Wypowiedzi po Bieszczadzkim Wyścigu Górskim

akcje
komentarze
Wypowiedzi po Bieszczadzkim Wyścigu Górskim
Autor:
16 maj 2019, 12:31

Wypowiedzi po Bieszczadzkim Wyścigu Górskim - 1. i 2. rundzie sezonu 2019 Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski

WALDEMAR KLUZA: - Z wyścigu w Bieszczadach wróciliśmy z mieszanymi uczuciami. Załuż przez te lata bywał dla nas bardziej lub mniej gościnny, ale teraz zła passa trwa od zeszłorocznego Sopotu. Niestety przed startem sezonu zabrakło czasu na testy i pierwszym prawdziwym sprawdzianem Skody był miniony weekend. W ferworze walki wyszły na jaw problemy, które przekreśliły szansę na wyrównaną walkę. Ta Fabia to zdecydowanie najbardziej zaawansowany technicznie samochód wyścigowy, jakim jeździłem i ma ogromny potencjał, ale musimy nad nią jeszcze popracować. Myślami jesteśmy już na kolejnej rundzie, ale teraz przede wszystkim skupiamy się na testach. Mimo problemów nasza pozycja przed kolejnym weekendem nie jest zła, jednak bez kilometrów testów nie będziemy w stanie odpowiednio się przygotować. Rywalizacja na Załużu pokazała, jak perfekcyjnie przygotowany trzeba mieć sprzęt, żeby walczyć o pierwsze miejce. To nie był wymarzony początek, zrobiliśmy wszystko co się dało i mocno zapracowaliśmy na te cenne 21 punktów. W imieniu całego zespołu i partnerów ROWE Motor Oil, Stalco, Jania Construction, GT-Bergmann, AutoCzesciValdi.pl, Profiko, Rally-Tech, UMA Fotografia i Buchti.pl Promotion dziękuje wszystkim kibicom za niesamowitą atmosferę na trasie Bieszczadzkiego Wyścigu! Jesteśmy w ścisłej czołówce W imieniu całego zespołu i partnerów ROWE Motor Oil, Stalco, Jania Construction, GT-Bergmann, AutoCzesciValdi.pl, Profiko, Rally-Tech, UMA Fotografia i Buchti.pl Promotion dziękuje wszystkim kibicom za niesamowitą atmosferę na trasie Bieszczadzkiego Wyścigu!

Tomasz Fliśnik

Tomasz Fliśnik

Photo by: Agnieszka Wołkowicz

TOMASZ FLIŚNIK: - Niestety nie było mi dane powalczyć o pierwsze zwycięstwo w klasie, ale w pojedynku z mocniejszymi rywalami też łatwo nie oddaliśmy pola. Prognozy pogody się nie sprawdziły, bo na otwarcie sezonu towarzyszyło nam piękne słońce. Skorzystało na tym widowisko, ponieważ warunki były równe, a na trasę przybyły tłumy kibiców. Rundy w Bieszczadach to zawsze dobra rozgrzewka i test na dalszą część sezonu. Wspólnie z High-Tec i partnerami OPTIPAY, ISTOBAL, ISTOSERWIS, DELIKATESY METRO, XSHIFT Gearboxes i Buchti.pl Promotion zanotowaliśmy udany początek GSMP 2019. Już na otwarcie wyrównaliśmy najlepszy zeszłoroczny wynik, więc na kolejny weekend czekamy z dużym apetytem. Niestety już wiemy, że wyścigu w Cisnej nie będzie. Przerwa potrwa aż do drugiej połowy czerwca, ale w Małastowie staniemy do rywalizacji jeszcze lepiej przygotowani.

GSMP 2019

GSMP 2019

Photo by: Agnieszka Wołkowicz

KONRAD BIELA: - Tegoroczny Załuż był dla nas wyjątkowo wymagający. Pierwsze kilometry Lancerem przejechałem dopiero na treningach, więc miałem szybki kurs jazdy samochodem z napędem na cztery koła. Przyznam, że do łatwych to zadanie nie należało, ale patrząc na wyniki to chyba całkiem dobrze sobie z tym poradziliśmy. Do tempa, z którym będziemy mogli walczyć o zwycięstwo brakuje jeszcze sporo przejechanych kilometrów, ale cieszy mnie, że czasy są coraz lepsze, a jazda równiejsza. Stylu jazdy „ośką” nie da się tak łatwo oduczyć, więc muszę popracować nad płynnością jazdy. Nie ustrzegliśmy się też kilku przygód i poślizgów, co na pewno nie wpłynęło dobrze na czas, ale mam nadzieję, że kibicom się podobało.Cieszę się, z tego weekendu i nowego wyzwania, bo dało to naprawdę dużo frajdy. Mamy do dyspozycji samochód świetnie przygotowany przez ekipy AMS Stopka Race & Rally Car Service i 4Turbo, w którym drzemie naprawdę duży potencjał. Już nie mogę doczekać się kolejnych podjazdów za kierownicą Lancera! Dziękuje kibicom i partnerom Kotelnica Białczańska, Firma Budowlana Hebda, Terma Bania, Hotel Bania, Energo Star systemy elektryczne i energetyczne, BielaPlast, AMS Race & Rally Car Service, 4Turbo, Domalik folie samochodowe, rhSPORT GROUP i SPORT 2000 rent, Gmina Szaflary Serce Podhala, TVP 3 Kraków, Góral Bau Team, Pinscher,, Budmax, Pralnia Białka, Lis Car, Podhale24.pl, Buchti.pl Promotion oraz STRAMA PALIWA Stacja i Myjnia Samochodowa z Szaflar, za emocjonujący weekend.

