Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
16 Godziny
:
48 Minuty
:
55 Sekundy
Zobacz pełną wersję:

Głosy przed Limanową

akcje
komentarze
Głosy przed Limanową
12 paź 2009, 19:08

PAWEŁ DYTKO: - Nie startowałem w ostatnich czterech wyścigach.

Ostatni raz zdobywałem punkty w Sopocie na początku lipca i dlatego też troszkę odwykłem od szybkiej jazdy. Na domiar złego, gdy zaplanowaliśmy testy przed wyścigiem, zimowa wręcz pogoda pokrzyżowała nam plany. Pomimo tego powracamy na finałowe rozdanie do Limanowej, choć tak naprawdę jeszcze nie wiadomo czy wyścig się odbędzie, bo z tego co słyszałem w Limanowej leży gruba warstwa śniegu. W takich warunkach nie ma przecież szans na rozegranie zawodów. Głównym założeniem mojego teamu jest pojechać tu jak najszybciej i powalczyć o wygraną z Tomkiem Myszkierem, co dałoby mi tytuł 2-go wicemistrza Polski. Najważniejsze, żeby pogoda się poprawiła na tyle, by wyścig doszedł do skutku. Mam też nadzieję, że nasz przebudowany z powrotem po sezonie rajdowym na specyfikację wyścigową Lancer, bez problemów dojedzie do mety.

Dariusz Łuczyński

DARIUSZ ŁUCZYŃSKI: - Przed nami dwie ostatnie rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Jeszcze nie wszystkie karty zostały rozdane, o tytułach mistrzowskich i wicemistrzowskich rozstrzygnie rywalizacja na zupełnie nowej trasie, debiutującej w GSMP, która wiedzie na Przełęcz pod Ostrą nieopodal Limanowej. Wielu z nas ma jeszcze coś do ugrania lub do stracenia, dlatego też na liście zgłoszeń widnieje prawie 70 pozycji. Jeśli nie przegramy z pogodą (śnieg) i obydwie rundy się odbędą, to mogą to być najciekawsze eliminacje GSMP w tym roku. Biorąc pod uwagę fakt, iż droga ze Starej Wsi na Przełęcz pod Ostrą jest najdłuższą trasą w Mistrzostwach Polski (ma długość 6200 metrów), występuje na niej 35 zakrętów, jest bardzo szybka i większość zawodników nie zna specyfiki tej drogi, to naprawdę walka na ułamki sekund może dostarczyć niesamowitej ilości adrenaliny nie tylko nam, zawodnikom, ale i kibicom. Mój start jest możliwy dzięki dużemu wsparciu, jakie uzyskałem od jednej z krakowskich firm. Dlatego też pragnę bardzo podziękować firmie Decor Prest, bez której mój udział w wyścigu w Limanowej stał pod dużym znakiem zapytania. Duże ukłony również dla moich stałych sponsorów: firmy Rosetex, Citroen Opole, Corotop oraz restauracji Salomon z Opola. Chciałbym także podziękować moim patronom medialnym: redakcji Internetowego Serwisu Sportów Samochodowych TopRally.pl, gazecie Auto-Moto Biznes, wyscigigorskie.pl i Radiu Eska Opole za dalsze wsparcie medialne. Serdecznie zapraszam wszystkich sympatyków wyścigów górskich i sportów samochodowych na trasę wyścigu i proszę o gorący doping, który zawsze motywuje mnie do walki. Zapraszam również na moją stronę internetową Europol Race Team, która znajduje się pod adresem www.europolteam.pl

Marcin Kozłowski | Fot. Grzegorz Kardaś

MARCIN KOZŁOWSKI: - Już dawno temu udało mi się zapewnić tytuł Mistrza Polski w grupie HS i klasie do 2 litrów. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu i do Limanowej jadę udowodnić i potwierdzić swoje mistrzostwo w sezonie 2009. Nie przegrałem ani jednej rundy ze swoją konkurencją i chciałbym bardzo dojechać do końca z pełną pula wygranych. To byłby wielki sukces, jakiego nikomu jeszcze nie udało się uzyskać w GSMP. Trasa w Limanowej nie jest łatwa. Ma 6200 m i sporo zakrętów. Jest szeroka i szybka. To wszystko sprawia, że mam jeszcze większą ambicje na wygraną a to, że nikt nigdy jeszcze tu nie startował, dodaje swoistego smaczku. Oprócz indywidualnego wyniku ogromnie cieszy drugi już z kolei tytuł Mistrzów Polski w klasyfikacji zespołowej jako Opolskie Racing Team. To ogromny sukces, na który pracował cały zespół - ja, Andrzej, Paweł i Darek i nasz koordynator Łukasz Strzelecki, któremu należą się duże podziękowania za pracę, jaką włożył w trakcie sezonu. Fot. Grzegorz Kardaś.

