Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Sportowa złość Ricciardo

Kierowca zespołu RB, Daniel Ricciardo stwierdził, że po zdobyciu punktów w GP Kanady, chce utrzymać wysoki poziom sportowej motywacji i powalczyć o swoją przyszłość w F1.

Daniel Ricciardo, Visa Cash App RB F1 Team

Ricciardo spotyka się z coraz większą krytyką za swoje słabe wyniki w tym roku, szczególnie w porównaniu z coraz lepiej jeżdżącym kolegą z zespołu Yuki Tsunodą.

Australijczyk wrócił do rodziny Red Bulla w połowie sezonu 2023, aby ubiegać się o miejsce Sergio Pereza w głównym zespole. Jednak jego słabe wyniki sprawiły, że teraz skupił się na pozostaniu w RB na 2025 rok.

W Kanadzie Ricciardo spędził najlepszy weekend w tym sezonie, kwalifikując się na piątym miejscu w sobotę, a następnie w chaotycznym wyścigu na mokrej nawierzchni zajmując ósme miejsce pomimo kary za falstart.

Czytaj również:

I choć Ricciardo nie wybucha entuzjazmem, twierdzi, że chce utrzymać stabilną formę, którą zaprezentował w Montrealu i walczyć o swoją przyszłość w F1.

- Muszę tylko utrzymać formę – odpowiedział Ricciardo zapytany przez Motorsport.com co zabierze z Kanady, chcąc nabrać dynamiki.

- To odrobina energii i urazy, którą miałem w weekend i która musi we mnie utrzymać poziom intensywności. Nie wiem, czy to potrzeba bycia trochę złym, czy po prostu podniesienie poziomu testosteronu, ale myślę, że mi to pomaga.

- Z pewnością jest ​​to punkt zwrotny. Oczywiście muszę to powtórzyć, aby to udowodnić, ale zdecydowanie jestem zadowolony z kilku rzeczy, które zauważyłem od czasu Monako i to nie przypadek, że ten weekend przebiegł nieco spokojniej - dodał.

Ricciardo obawiał się, że jego wyścig nie będzie udany po tym, jak miał problemy z wystartowaniem z mokrego pola startowego, co kosztowało go utratę pozycji. Do tego doszła pięciosekundowa kara za falstart.

- Czułem, że wyścig nam ucieka – wyjaśnił. - Na samym starcie straciłem kilka pozycji. Pamiętam, że w drugim zakręcie Lewis [Hamilton] dosłownie przemknął obok mnie.

- Wiedziałem, że nie ruszyłem świadomie na światłach, ale samochód pełzał, gdy patrzyłem na światła, więc prawdopodobnie mieliśmy problem ze sprzęgłem.

- Kiedy zaczął padać deszcz, zjechaliśmy do boksów. Inni pozostali na torze i po prostu straciliśmy pozycje.

- Czułem więc, że wyścig w pewnym sensie wymykał nam się spod kontroli, ale potem, gdy na końcu pojawiła się śliska nawierzchnia, udało nam się wyprzedzić kilka samochodów i zdobyć punkty – podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Umiarkowana radość Astona Martina
Następny artykuł Horner trochę złośliwy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry