Związek DTM i Super GT wymaga cierpliwości

Jenson Button, mistrz świata Formuły 1 z 2009 roku, uważa, że na wczesnych etapach związku DTM i Super GT niezbędna jest pewna doza cierpliwości.

Związek DTM i Super GT wymaga cierpliwości

Button weźmie udział w finale sezonu DTM, który odbędzie się na Hockenheimring w dniach 4-6 października. Były kierowca F1 pojedzie Hondą. Na niemieckim torze pojawią się także inne marki Super GT, jak Nissan czy Lexus, by pokazać swoje ambicje w Class One, a także by dopracować zasadę dotyczącą handicapu związanego z osiągami [Balance of Performance] przed zawodami na Fuji [22-24 listopada].

Super GT i DTM zbliżyły się do wprowadzenia ujednoliconych przepisów. Pierwszym krokiem musi być ustanowienie handicapu związanego z osiągami, używanie opon od jednego dostawcy [Hankooka z DTM], ograniczenie DRSu i zakazanie zmian kierowców, które mają miejsce w Super GT.

Button, broniący tytułu w Super GT, podkreśla, że trzeba zachować dużą ostrożność, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak duże wyzwania stoją przed oboma seriami.

- Sądzę, że pomysł połączenia Super GT z DTM jest genialny - powiedział Brytyjczyk w wywiadzie dla oficjalnego serwisu DTM. - Tego rodzaju rzeczy nie są łatwe do aranżacji, a jeszcze trudniejsze jest dopasowanie wszystkiego. Chciałbym przypomnieć ludziom, że nie od razu wszystko będzie zrozumiałe, więc powinni być cierpliwi, a my postaramy się, by wszystko zadziałało.

- Dla nas podróż na nowy kontynent - powrót do Europy - jest oczywiście ekscytująca. To będzie świetna okazja, by ścigać się przeciwko Audi i BMW, potęgami DTM. To wielka sprawa dla Super GT i będzie to fascynujące.

- Jak to będzie wyglądać? Czy Super GT będą szybsze? Czy będziemy mieć problemy z oponami Hankook? To bardzo ciekawe i nie mogę się doczekać.

Zwycięzca piętnastu grand prix F1 przyznał, że nie jedzie do Hockenheim z myślą o wygranej:

- Hockenheim to podwórko DTM, więc nie sądzę byśmy jechali tam z wielkimi oczekiwaniami. Wciąż jest wiele do odkrycia jeśli chodzi o to, jak samochody mają jeździć wspólnie po torze.

- Mam nadzieję, że wrócimy z Niemiec zaliczając niezłą zabawę i zbierając użyteczne dane, a potem wykorzystując to, kiedy DTM zjawi się u nas w Fuji. Wiem, że cały proces połączenia obu serii wymagał dużego wysiłku i wiele pracy, więc fantastycznie będzie zobaczyć, jak to działa.

Button na Hockenheimring będzie woził numer 1 na swojej Hondzie NSX: - To dodatkowe, duże wyzwanie - wiem to! To zawsze zaszczyt mieć ten numer.

akcje
komentarze
Audi WRT zainteresowane Kubicą

Poprzedni artykuł

Audi WRT zainteresowane Kubicą

Następny artykuł

BMW rządzą w deszczu

BMW rządzą w deszczu
Załaduj komentarze