Coraz lepsza jazda Sztuki

Kacper Sztuka w drugiej rundzie włoskiej Formuły 4 na torze w Misano pokazał jeszcze lepszą niż ostatnio, równą i dojrzałą jazdę.

Coraz lepsza jazda Sztuki

Kontakt z samochodem rywala i wypadnięcie z toru odebrało mu dobry wynik w pierwszym wyścigu, ale w dwóch kolejnych zameldował się na mecie blisko pierwszej dziesiątki i ponownie zapracował na drugi stopień podium w klasyfikacji debiutantów.

Długi wyścigowy weekend we włoskiej Formule 4 rozpoczął się już w czwartek od oficjalnych treningów. Kacper Sztuka, przygotowując się pod okiem nowego trenera z RS Motorsport przepracował te kilka godzin bardzo efektywnie. Nowa wiedza i wskazówki pomogły mu wywalczyć bardzo dobre pozycje w kwalifikacjach. Świetnie przejechana czasówka dała młodemu cieszynianinowi odpowiednio 14., 11. i 12. pole startowe na trzy kolejne wyścigi.

W tym pierwszym początkowo wszystko układało się doskonale. Polak szybko przedarł się do przodu, przesuwając o trzy miejsca bliżej czoła stawki. Wówczas jednak zaczęła się ostra walka z rywalami. – Pod koniec wyścigu, na 14 zakręcie zostałem dotknięty przez bolid rywala. Obróciło mnie i wypadłem poza tor. Zajęło mi trochę czasu żeby wydostać się ze żwiru i strata była znacząca. Wróciłem jako 23 i na tym miejscu zakończyłem zmagania. Nie był to więc dla mnie zbyt fortunny wyścig… – przyznał Kacper Sztuka.

Okazję by powetować sobie stratę z pierwszej próby, młody polski kierowca miał jeszcze tego samego dnia. W drugim wyścigu był zmotywowany i chciał powalczyć o lepszy wynik. Duże zamieszanie spowodowane kilkoma kolizjami na starcie sprawiło jednak, że większość okrążeń jechał sam, utrzymując 13. lokatę w stawce i 5. w klasyfikacji Rookie. – Walczyłem sam ze sobą, starając się znaleźć jak najlepsze tempo – komentował po wyścigu.

W niedzielę zawodnikom pozostała ostatnia próba i Kacper Sztuka nie zmarnował okazji do pokazania swoich możliwości. Już na pierwszym okrążeniu przesunął się na 11. pozycję i utrzymał ją do samego końca. Przed ostatnią pętlą pojawił się co prawda safety car, ale po restarcie cieszynianin nie pozwolił sobie na stratę cennego wyniku. Tym samym, podobnie jak na torze Paul Ricard, zdobył drugie miejsce w klasyfikacji Rookie.

- W ostatni wyścigu również większość czasu jechałem sam, starając się o jak najlepsze czasy. Chyba się udało, bo wywalczyłem kolejne podium w stawce debiutantów. Jestem zadowolony z całego weekendu w Misano. Poprawiłem wynik w kwalifikacjach w stosunku do pierwszej rundy i myślę, że możemy powalczyć o punkty na Vallelundze – podsumował Kacper Sztuka. 

akcje
komentarze
Trwa seria Hendrick Motorsports
Poprzedni artykuł

Trwa seria Hendrick Motorsports

Następny artykuł

Sześć wieczorów z Castronevesem

Sześć wieczorów z Castronevesem
Załaduj komentarze