ANDRZEJ WRÓBEL: - Ten sezon nie należy do moich najlepszych. Ciągłe problemy z samochodem nie skończyły się jeszcze i wczoraj musiałem wymieniać silnik w moim Golfie. Chcę jak najszybciej o zapomnieć o sezonie i przygotować się dobrze do 2010. Z tego wszystkiego zapomniałem, że jestem obecnie na 3 pozycji w generalce grupy HS i klasy HS-2000. Muszę podczas Limanowej uzyskać dobry wynik i nie dać się wyprzedzić Adamowi Garbaczowi, bo to właśnie on jest moim największym konkurentem w tym momencie. Obie rundy muszę zakończyć na mecie. Pomimo moich problemów, udało się zespołowi Opolskie Racing Team dojechać na 1 miejscu w klasyfikacji zespołowej i to zaliczam do wielkiego sukcesu, ponieważ jest w tym i moja cegiełka oraz punkty, które uzyskałem podczas zawodów.

Grzegorz Duda | Fot. Tomasz Fryszkiewicz

GRZEGORZ DUDA: - Cieszę się bardzo na wyścig w Limanowej. Jadę praktycznie u siebie i chciałbym zakończyć sezon i obronę tytułu Mistrza Polski grupy A w mistrzowskim stylu. Sześć kilometrów odcinka specjalnego to kawał trasy, który da się odczuć dojeżdżając do mety. Oglądałem trasę na onboardzie umieszczonym w Internecie i jestem zachwycony odcinkiem drogi ze Starej Wsi do Przełęczy pod Ostrą. Odcinek jest piekielnie szybki i w niektórych miejscach trzeba zacisnąć zęby i jechać pełną rurą. Do tego brak szykan sprawia, że trasa staje się bezpieczniejsza. Generalnie wielkie słowa uznania dla organizatora oraz sponsorów a także dla samorządów lokalnych, które zrozumiały, że promocja poprzez sport jest czymś, na co warto postawić. Bariery przy trasie dają wrażenie jazdy w tunelu. Jedno co może pokrzyżować nam nieco wspaniałą atmosferę to pogoda, która jak widzimy za oknami, zaczyna płatać figle. Ale jak pamiętam GSMP Rościszów z 2008 roku, czuję się świetnie na mokrym i widzę w tym swoją szansę. To już ostatnie zawody serii Górskich samochodowych Mistrzostw Polski 2009, dlatego chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich sympatyków sportów samochodowych do odwiedzenia XV i XVI rundy i oczywiście podziękować wam wszystkim za gorący doping i wspieranie mnie w sezonie 2009. Otrzymałem mnóstwo maili, które podgrzewają mnie do coraz szybszej jazdy i po cichu liczę na taki sam doping w sezonie 2010. Oczywiście, podziękowania dla wszystkich koleżanek i kolegów startujących w tym roku w GSMP. Stworzyliśmy wspólnie wspaniałe widowisko, które stało się koronną dyscypliną sportów samochodowych w Polsce. Takiej frekwencji pozazdrości nam każdy. Zapraszam zawodników do startów w GSMP bo nigdzie indziej nie ma takiej atmosfery jak w górach. Wielkie podziękowania dla moich sponsorów, którzy wspierali mnie w startach: firmie Czakram Jacka Okońskiego, Blachdom Jana Głuca, GRP Darka Pałacka, firmie Mytnik Tomka i Piotra Mytników a także Firmie Steinhof Pana Marka Steinhofa firmie Redruk i V-tech. Liczę na obecność tych sponsorów w roku 2010 na trasach GSMP. Do współpracy podczas GSMP Limanowa na moim samochodzie przystępuje po raz pierwszy w historii wyścigów górskich zagraniczna firma z Emiratów Arabskich - Ranni. Wielkie dzięki dla portalu www.wyscigigorskie.pl, który wykonuje wspaniałą robotę, promując nasza dyscyplinę i ekipy Racing Team Promotion za obsługę medialną. Chciałbym tez podziękować organizatorom za trud włożony w organizację oraz władzom PZM, z którymi nie zawsze umieliśmy znaleźć wspólny język, ale wierzę, że w sezonie 2010 pojedziemy po jednym torze. Zapraszam już w sobotę i niedzielę, 17 i 18 października do Limanowej na zamknięcie sezonu GSMP. Fot. Tomasz Fryszkiewicz.

