Pretendent już w pełni sił

Obóz Red Bulla zapewnia, że Max Verstappen jest już zdrowy i w pełni sił przystąpi do Grand Prix Meksyku

Pretendent już w pełni sił

Obaj kierowcy Red Bull Racing, choć pokazywali niezłe tempo, nie byli podczas weekendu w Austin w najlepszej kondycji zdrowotnej. O niedyspozycji Sergio Pereza było powszechnie wiadomo, a po wyścigu okazało się, że infekcja dopadła również Maxa Verstappena.

- Występ ich obu był imponujący - mówił w Austin Helmut Marko. - Stan Maxa poprawił się wtedy dzięki ćwiczeniom oddechowym i nawodnieniu.

Ponad tydzień po rywalizacji na Circuit of the Americas, Marko na antenie Sport1 przyznał, że lider Red Bull Racing jest już w pełni sił.

- Dokuczało mu „normalne” przeziębienie, którego nadal można się nabawić w czasach koronawirusa. Sprawiło mu trochę problemów. Na początku wyścigu nie czuł się najlepiej. Potem dużo pił i było znacznie lepiej.

- Nie było jednak żadnego zagrożenia dla niego. Pokazał wyjątkową prędkość. Mało tego, ogląd, który miał na każdym etapie rywalizacji, był zdumiewający. Na przykład, był w stanie podczas wyścigu wskazać odpowiedni moment na pit stop Pereza. Zwykle to robota inżynierów w garażu.

Dwie najbliższe rundy odbędą się na torach historycznie sprzyjających Red Bullowi - w Meksyku i Brazylii. Marko, choć pewny formy swojej ekipy, wypowiada się z ostrożnością.

- Biorąc pod uwagę konfigurację, Mercedes może rozpędzić swój samochód szybciej niż my. Nasz bolid jest bardziej skomplikowany, więc zwykle zajmuje nam to więcej czasu. Jednak jeśli Max wygra dwa najbliższe wyścigi, zrobimy duży krok w kierunku tytułu - podsumował Helmut Marko.

Pierwszy trening przed Grand Prix Meksyku ruszy w piątek o godzinie 18:30 polskiego czasu.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Szef zespołu Mercedesa stawia na Verstappena
Poprzedni artykuł

Szef zespołu Mercedesa stawia na Verstappena

Następny artykuł

Dwa wyścigi F1 w Hiszpanii?

Dwa wyścigi F1 w Hiszpanii?
Załaduj komentarze