Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
22 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Haas nie wróci do dawnej formy

akcje
komentarze
Haas nie wróci do dawnej formy
Autor:

Haas F1 Team może nie wrócić do poziomu konkurencyjności, jaki prezentował w sezonie 2018.

Amerykańska ekipa wiązała duże nadzieje z zeszłorocznymi mistrzostwami Formuły 1, po zdobyciu piątego miejsca w klasyfikacji konstruktorów w sezonie 2018. Jednak ich samochód, choć często konkurencyjny na pojedynczym okrążeniu, w wyścigach był nierówny, często wiele razy jednym z najwolniejszych, co skutecznie uniemożliwiało im walkę o dobre wyniki.

Tuż przed rozpoczęciem tegorocznych mistrzostw liczą na przełamanie złej passy.

- Nie ma żadnych konkretnych wymagań ze strony Gene Haasa (właściciel zespołu) w kontekście określonego miejsca w klasyfikacji, po prostu musimy spisać się lepiej - mówił Günther Steiner, szef zespołu. - Zeszłoroczna sytuacja była bardzo trudna, nawet osobiście dla mnie. W kwalifikacjach byliśmy w pierwszej dziesiątce, a w wyścigu po dwudziestu okrążeniach na ostatnim miejscu. To nie było przyjemne.

Podczas zimowych testów przed sezonem 2020 Haas nie błyszczał szczególnym tempem.

- Chcemy wrócić do miejsca, w jakim byliśmy wcześniej, nawet jeśli nie spiszemy się tak dobrze, jak w 2018 roku - kontynuował. - Pragniemy przynajmniej regularnych osiągów podczas weekendu wyścigowego.

Kevin Magnussen, reprezentant Haas F1 Team dodaje: - Samochód ma potencjał do szybkiej jazdy, w innym przypadku zniszczymy opony. Jest inaczej niż w zeszłym roku. Wtedy samochód po prostu stopniowo tracił tempo. Teraz lepiej radzimy sobie z ogumieniem. Bolid reaguje inaczej, ale jest jeszcze trochę rzeczy do zrozumienia. W każdym razie to dobry znak, że jest różnica.

Nie określa jednak ich miejsca na tle rywali: - Potencjał jest, ale nie jesteśmy jednym z dużych zespołów, które potrafią sprecyzować swoje miejsce w całej grupie. Gdybyśmy jeździli tak szybko, jak tylko to możliwe, a nasze miejsce nie uległoby zmianie, sytuacja byłaby nerwowa.

Jasne jest, że Racing Point, kolejny zespół ze środka stawki, zrobił ogromny krok naprzód.

- Nigdy nie jest miło, gdy widzisz, jak twoi rywale wykonują tak duży krok naprzód - przyznał Magnussen. - Jednak nie wiemy, z jaką jeżdżą ilością paliwa i mocą silnika. Możemy być blisko nich albo daleko.

Odniósł się też do Williamsa: - Biorąc pod uwagę to, gdzie byli w zeszłym roku, stwierdziłbym, że kręcą imponujące czasy.

Czytaj również:

 

Piruet Kimiego

Poprzedni artykuł

Piruet Kimiego

Następny artykuł

Ferrari blefuje?

Ferrari blefuje?
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Kevin Magnussen
Zespoły Haas F1 Team
Autor Marcin Wyrzykowski