503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Pogoda skróciła pętlę

Mads Ostberg i Patrik Barth prowadzą po pierwszej - skróconej - sobotniej pętli Rally Serras de Fafe - odsłony FIA ERC 2023. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmują szóste miejsce. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot są w połowie czwartej dziesiątki. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki utrzymują podium w ERC4.

Tomasz Kaliński
Edytowano:
Mads Ostberg, Patrik Barth, Citroen C3 Rally2

Pierwszą sobotnią pętlę uzupełniły dwa odcinki: Boticas - Senhor do Monte oraz Cabeceiras do Basto. Ze względów bezpieczeństwa odwołano próbę Vieira do Minho.

Craig Breen i James Fulton najszybciej przejechali pierwszą z wymienionych. Droga była nieco bardziej sucha, ale irlandzki kierowca nadal żałował wyboru czwartej pozycji na trasie. W trójce zmieścili się Mikko Heikkila i Samu Vaaleri [+1,5 s] oraz Hayden Paddon i John Kennard [+6,4 s]. Poza oesowym podium znaleźli się Georg Linnamae i James Morgan [+6,5 s] oraz Mads Ostberg i Patrik Barth [+7,4 s].

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk uzyskali siódmy rezultat [+11,5 s]. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot stracili do Breena prawie półtorej minuty. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki zmieścili się w trójce ERC4.

Erik Cais i Igor Bacigal uszkodzili oponę, ale strata sięgnęła jedynie 15 s. Mniej szczęścia miał mistrz JWRC Robert Virves, pilotowany przez Hugo Magalhaesa. Wymiana koła pochłonęła 3 minuty. Simone Campedelli i Tania Canton już na początku oesu utknęli w rowie na 4 minuty. Udział w sobotnim etapie zakończyli Filip Mares i Radovan Bucha. Uderzenie w kamień przyczyniło się do uszkodzenia zawieszenia.

OS4 przyniósł znaczące pogorszenie pogody. Załogom zadanie utrudniały deszcz oraz mgła. W takich warunkach ponownie do głosu doszli Ostberg i Barth. Załoga Citroena z węgierskiej stajni TRT na niespełna 11 km pokonała Craiga Breena i Jamesa Fultona o 2,3 s. Mikko Heikkila i Samu Vaaleri - po OS3 na krótko liderzy rajdu - byli gorsi o 3,8 s.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zmieścili się w piątce [+6 s]. Poza wymienioną trójką, wyprzedzili ich jeszcze Georg Linnamae i James Morgan [+4,6 s].

Po pętli na czele są Ostberg i Barth. Ich przewaga nad Heikkilą i Vaalerim wynosi 1,1 s. Na najniższym stopniu prowizorycznego podium są Breen i Fulton [+7,5 s].

- Całkiem nieźle. Odcinek był trudny, ale tego się spodziewałem. Zero zaskoczenia. Jazda w takich warunkach nie jest niczym nienormalnym w rajdach - przypomniał Ostberg.

- Miejscami było zaskakująco dobrze, ale nie zabrakło też niespodzianek - mówił Heikkila.

- Szczerze mówiąc, tu było fajnie. Warunki trudne, ale wszystko w porządku - zapewnił Breen.

Nieco ponad 3 s za podium są Linnamae i Morgan [+10,8 s]. Pierwszą piątkę zamykają Paddon i Kennard [+17 s], a drugą otwierają Marczyk i Gospodarczyk [+23,9 s]. Duet Orlen Team ma w zapasie 2,7 s nad Martinsem Sesksem i Renarsem Francisem. Ósme miejsce należy do Mathieu Franceschiego i Julesa Escartefigue [+42,5 s].

- Pod koniec mieliśmy trochę problemów z powodu przedniej szyby. Przez większość oesu było jednak w porządku - opowiadał Linnamae.

- Warunki stają się bardzo złe. Niewiele więcej można zrobić - przyznał Paddon.

- Trudny oes, zwłaszcza ostatnie trzy kilometry. Cieszymy się, że tu jesteśmy - meldował Marczyk.

- Tutaj poszło mi dobrze - rzucił krótko Sesks

- Bardzo trudno z powodu mgły - komentował Franceschi.

W dziesiątce mieszczą się jeszcze Miklos Csomos i Attila Nagy [+43,8 s] oraz Armindo Araujo i Luis Ramalho [+46,5 s].

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot plasują się na 36 pozycji [+3.50,7 s]. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki na OS4 wykręcili drugi czas w ERC4 i takie też miejsce należy do nich po całej pętli. Liderzy kategorii: Ernesto Cuhna i Carlos Magalhaes mają nad Polakami 47,8 s zapasu.

Poprzedni artykuł Ostberg na czele, błędy Breena i Marczyka
Następny artykuł Atak Breena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry