Legutko zadowolony z debiutu w TCR

Albert Legutko, który w miniony weekend zadebiutował w TCR Europe za kierownicą Hondy Civic, podzielił się wrażeniami z występu we włoskiej Monzy z Motorsport.com.

Legutko zadowolony z debiutu w TCR

- Za mną pierwszy weekend w TCR Europe, gdzie miałem okazję rywalizować z profesjonalną stawką kierowców. Na Monzy pojawiliśmy się zupełnie nowym dla nas autem, więc musieliśmy rozwikłać wiele niewiadomych. Nastawialiśmy się na naukę, więc początkowa strata do najlepszych nie była dla nas niespodzianką. Nie oznacza to, że odpuszczałem. Stoczyłem kilka ciekawych pojedynków i miałem sporo frajdy z jazdy - mówił Legutko.

- Podczas treningów wypróbowaliśmy kilka rzeczy, by "wybadać" auto. Ten proces niestety ciągnął się przez cały weekend, ponieważ za każdym razem odkrywaliśmy coś nowego w możliwościach auta, a nie wszystkie wprowadzane zmiany działały prawidłowo. Startowaliśmy też z dodatkowym balastem, gdyż byliśmy zgłoszeni z dziką kartą jako goście nieuczestniczący w pełnym cyklu TCR Europe - dodał.

- Jestem zadowolony z tempa, które wypracowałem. Poczyniliśmy postępy i wiemy, nad czym musimy pracować i co poprawić. Wyniki były dla nas drugorzędną sprawą. Zdobyliśmy bardzo dużo doświadczenia. Poznaliśmy mechaników i inżynierów z firmy JAS Motorsport, którzy przygotowują Hondy do TCR. Dzięki temu mamy już konkretne plany na dalszą współpracę i pomysły na przygotowania do sezonu 2020. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy nas wspierali i wspierają. Bez nich start w Monzie: świątyni prędkości nie byłby możliwy. Sezon 2019 już za nami, ale długo bez motorsportu nie wytrzymam. Teraz skoncentruję się na studiach, ale już wkrótce ruszymy z przygotowaniami do przyszłego roku - zakończył.

akcje
komentarze
Da Costa najszybszy w sesji

Poprzedni artykuł

Da Costa najszybszy w sesji

Następny artykuł

Urodziny Wehrleina

Urodziny Wehrleina
Załaduj komentarze