Pogoda skróciła pętlę
Mads Ostberg i Patrik Barth prowadzą po pierwszej - skróconej - sobotniej pętli Rally Serras de Fafe - odsłony FIA ERC 2023. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmują szóste miejsce. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot są w połowie czwartej dziesiątki. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki utrzymują podium w ERC4.
Pierwszą sobotnią pętlę uzupełniły dwa odcinki: Boticas - Senhor do Monte oraz Cabeceiras do Basto. Ze względów bezpieczeństwa odwołano próbę Vieira do Minho.
Craig Breen i James Fulton najszybciej przejechali pierwszą z wymienionych. Droga była nieco bardziej sucha, ale irlandzki kierowca nadal żałował wyboru czwartej pozycji na trasie. W trójce zmieścili się Mikko Heikkila i Samu Vaaleri [+1,5 s] oraz Hayden Paddon i John Kennard [+6,4 s]. Poza oesowym podium znaleźli się Georg Linnamae i James Morgan [+6,5 s] oraz Mads Ostberg i Patrik Barth [+7,4 s].
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk uzyskali siódmy rezultat [+11,5 s]. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot stracili do Breena prawie półtorej minuty. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki zmieścili się w trójce ERC4.
Erik Cais i Igor Bacigal uszkodzili oponę, ale strata sięgnęła jedynie 15 s. Mniej szczęścia miał mistrz JWRC Robert Virves, pilotowany przez Hugo Magalhaesa. Wymiana koła pochłonęła 3 minuty. Simone Campedelli i Tania Canton już na początku oesu utknęli w rowie na 4 minuty. Udział w sobotnim etapie zakończyli Filip Mares i Radovan Bucha. Uderzenie w kamień przyczyniło się do uszkodzenia zawieszenia.
OS4 przyniósł znaczące pogorszenie pogody. Załogom zadanie utrudniały deszcz oraz mgła. W takich warunkach ponownie do głosu doszli Ostberg i Barth. Załoga Citroena z węgierskiej stajni TRT na niespełna 11 km pokonała Craiga Breena i Jamesa Fultona o 2,3 s. Mikko Heikkila i Samu Vaaleri - po OS3 na krótko liderzy rajdu - byli gorsi o 3,8 s.
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zmieścili się w piątce [+6 s]. Poza wymienioną trójką, wyprzedzili ich jeszcze Georg Linnamae i James Morgan [+4,6 s].
Po pętli na czele są Ostberg i Barth. Ich przewaga nad Heikkilą i Vaalerim wynosi 1,1 s. Na najniższym stopniu prowizorycznego podium są Breen i Fulton [+7,5 s].
- Całkiem nieźle. Odcinek był trudny, ale tego się spodziewałem. Zero zaskoczenia. Jazda w takich warunkach nie jest niczym nienormalnym w rajdach - przypomniał Ostberg.
- Miejscami było zaskakująco dobrze, ale nie zabrakło też niespodzianek - mówił Heikkila.
- Szczerze mówiąc, tu było fajnie. Warunki trudne, ale wszystko w porządku - zapewnił Breen.
Nieco ponad 3 s za podium są Linnamae i Morgan [+10,8 s]. Pierwszą piątkę zamykają Paddon i Kennard [+17 s], a drugą otwierają Marczyk i Gospodarczyk [+23,9 s]. Duet Orlen Team ma w zapasie 2,7 s nad Martinsem Sesksem i Renarsem Francisem. Ósme miejsce należy do Mathieu Franceschiego i Julesa Escartefigue [+42,5 s].
- Pod koniec mieliśmy trochę problemów z powodu przedniej szyby. Przez większość oesu było jednak w porządku - opowiadał Linnamae.
- Warunki stają się bardzo złe. Niewiele więcej można zrobić - przyznał Paddon.
- Trudny oes, zwłaszcza ostatnie trzy kilometry. Cieszymy się, że tu jesteśmy - meldował Marczyk.
- Tutaj poszło mi dobrze - rzucił krótko Sesks
- Bardzo trudno z powodu mgły - komentował Franceschi.
W dziesiątce mieszczą się jeszcze Miklos Csomos i Attila Nagy [+43,8 s] oraz Armindo Araujo i Luis Ramalho [+46,5 s].
Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot plasują się na 36 pozycji [+3.50,7 s]. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki na OS4 wykręcili drugi czas w ERC4 i takie też miejsce należy do nich po całej pętli. Liderzy kategorii: Ernesto Cuhna i Carlos Magalhaes mają nad Polakami 47,8 s zapasu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.