WRC
21 sty
Wydarzenie zakończone
26 lut
Wydarzenie zakończone
Formuła 1
28 mar
Race za
27 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
46 dni
ERC
W
Azores Rallye
06 maj
Kolejne wydarzenie za
66 dni
18 cze
Kolejne wydarzenie za
109 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki Krause
23 kwi
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Rajd Nadwiślański
14 maj
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

Na pewno nie z Hondą

IndyCar czeka na Fernando Alonso.

akcje
komentarze
Na pewno nie z Hondą

Nie było tam takiej ekscytacji od czasu, gdy Nigel Mansell przeszedł z F1 do CART w 1993 roku. Zak Brown od kilku miesięcy rozmawia z Michaelem Andrettim na temat prowadzenia satelitarnego zespołu McLarena. Szef Andretti Autosport oświadczył przed trzema tygodniami w Mid-Ohio, że Alonso jest zainteresowany tylko pełnym sezonem IndyCar, nie wybranymi wyścigami.

Co najmniej do 2020 roku Andrettiego wiąże kontrakt z Hondą i tu powstaje pierwszy problem. Po nieustannym krytykowaniu przez Alonso jednostek napędowych F1 tej firmy, japońska centrala Hondy nie zamierza przekazać Hiszpanowi silników, ani udzielić wsparcia finansowego dla nowego projektu. Na dodatek Fernando reprezentuje w WEC głównego rywala Hondy - Toyotę.

Zak Bown rozmawiał z przedstawicielami Chevroleta podczas Detroit Grand Prix i drugi zespół Andrettiego mógłby korzystać z amerykańskich 2,2-litrowych V6 biturbo. - Oczywiście, rozmawialiśmy z Zakiem w Detroit, ale w tej chwili nie mogę niczego potwierdzić lub ogłosić - powiedział magazynowi Racer Jim Campbell, odpowiedzialny za motorsport w GM. - Alonso byłby bardzo cennym nabytkiem dla IndyCar Series. Kiedy pojawił się w Indianapolis w 2017, podniósł zainteresowanie tym sportem w sposób, jakiego dotąd nie widziałem. Nie jest dla mnie istotne, jakich silników będzie używał. Jeżeli znajdzie się w IndyCar, wszyscy będziemy podekscytowani.

Roger Penske kierujący najmocniejszym zespołem Chevroleta, po wczorajszej decyzji Alonso o rozstaniu z F1 poinformował, że w tej chwili nie jest zainteresowany zaangażowaniem Hiszpana. Podobnego zdania jest Chip Ganassi. - Alonso ma mój numer, więc powiedzcie mu, że w każdej chwili może zadzwonić - cytuje szefa CGR magazyn Racer. - Nie jestem jednak pewny, czy McLaren i Honda nadal mają dobre układy, więc to mnie eliminuje.

Dwukrotny mistrz świata zmierza po trzeci tytuł - w WEC - i do Le Mans 2019 jest związany kontraktem z Toyotą. Trzy przyszłoroczne wyścigi supersezonu WEC nie kolidują z IndyCar Series.

- Nadal uśmiecham się za każdym razem gdy pomyślę, co Fernando powiedział mi w tym roku po Monako - oświadczył brytyjski dziennikarz F1, Nigel Roebuck. - Powiedział: Mogłem być w Indy, a nie tutaj. Potem zaliczył krótką konferencję prasową i pojechał do hotelu, żeby obejrzeć prawdziwy wyścig.

Fot. indycar.com

 

Elektryczny rekord Evansa

Poprzedni artykuł

Elektryczny rekord Evansa

Następny artykuł

Mówią przed Sopotem

Mówią przed Sopotem
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Wyścigi