Czy ktoś nie lubi Verstappena?
Jos Verstappen zasugerował, że niektórzy z oficjeli FIA nie dażą sympatią jego syna Maxa.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Nie milkną echa niedzielnych wydarzeń na Autodromo Hermanos Rodriguez. Praktycznie cały padok jest zgodny, że Verstappen przesadził w walce z Lando Norrisem i dwie 10-sekundowe kary są zasłużone.
Swój głos do dyskusji dorzucił także Jos Verstappen, tradycyjnie wywołując trochę kontrowersji. Z jednej strony przyznał, że manewr z siódmego zakrętu był przesadą, a z drugiej zasugerował, iż niektórzy sędziowie kierują się pozamerytorycznymi kwestiami.
- Można długo o tym rozmawiać, ale koniec końców nic to nie zmieni – powiedział Verstappen senior w rozmowie z De Telegraaf. - Max będzie jeździł w taki sposób, w jaki chce.
- Musi tak robić, ponieważ samochód nie jest wystarczająco dobry. Robi co może, aby zdobyć tytuł. Max nie będzie zmieniał stylu jazdy tylko dlatego, że kilku sędziów go nie lubi.
Jos Verstappen, Max Verstappen, Red Bull Racing, Gianpiero Lambiase, inżynier wyścigowy Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Wspominając o niechęci sędziów, Verstappen senior wskazuje na Johnny'ego Herberta, umieszczanego w składzie sędziowskim w roli byłego kierowcy z doświadczeniem oraz Tima Mayera, którego ojciec związany był z McLarenem.
- FIA powinna przyjrzeć się, jaki jest skład sędziów, kogo tam umieszczają i czy nie ma konfliktu interesów. Może są jacyś byli kierowcy, którzy mają określone sympatie względem niektórych zespołów czy zawodników.
Jos przyznał też jednak, że obecnie największym problemem Maxa nie są sędziowie, ale forma samochodu Red Bulla.
- Sami widzieliście występ zespołowego partnera. Nawet Haas był szybszy.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.