GSMP 2019

GSMP 2019

Photo by: Agnieszka Wołkowicz

ŁUKASZ NOWAK: - Właściwie o wyścigach górskich dowiedziałem się od mojego serdecznego przyjaciela Gabriela Głazowskiego i to ten wspaniały, a zarazem zwariowany człowiek wprowadził mnie do rajdowego świata. Debiut na zawodach w Załużu był dla mnie całkowicie nowym wydarzeniem i już teraz wiem, że starty tutaj to była dobra decyzja. Co do samych zawodów to ich pierwsza cześć okazała się trochę nieprzychylna dla mnie, ponieważ musieliśmy z powodu awarii skrzyni biegów podjąć decyzje o wycofaniu z sobotniej rywalizacji. Na szczęście zespół EvoTech, z którym przyszło mi współpracować stanął na wysokości zadania i szybko poradził sobie z naprawą. Dlatego, już następnego dnia mogłem przystąpić do zawodów i wystartować we wszystkich niedzielnych podjazdach. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego niesamowitego sportu. Dziękuje Gabrysiowi za cenne wskazówki i wsparcie, EvoTech za obsługę, a partnerom - Marion, Rehau, Hafele i wynajmijemocje.pl - za zaufanie. Największe podziękowania należą się moim wspaniałym rodzicom, bez których pewnie nie spełniał bym swoich sportowych marzeń.

GSMP 2019

GSMP 2019

Photo by: Agnieszka Wołkowicz

MARCIN WILUSZ: - Pierwszy tegoroczny weekend w ramach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski wypada uznać za bardzo udany. Szczególnie emocjonująca okazała się sobotnia runda GSMP, podczas której zajęliśmy drugie miejsce w klasie A-2000 z przewagą zaledwie jednej tysięcznej sekundy. W historii GSMP to chyba rekordowo mała różnica i świadczy o tym, jak wyrównana była walka na trasie w Górach Słonnych. To drugie miejsce było dla nas jak zwycięstwo, ponieważ trudno było się nastawiać na równorzędną walkę ze Skodą Fabią S2000, która mimo napędu na cztery koła, zgodnie z regulaminem GSMP jest klasyfikowana w tej samej klasie. W niedzielę, mimo problemów z wybierakiem i konieczności wymontowania skrzyni biegów przez podjazdami wyścigowymi, również udało się wywalczyć miejsce na podium w A-2000, więc trudno nie być zadowolonym. Cieszymy się też, że w Załużu mieliśmy możliwość zaprezentowania driftingowego BMW E46, którą w efektowny sposób pokonywał trasę wyścigu. Jak zawsze na BWG nie zawiedli kibice – ich obecności i dopingu nie dało się zauważyć, za co bardzo dziękujemy.

Michał Ratajczyk

Michał Ratajczyk

Photo by: Press Image

MICHAŁ RATAJCZYK: - Wbrew przewidywaniom pogodowym, 45. Bieszczadzki Wyścig Górski w całości odbył się na suchej nawierzchni. W takich warunkach nasz rajdowy Lancer nie miał żadnych szans z mocniejszymi i lżejszymi konstrukcjami naszych rywali, ale mimo to cele sportowe udało się nam osiągnąć w pełni. Poziom jazdy uważam za satysfakcjonujący - już od pierwszego podjazdu treningowego byłem bardzo blisko limitu zarówno kierowcy, jak i samochodu. Trasa w Załużu faworyzuje mocniejsze konstrukcje, więc wynik ani nas nie zaskakuje, ani nie przeraża. Już w poniedziałek po zawodach samochód trafił do serwisu 7motorsport, gdzie przejdzie kolejne modyfikacje i przygotowania do kolejnej rundy. Będziemy starali się prezentować jak najlepszą i najbardziej agresywną jazdę w trakcie sezonu, wyciągać wnioski i przyspieszać z rundy na rundę. Mimo braku intensywnych przygotowań czułem się w samochodzie bardzo dobrze już od pierwszych kilometrów. Nie musiałem przyspieszać i szukać tempa, tylko poziom był od razu taki, jak w rajdach - jak to na rajdówkę przystało! Nie obyło się bez małych problemów, ale szczęśliwie grupa przyjaciół (ogromne dzięki!), która ze mną była, szybko pomogła i sprawnie rozwiązaliśmy kłopot. Na podjazdach treningowych lał się olej ze skrzyni biegów na hamulce i opony z lewej strony, ale nie przejmowałem się zbytnio i trzymałem gaz. Drugiego dnia turbina zaczęła lekko szwankować, co oznacza tylko tyle, że wymaga wymiany na większą! Niesamowicie dziękuję wszystkim kibicom, którzy nie zapomnieli o mnie podczas przerwy zimowej i zgromadzili się licznie ze wspaniałymi transparentami. Szczególne pozdrowienia dla ekipy z Tuchowa! Podziękowania należą się także wszystkim moim sponsorom, którzy decyzję o wsparciu mnie w tym sezonie podjęli w bardzo krótkim czasie. Będę reprezentował godnie ich barwy w całym sezonie 2019! Zawody w Cisnej prawdopodobnie będą odwołane, więc kolejna runda GSMP za miesiąc w Magurze. Do zobaczenia!

(informacja prasowa)

Następny artykuł
Janik znów najszybszy w Załużu

Poprzedni artykuł

Janik znów najszybszy w Załużu

Następny artykuł

Runda GSMP Cisna została odwołana

Runda GSMP Cisna została odwołana
Załaduj komentarze
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości