko od moich rywali, ale od swoich przejazdów. To bardzo fajne uczucie jeśli okazuje się, że wciąż robię postępy i mogę pokonać samego siebie. Ten sezon jest pełen przygód związanych z samochodem, ale na szczęście mam przy sobie najlepszego fachowca, jakim jest mój tata i rewelacyjny zespół mechaników. Po awarii skrzyni biegów na Banovcach znów mieli pełne ręce roboty. Ale auto jest już w pełni sprawne i możemy jechać do Siennej nastawieni na walkę. Choć wiem, że dla mnie to będą ciężkie zawody, gdyż po raz kolejny dublują się z wyścigami płaskimi, gdzie mój zespół obsługuje 4 auta. Nie łatwo więc będzie skoncentrować się tylko i wyłącznie na własnej walce, a nie myśleć, jak radzą sobie moi podopieczni. W niedzielę jeden z nich do mnie dołączy, bo Monika Luberadzka załapała górskiego bakcyla i wystartuje w 12 rundzie. Czy padnie rekord trasy? Zawsze mam taką nadzieję. Pod warunkiem, że będzie należał do mnie! Fot. jazda.pl

Michał Sowa

MICHAŁ SOWA: - Wielokrotnie powtarzałem już, że mój debiutancki sezon jest dla mnie niezwykle udany. Trafiła mnie wprawdzie awaria techniczna w Banovcach, ale taka jest specyfika tego sportu. Ale nie zabrakło szczęścia i wszystko dobrze się skończyło. Teraz kolejne wyścigi. Plan jest prosty – ponownie stanąć na podium i dorzucić punkty do klasyfikacji sponsorskiej. A przede wszystkim wciąż dobrze się bawić, bo w tym wszystkim to chyba jest najważniejsze.
Start zespołu nie byłby możliwy bez wsparcia sponsorów – firmy Motoricus Motorsport, Hankook, ATS, Momo i Sonax. Do pełni szczęścia brakuje tylko kibiców, których serdecznie zapraszamy.

Monika Luberadzka

MONIKA LUBERADZKA: - Już pierwszy podjazd wyścigowy na Słowacji spowodował, że złapałam górskiego bakcyla i teraz nie mogę się doczekać, kiedy będzie Sienna! A będzie na pewno bardzo ciekawie. Troszkę żałuję, że nie mogę wziąć udziału w obu rundach, ale jeszcze w tym roku jestem przede wszystkim kierowcą Kia cee'd Lotos Cup, a zawody się dublują. Jednak tak polubiłam wyścigi górskie, że zaraz po sobotnim ściganiu na torze w Słowacji wsiadam w samochód i pędzę do Siennej. Trasa jest bardzo ciekawa, ale przydałoby się szybsze auto, bo wydaje mi się, że w pierwszej partii podjazdu będę jechała wszystko co cee'd potrafi, z gazem wciśniętym w podłogę. Druga część to sporo technicznych zakrętów więc wierzę, że przyda się moje torowe doświadczenie. Mam również nadzieję, że pomagający mi w sporcie Mariusz Stec podzieli się ze mną swoim doświadczeniem i przekaże kilka cennych uwag. Plany? Doświadczenie - o tym chyba mówi każdy debiutant, ale też frajda. Choć nie będę ukrywać, że nie liczy się rywalizacja i fajnie byłoby zdobyć kolejny dzbanek do kolekcji. Bardzo mi też zależy na tym aby udało się poprawiać czasy z podjazdu na podjazd.
Różowy cee'd ma coraz więcej kibiców, którzy doceniają ogromne zaangażowanie Moniki i wielokrotne poświęcenie dla ukochanego sportu. Ale cała ta motorowa przygoda nie byłaby możliwa bez tych, którzy ją wspierają: Taty, firmy Bre Leasing, Keratronik, Forch i Stec Motorsport.

Roman Baran

ROMAN BARAN: - Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski zbliżają się do końca sezonu. Przed nami dwie bardzo ciekawe rundy, które już w najbliższy weekend zostaną rozegrane w Siennej. Ten wyścig powinien zbliżyć mnie do tytułu Mistrza Polski na tyle, żebym w Załużu mógł spokojnie przejechać całe zawody. Wyścigi w Siennej będą bardzo wyrównane ze względu na dość krótką trasę, która nie wybacza błędów. To jest 2700 metrów maksymalnego skupienia. Początek bardzo szybki, przechodzący w zakręt Jani i Matuszyka, później prosta i bardzo techniczna sekcja zakrętów ciasnych i górskich. Podczas tego wyścigu zarówno ja, jak i Teodor Kocur i Mirek Pryga, mamy szanse na wygraną. Na pewno różnice między naszymi samochodami, które są bardzo porównywalne, będą niewielkie.
Moje starty od początku sezonu wspierają: Szik - części samochodowe, Grupa Handlopex, Matador, opona.pl, Bendiks Rzeszów, Korporacja VIP - producent okien i drzwi, Carrera sport, NPT Kopacz, B3Studio, firma Placard, a także moi patroni medialni: Nowiny - gazeta codzienna, Radio Via 103,8 i portal www.wyscigigorskie.pl, który dba o całą oprawę medialną moich startów.

Następny artykuł
Szczerbiński nadal prowadzi

Poprzedni artykuł

Szczerbiński nadal prowadzi

Następny artykuł

55 zgłoszeń w Siennej

55 zgłoszeń w Siennej
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Wyścigi
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości