WRC
22 sty
-
26 sty
Wydarzenie zakończone
13 lut
-
16 lut
Kolejne wydarzenie za
17 dni
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
45 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
81 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
102 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
88 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
123 dni
Zobacz pełną wersję:

Alonso: Nigdy nie będę w pełni gotowy na Dakar

akcje
komentarze
Alonso: Nigdy nie będę w pełni gotowy na Dakar
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
26 sie 2019, 06:20

Fernando Alonso zaliczył cztery dni testów w Namibii i choć przyznaje, że „nigdy nie będzie idealnie przygotowany do Dakaru”, to ma nadzieję, że potencjalny start w najtrudniejszym rajdzie świata przyniesie mu wiele frajdy i satysfakcji.

Przygoda Alonso z cross-country rozpoczęła się w marcu, gdy Toyota zaproponowała mu wypróbowanie modelu Hilux - zwycięskiego samochodu Dakaru 2019. Hiszpan udał się do Republiki Południowej Afryki, by zaliczyć testy z zespołem Gazoo Racing, odpowiedzialnym za dakarowy projekt japońskiej marki.

Na pustyni Kalahari mentorem dwukrotnego mistrza świata Formuły 1 został Giniel de Villiers. Wytyczono dwa zamknięte odcinki - jeden szutrowy i bardziej płaski, a drugi po małych wydmach. Wrażenia były pozytywne, a Alonso był zadowolony z jazdy, choć zaznaczał wtedy, że była to zwykła rozrywka.

Po udanym sezonie w FIA WEC 2018/19, ukoronowanym mistrzowskim tytułem i dwukrotnym triumfem w 24h Le Mans, Toyota i Alonso, choć świadomi złożoności wyzwania, zrobili odważniejszy krok w stronę Dakaru.

Pomiędzy 20 i 23 sierpnia zorganizowano testy w Namibii. Jazdy odbywały się wśród ogromnych wydm i w otwartym terenie. Nie zabrakło również prób posługiwania się książką drogową. Alonso ukończył 40-kilometrowy odcinek podążając rajdową prędkością za bliźniaczym Hiluxem, z de Villiersem za kierownicą.

Plany opracowane przez Toyotę zakładają start Alonso w Harrismith 400, przedostatniej rundzie mistrzostw cross-country w RPA (13-14 września). Kolejnym etapem będzie Rajd Maroko, który zwykle jest kluczowy podczas przygotowań do Dakaru. Celem jest obecność 5 stycznia w Dżuddzie - tam rozpocznie się najbliższa edycja najtrudniejszego, samochodowego maratonu świata.

W ekskluzywnej rozmowie z Autosportem/Motorsport.com Alonso przyznał, że nigdy nie będzie wystarczająco przygotowany do Dakaru, ale przynajmniej spróbuje dobrze się bawić.

- Sądzę, że nigdy na 200% nie będę gotowy do startu w najtrudniejszym rajdzie świata. Jestem świadomy, że brakuje mi doświadczenia, tych wszystkich lat startów w tej dyscyplinie i dlatego ciężko jest mi być optymistą, który mówi, że na pewno w pełni się przygotuje.

- To jest przygoda, pewien proces uczenia się, który zajmie trochę czasu. Jeśli wielcy mistrzowie, nawet ze świata rajdów, którzy są tu od dłuższego czasu - jak np. Sebastien Loeb - nie wygrali jeszcze Dakaru, będąc konkurencyjnym na wszystkich nawierzchniach, to tym bardziej ja nie wygram. Więc krok po kroku będę starał się dobrze bawić i zobaczymy co uda się zrobić.

Żaden inny mistrz świata Formuły 1 nie podjął się wcześniej podobnego wyzwania. Dwukrotny wicemistrz Jacky Ickx wygrał Dakar w 1983 roku, a w sumie brał w nim udział czternaście razy - ostatni raz w 2000 roku. Kolejnym, który stanął na starcie i wygrał (edycje 1999 i 2000) jest Jean-Louise Schlesser, któremu w F1 udało się jedynie zakwalifikować do Grand Prix Włoch w sezonie 1988, gdy zastępował w Williamsie Martina Brundle'a.

- Nie mam odniesienia do kogoś, kto by tego dokonał w przeszłości. Ta przygoda będzie czymś większym dzięki dobrym relacjom z Toyota Gazoo, które zawiązały się po mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych i 24h Le Mans.

- Pomysł ten zrodził się po to, by wspólnie podbić inne dyscypliny w sporcie samochodowym. Mamy dobre doświadczenia, więc wpadliśmy na ten pomysł, by nie oglądać się na innych kierowców z przeszłości - podsumował Fernando Alonso.

Fernando Alonso, Toyota Gazoo Racing in Namibia

Fernando Alonso, Toyota Gazoo Racing in Namibia

Photo by: Toyota Gazoo Racing South Africa

Następny artykuł
Sainz zostaje w Mini Buggy

Poprzedni artykuł

Sainz zostaje w Mini Buggy

Następny artykuł

Poprawione Mini Buggy

Poprawione Mini Buggy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Dakar , Terenowe
Autor Sergio Lillo