Zła strategia Mercedesa

Przedstawiciele ekipy Mercedesa przyznali, że wybory strategiczne podczas Grand Prix Holandii nie były właściwe.

Zła strategia Mercedesa

Ruszający z pole position, Max Verstappen obronił swoją pozycję. Lewis Hamilton jechał za Holendrem w stosunkowo bliskiej odległości, jednak ani razu nie był w stanie przeprowadzić ataku.

Mercedes postanowił spróbować przechytrzyć rywali podczas wizyt w alei serwisowej. Hamilton zjechał pierwszy, a Valtteri Bottas miał asekurować zespół, przechodząc na strategię z jednym postojem. Manewr nie powiódł się. Fin nie utrzymał za sobą Verstappena zbyt długo.

Drugi postój ostatecznie pogrzebał szanse Hamiltona, gdy mechanicy wyposażyli go w pośrednią mieszankę. Ponadto mistrz świata trafił na duży tłok i Verstappen bez wysiłku pozostał na pierwszej pozycji, a RB16B miał trwalsze, twarde opony.

Toto Wolff, szef ekipy Mercedesa, stwierdził na antenie Sky Sports F1, że Red Bull miał w niedzielę szybszy samochód, ale dodał, że strategicznie nie trafiono z momentem drugiego pit stopu.

- Sądzę, że mieliśmy jedynie iluzoryczne szanse na podcięcie - przyznał Wolff. - Nie wyczuliśmy jednak właściwego momentu. Zresztą po fakcie każdy jest mądry.

- Nie spodziewaliśmy się, że Red Bull postawi na twarde opony, ponieważ [ich osiągi] były niewiadomą. Nie jeździliśmy z nimi w piątek. Myśleliśmy, że naciśniemy ich na miękkich [na początku wyścigu]. Jest jak jest.

Wolff dodał, że Mercedes nie chciał ryzykować w przypadku Hamiltona jednego postoju i zmiany na twarde opony.

- Sądzę, że twarda mieszanka była hazardem. Ferrari jechało nieźle, ale był to swego rodzaju nieznany obszar. Nikt z nas na niej nie jeździł. Ostatecznie nie zdecydowaliśmy się.

Rozczarowany strategią był również Hamilton, który jeszcze w trakcie wyścigu wyrażał swoje niezadowolenie.

- Uważam, że zdecydowanie nie była to nasza najlepsza strategia - powiedział w rozmowie ze Sky Sports F1. - Koniec końców byli po prostu za szybcy, więc chcemy o tym zapomnieć i spróbować znaleźć sposób na poprawę.

- Wydaje mi się, że w drugiej części zjechaliśmy zbyt wcześnie. Tłok też nie pomógł. Straciłem sekundę, a potrzebowałem zbliżyć się przed postojem. Wyjechałem również w tłoku. Nie wiem czemu [w zespole] tego nie dostrzegli.

Verstappen ma w tabeli trzy punkty przewagi nad Hamiltonem. Kolejny pojedynek już w najbliższy weekend na torze Monza.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Kubica mógł się pościgać
Poprzedni artykuł

Kubica mógł się pościgać

Następny artykuł

Solidna praca Kubicy

Solidna praca Kubicy
Załaduj komentarze