Tomasz Gajewski | Fot. Tomasz Fryszkiewiczx

TOMASZ GAJEWSKI: - Wracamy na wyścigowe trasy górskie po dłuższej nieobecności, spowodowanej startami na torze. Chyba dawno tak się nie zdarzyło, żeby wszyscy zawodnicy mieli równe szanse podczas startu w GSMP. Nowa trasa w Limanowej daje takie możliwości i tu upatruję swojej szansy na wygraną z Romkiem Baranem, który zapewnił sobie już tytuł Mistrza Polski. Moja pozycja w tym momencie jest niezagrożona, ponieważ do zawodów nie zgłosił się Filip Mocie, który ostatnio jeździł bardzo szybko. Mam szanse na zajęcie 2 miejsca w klasyfikacji Open-2000 i dlatego trzeba powalczyć o punkty, poza tym bardzo kusi ponad 6 kilometrów trasy, bo wreszcie będzie można się najeździć i mieć z tego radość. Na pewno pogoda dopełni wszystkiego, ale jak na ten moment zapowiada się deszczowy weekend wyścigowy jakiego dawno nie pamiętamy. Cel jest jeden - dobrze się bawić, zdobyć punkty i powalczyć w klasie z 4 kolegami, którzy zgłosili się do 1 Wyścigu Górskiego Przełęcz pod Ostrą, a co najważniejsze pożegnać się na zakończenie sezonu z kibicami, których serdecznie zapraszam i liczę, że zapełnią trasę od startu aż do mety. Fot. Tomasz Fryszkiewicz.

Roman Baran

ROMAN BARAN: - No i sezon dobiegł końca. Bardzo się cieszę, że ostatnie zawody zostaną rozegrane na nowej trasie w Limanowej. Ponad 6 kilometrów odcinka to cos niespotykanego do tej pory w wyścigach górskich, to już naprawdę kawał OS-u, na dodatek bardzo szybkiego, typowo pod moje Clio, które lubi jeździć w okolicach 200 km/godz. Samochód mam idealnie przygotowany do ostatniego pożegnalnego w tym sezonie wyścigu. Po tych zawodach Renault Clio RS, którym ścigałem się przez ostatnie cztery lata, idzie na sprzedaż, a ja przymierzam się do szybkiej czteronapędówki. Na liście zgłoszeń jest pięciu zawodników w mojej klasie - i po raz kolejny Tomek Gajewski, na którego będę musiał bardzo uważać. Do tego Kamil Baczyński wystartuje szybką Hondą Civic, więc liczę na mnóstwo dobrej sportowej rywalizacji z moimi kolegami. Tytuł Mistrza Polski w Open-2000 zapewniłem sobie już podczas rundy w Załużu i teraz muszę tylko pojechać bardzo szybko, żeby utrzymać drugie miejsce w grupie Open. Jeśli podołam zadaniu, to wtedy będzie to mój najlepszy sezon w karierze i wspaniałe pożegnanie Clio, które zapewniło mi kilka tytułów mistrzowskich podczas naszej współpracy a co ważne, nigdy mnie nie zawiodło. Jak na razie pogoda wskazuje na to, że będzie mokro, a i gdzie niegdzie chodzą słuchy o śniegu. Dziękuję za wsparcie moim sponsorom: firmie Szik sprzedającej części samochodowe, Grupie Handlopex, firmie Matador, Bendiks Rzeszów, Korporacji VIP producentowi okien i drzwi, firmie Carrera, firmie reklamowej Placard, NPT Kopacz, B3Studio Agencja reklamy oraz patronom medialnym: radio Via 103,8 Rzeszów, Nowiny Gazeta Codzienna oraz portalowi www.wyscigigorskie.pl, który wspiera mnie medialnie. Do zobaczenia 17 i 18 października na trasie ze Starej Wsi do Przełęczy pod Ostrą.

Następny artykuł
Król Południowej Kaliforni

Poprzedni artykuł

Król Południowej Kaliforni

Następny artykuł

Nowi kierowcy Lotusa

Nowi kierowcy Lotusa
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Wyścigi