Ekscytujący finisz United Autosports

Phil Hanson obawiał się, że United Autosports straci zwycięstwo w Le Mans 24 Hours w klasie LMP2, w dramatycznej końcówce rywalizacji, gdy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Ekscytujący finisz United Autosports

United Autorsport pokazało klasę podczas francuskiego klasyka. Samochód, za kierownicą którego zmieniali się z Hansonem, Filipe Albuquerque i Paul di Resta prowadził przez większość wyścigu. Tą wygraną w aucie z numerem 22 przypieczętowali tytuł w FIA WEC.

Końcówka była jednak dramatyczna. W ostatniej godzinie wyścigu na tor wyjechał safety car, kiedy rozbił się samochód zespołu Graff w zakrętach Porsche. Tym samym załoga United Autosports straciła dwuminutową przewagę jaką mieli nad JOTA Sport i ich Orecą numer 38.

Hanson był zmuszony zrobić dodatkowy postój na tankowanie i wyjechał na tor zaledwie pięć sekund przed zaciekle ścigającym go Anthonym Davidsonem. Okazało się jednak, że reprezentant zespołu Jota też musiał zjechać na tankowanie, na następnym okrążeniu.

- Cóż to było za zwycięstwo - powiedział Hanson. - Nie wiedzieliśmy czy Jota zjedzie do mechaników, czy nie.

- To było bardzo gorączkowe ostatnie 10 minut wyścigu i myślę, że było fajnie. Nie jest tak ekscytująco, kiedy jedziesz do mety tylko oszczędzając samochód, lecz wtedy gdy ciśniesz jak szalony, upewniając się, że zdobędziesz to pierwsze miejsce. To był emocjonujący finał.

Albuquerque, który w sześciu poprzednich próbach nigdy nie stanął na podium w Le Mans, dodał: - Nawet jeśli prowadziliśmy z dwiema minutami przewagi, zawsze było ryzyko samochodu bezpieczeństwa.

- Oczywiście ostatni jego wyjazd okazał się bardzo istotny. Przez ostatnie dziesięć minut nie mogliśmy być pewni zwycięstwa. Jechaliśmy zaledwie 50 sekund z przodu. Musieliśmy zjechać po paliwo, podczas gdy rywale je oszczędzali. Nie mieliśmy wiedzy, że oni też zjadą.

Zwycięstwo United Autosports w Le Mans następuje po triumfach w WEC w poprzednich trzech rundach w Bahrajnie, Circuit of the Americas i Spa, a zespół jest również niepokonany do tej pory w tegorocznym sezonie European Le Mans Series.

Dodatkowo były kierowca Formuły 1, Paul di Resta, pobił rekord okrążenia LMP2 na torze Circuit de la Sarthe w drodze po pole position.

- Wygranie czterech wyścigów z rzędu jest czymś wspaniałym, ale triumf w Le Mans to coś zupełnie wyjątkowego - powiedział di Resta. - Byliśmy świadomi, że jeśli wykonamy dobrą pracę, będzie nas stać tutaj na zwycięstwo. Wygraliśmy i jest to wisienka na torcie.

- Do tego zdobycie Hyperpole i ustanowienie rekordu, to również coś szczególnego - zakończył.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Drugie miejsce jak zwycięstwo

Poprzedni artykuł

Drugie miejsce jak zwycięstwo

Następny artykuł

Duma ze zwycięstwa Astona Martina

Duma ze zwycięstwa Astona Martina
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , 24h Le Mans , Wyścigi
Autor Marcin Wyrzykowski