503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Agag radzi Formule 1

Nowy limit budżetowy w Formule 1, jeśli chodzi o roczne wydatki zespołów, powinien wynosić nawet jedynie 75 milionów dolarów.

Alejandro  Agag, Dyrektor Generalny Formuły E i Chase Carey, Dyrektor Generalny i Prezes Wykonawczy Formula One Group, na polach startowych

Takie jest zdanie szefa Formuły E - Alejandro Agaga. Przekazał swoje rady władzom F1, jak powinny zachować się w następstwie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa.

- Ogólnie rzecz biorąc, może to być szansa dla sportów motorowych - powiedział Alejandro Agag. - Szczególnie w przypadku Formuły 1 to ogromna okazja do restrukturyzacji ich całego modelu biznesowego.

- Słyszę o ograniczeniach budżetowych w wysokości 125 mln dolarów i tego typu rzeczy. Dlaczego więc nie mieć ograniczenia kosztów w wysokości 75 mln dolarów i sprawić, że wszyscy naprawdę na tym zyskają - zastanawiał się.

Agag uważa nawet, że czas kryzysu może być korzystny dla F1.

- Być może dobrze, że Porozumienie Concorde nie zostało jeszcze podpisane, ponieważ zawierało wiele rzeczy, które stanowiły pewne obciążenie dla Formuły 1. Niektóre zespoły zarabiały tak wiele, a niektóre bardzo mało - powiedział. - Teraz jest okazja, aby całkowicie zmienić cały system.

- Jeśli ludzie nie zdają sobie sprawy, że świat będzie inny po koronawirusie, robią duży błąd - podkreślił.

Agag przypomina również, że Jean Todt argumentował już, że istnieje potrzeba ponownej kalibracji nie tylko kosztów w sportach motorowych, ale także ich miejsca w społeczeństwie.

- Najwyższym poziom w naszym sporcie stanowi F1 i właśnie tam panują największe dysproporcje. Powinni wskazać właściwą drogę, a wtedy inni pójdą za nimi. Gorzej mają ci, którzy polegają wyłącznie na dochodach z biletów, będą cierpieli - mówi Agag, w odniesieniu do planów rozgrywania zawodów przy pustych trybunach przy wznowieniu sezonu w wielu dyscyplinach sportowych.

Szef Formuły E zwraca uwagę, że obecnie jest zbyt duża liczba serii w sportach motorowych, które walczą o przyciągnięcie klientów, zespołów i kierowców: - Jest jakieś 35 kategorii międzynarodowych... ale sześć lub siedem wystarczy, by zaspokoić potrzeby kibiców. W rzeczywistości sporty motorowe to widowisko dla fanów, a także laboratorium technologiczne, ale można to również zrobić mając tylko sześć lub siedem serii.

Czytaj również:

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Kubicę oskarżano o doping
Następny artykuł Raikkonen: Panika nie może wygrać

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry