Wywiał i Myszkier najlepsi w Miedzianej Górze.

Załoga Wywiał/Myszkier zmieniająca się w Audi A4 wygrała drugą eliminację wyścigów długodystansowych jaka odbyła się na Torze Kielce w Miedzianej Górze.

Wywiał i Myszkier najlepsi w Miedzianej Górze.

Drugie miejsce zajęła para Stańco/Janus w Porsche 911 GT2, a na najniższym stopniu podium stanęli Marcin Biernacki i Andi Mancin jadący Alfą Romeo 147 GTA w barwach Autoklubu. Podobnie jak podczas pierwszej rundy w Poznaniu, również na Torze Kielce swoje trzy grosze do rywalizacji dorzuciła pogoda.

Wyścig rozpoczął się w suchych warunkach. Z pole position startowało Superturystyczne Audi A4 Wywiała i Myszkiera, z drugiego pola ruszał Marcin Biernacki w Alfie 147 GTA, natomiast z końca stawki rozpoczynał zawody zwycięzca pierwszej rundy – Maciej Stańco. Już na początku wyścigu doszło do kolizji pomiędzy Alfą Biernackiego a Hondą Civic Type-R Karoliny Czapki. Czapka musiała zrezygnować z dalszej jazdy, natomiast Alfa Romeo została na tyle szczęśliwie „trafiona” przez Hondę, że mogła bez problemu kontynuować jazdę. Jak powiedziała Karolina Czapka, w jej Hondzie awarii uległy hamulce i to doprowadziło do kolizji.

Po 15 minutach nad Torem Kilece doszło do oberwania chmury. Jako pierwszy po deszczowe opony zjechał Biernacki, ale mechanicy nie byli na to przygotowani i wymiana czterech kół trwała ponad pięć minut! W trakcie ulewy z toru wypadł VW New Beetle Jacka Henschke i Mirosława Gąseckiego kończąc w ten sposób wyścig tego teamu.

Audi Wywiała i Myszkiera zdecydowanie przewodziło stawce, a na drugie miejsce dość szybko przesunęło się Porsche Stańcy i Janusa, Ciekawa walka toczyła się o trzecie miejsce. Niemal cały czas obok siebie jechały dwa auta – Alfa Romeo 147 GTA pary Biernacki/Mancin oraz VW New Beetle braci Gładyszów. W połowie wyścigu w Alfie z numerem 31 miejsce Biernackiego zajął Andi Mancin, który wrócił na tor na tych samych oponach deszczowych. Na godzinę przed końcem wyścigu na torze robiło się już dość sucho. Gładyszowie zdecydowali się wtedy na założenie slicków. Po wymianie opon wrócili na tor znowu tuż obok Alfy Mancina, ale mieli oczywiście okrążenie straty.

Po szczegółowych obliczeniach zespół zdecydował, że Mancin pojedzie do końca wyścigu na deszczówkach, gdyż przewaga nad VW „Garbusem” z numerem 4 miała wystarczyć do zajęcia trzeciej pozycji – o ile nie stanie się nic nieprzewidzianego. Na ostatnich kilku okrążeniach Gładysz był szybszy od Mancina nawet do 10 sekund na kółku. Deszczowe opony w Alfie były już niemal całkiem zdarte i wychodziły z nich druty, ale jak się okazało podjęte ryzyko się opłaciło i Alfa Romeo 147 GTA reprezentująca między innymi Autoklub dojechała do mety na trzecim miejscu wygrywając jednocześnie klasę do 2000 ccm! Gładysz stracił do Mancina 32.588s – niewiele brakowało!

Wyniki

1. Wywiał/Myszkier Audi A4 88okr. czas 3h00m32.960s

2. Stańco/Janus Porsche 911 GT2 86okr.

3. Biernacki/Mancin Alfa Romeo 147 GTA 83okr.

4. Gładysz/Gładysz VW New Beetle 83okr.

5. Litwiniec/Winkiel Honda Integra 80okr.

6. Rulski/Polak Alfa Romeo 156 79okr.

(LEH)

akcje
komentarze
Drugie pole startowe dla Alfy w barwach Autoklubu!

Poprzedni artykuł

Drugie pole startowe dla Alfy w barwach Autoklubu!

Następny artykuł

Mokre, dramatyczne Kielce.

Mokre, dramatyczne Kielce.
Załaduj komentarze