Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
9 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Janosz walczył z Lindem

akcje
komentarze
Janosz walczył z Lindem
23 wrz 2017, 09:37

Artur Janosz i Toby Sowery stanęli na trzecim stopniu podium po pierwszym wyścigu Lamborghini Super Trofeo Asia na Shanghai International Circuit.

Janosz stracił drugie miejsce na ostatnim okrążeniu, po ostrej walce z Dennisem Lindem - ubiegłorocznym zwycięzcą Super Trofeo Europe i World Series. Ósme zwycięstwo w sezonie świętowali Afiq Yazid i Kei Cozzolino.

Tor wysychał po deszczu. Zmiennik Janosza, Toby Sowery od startu utrzymywał czwartą lokatę - za Cozzolino, Liberatim i Kujalą. Kujala zaliczył pit stop po 9, Liberati po 10, Sowery po 11, Cozzolino po 12 okrążeniu. Zmiennik Kujali, Dennis Lind wypadł w żwir na okrążeniu wyjazdowym.

Po pit stopach Afiq Yazid miał za sobą Linda (+10,6), Janosza (+12,1) i Amiciego (+17,5). Artur Janosz zaatakował Dennisa Linda na 19 okrążeniu. Kuzyn Kevina Magnussena popełnił kolejny błąd odwiedzając pobocze - i polski kierowca przejął P2. Na początku ostatniego okrążenia Lind przeprowadził desperacki atak, po kontakcie urywając lusterko. Janosz po kontrze odzyskał drugie miejsce, ale szeroko przejechał zakręt 6 i kolejność ponownie uległa zmianie.

Start w Szanghaju | Fot. Lamborghini



WYŚCIG 1 (21 okrążeń)
1. Afiq Yazid/Kei Cozzolino (Clazzio) 50.56,643
2. Patrick Kujala/Dennis Lind (Emperor) +12,688
3. Artur Janosz/Toby Sowery (Lazarus) +12,805
4. Andrea Amici/Edoardo Liberati (Emperor) +21,620
5. Jack Bartholomew/Spike Goddard (FFF) +36,201
6. Rik Breukers/Nigel Farmer (GDL) +37,868 (1. Pro-Am)
7. Mikko Eskelinen/Maxx Ebenal (Leipert) +50,685 (2. Pro-Am)
8. Andrew Haryanto/Doyun Hwang (X-One) +52,954 (1. Am)
9. Carrie Schreiner/Armaan Ebrahim (FFF) +1.0,944 (3. Pro-Am)
10. Suttiluck Buncharoen (True Vision) +2.01,792 (2. Am)

Fot. facebook.com/artur.janosz.official

Następny artykuł
Janosz trzeci w deszczu

Poprzedni artykuł

Janosz trzeci w deszczu

Następny artykuł

Wyścig, którego nie było

Wyścig, którego nie było
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Wyścigi