Toyota chciałaby zobaczyć moc TS050

Rob Leupen, szef zespołu Toyota Gazoo Racing, przyznał, że chciałby zobaczyć możliwości modelu TS050 Hybrid LMP1 zanim zostanie zastąpiony przez pojazd klasy hypercar.

Toyota chciałaby zobaczyć moc TS050

Obecna broń japońskiej marki przed startem sezonu przeszła pewne modyfikacje, ale ze względu na wprowadzenie systemu EoT, który wyrównuje szanse, TS050 jest mocno ograniczony.

- Rekordowe 3:14,793 uzyskane przez Kamuiego [Kobayashiego w Le Mans-red.] było wyjątkowe. Nigdy tego nie zapomnę. Mogę teraz przyznać, że liczyliśmy na złamanie 3:15. Powiedziałem to jednemu dziennikarzowi, który stwierdził, że zwariowałem. Zwykle lubisz przekraczać granice i to było rewelacyjne - mówił Leupen dla Racera.

- Obecne przepisy nie pozwalają pokazać, co naprawdę jest możliwe, ponieważ wydajność auta jest ograniczona. Samochód ma nowy pakiet aerodynamiczny, dzięki czemu jest szybszy, ale zgodziliśmy się na rywalizację z prywatnymi zespołami. Chciałbym jednak zobaczyć, co może się wydarzyć, gdy uwolnimy auto, damy mu pełną moc i osiągnie maksymalną wydajność. Naprawdę chciałbym zobaczyć, jak poradziłoby sobie wówczas na okrążeniu w Le Mans. Nie możemy pozwolić, by to stracić. Wiemy, że auto może zrobić dużo więcej, ale z powodu przepisów nie jest to możliwe - dodał.

Toyota podobnie jak Porsche rozważa atak na rekord północnej pętli Nurburgring oraz toru Spa-Francorchamps. Obecnie należą one do niemieckiej marki.

- Mocno się nad tym zastanawiamy, ale w tej chwili to tylko rozważania. Chcemy zobaczyć pełen potencjał auta dzięki dobrym kierowcom w Le Mans. Wyobraź sobie, że Kamui atakuje rekord z całkowicie nieograniczonym TS050. Zrobiłby 3:10? - zakończył.

akcje
komentarze
Toyota obawia się Rebelliona

Poprzedni artykuł

Toyota obawia się Rebelliona

Następny artykuł

Osiem nowych Mercedesów w Dubaju

Osiem nowych Mercedesów w Dubaju
Załaduj komentarze