Legutko w TCR Germany

Albert Legutko, który w zeszłym roku zadebiutował w TCR Europe, poinformował Motorsport.com, że w tym sezonie planuje starty w niemieckim odpowiedniku serii.

Legutko w TCR Germany

Wicemistrz Renault Clio Cup Central Europe z 2018 roku skorzysta z Hondy Civic TCR.

- Cóż można powiedzieć o sezonie 2020? Pesymista stwierdziłby, że skończył się zanim się w ogóle zaczął. Ja myślę jednak pozytywnie i myślę, że promotor naszej serii również. Jesteśmy z nim w stałym kontakcie, a od zeszłego tygodnia mamy już nowy kalendarz i miejmy nadzieję, że według niego wszystko się już odbędzie - rozpoczął Legutko.

- Niestety nie udało nam się wykonać naszych testów przedsezonowych, więc za kierownicą naszej Hondy TCR w tym roku jeszcze nie siedziałem. Ale aby nie było tak pesymistycznie, to miałem okazję się już w tym roku ścigać w kartingowych mistrzostwach uniwersyteckich w Wielkiej Brytanii (BUKC) - dodał.

Albert Legutko

Albert Legutko

Photo by: Marko Unger

- Na szczęście po moim debiucie w TCR Europe w Monzy na jesieni 2019, byliśmy jeszcze w zeszłym roku na testach na torze w Hockenheim. Tak więc zebraliśmy trochę danych do analiz i wiedzieliśmy, nad czym musimy pracować w zimie. W Monzy wystartowaliśmy „z marszu” bez żadnych przygotowań, więc również stamtąd było sporo materiału do przemyśleń i analiz.
Zima w ogóle była dla nas bardzo pracowita i dynamiczna. Jednym z głównych tematów był oczywiście wybór serii na rok 2020. Rozważaliśmy dwie serie o bardzo zbliżonym poziomie sportowym: ADAC TCR Germany i TCR Europe. Obie rozgrywane są na słynnych europejskich torach znanych m.in. z wyścigów Formuły 1. W sezonie 2020 będę się ścigał w TCR Germany. Zadecydowały kwestie marketingowe (TCR Germany jest m.in. transmitowany obok live streamu w telewizji Sport 1) i trochę budżetowe.

- Na początku roku nie wykluczaliśmy również pojedynczych startów w TCR Europe. Myślę jednak, że będzie to z uwagi na obecną sytuację i nowy bardzo napięty kalendarz wyścigów w TCR Germany trudne do zrealizowania. Mamy bowiem siedem weekendów wyścigowych w trzy miesiące. Na szczęście i dobrze dla kibiców z Polski dwa będą blisko granicy i Berlina. Mam nadzieję, że kibice nie zawiodą. Warto zaplanować sobie wyjazd. W ten sam weekend ściga się również ADAC GT4, Formula 4 i główny „konkurent” DTM - ADAC GT Masters. Tak więc akcji i wrażeń nie zabraknie.

- Czekając na wyścigi nie pozostaje mi nic innego, jak tylko korzystając z domowej siłowni i domowego spa oraz symulatora przygotować się maksymalnie dobrze do sezonu, aby od początku atakować - zakończył.

akcje
komentarze
Spengler chciałby pożegnać się z DTM

Poprzedni artykuł

Spengler chciałby pożegnać się z DTM

Następny artykuł

Startują Mistrzostwa Polski Digital Motorsport

Startują Mistrzostwa Polski Digital Motorsport
Załaduj komentarze