SKP wystartuje w ostatniej rundzie MPRC

Sezon 2020 to prawdziwa kolejka górska. Rywalizacja w Mistrzostwach Polski Rallycross wystartowała z opóźnieniem, a do tego ostatnia runda cyklu, którą zaplanowano na Słowacji, ostatecznie musiała ustąpić miejsca po raz czwarty w tym roku Autodromowi Słomczyn. Już w najbliższy weekend (24-25 października) zespół SKP Rallycross Team, czyli Łukasz Tyszkiewicz i Łukasz Nagraba wystartuje do walki o najwyższe lokaty w swoich klasach!

SKP wystartuje w ostatniej rundzie MPRC

Łukasz Tyszkiewicz wspólnie z Łukaszem Nagrabą mogą być z siebie dumni, ponieważ mimo wielu przygód i niesamowitych wręcz zwrotów akcji podczas wcześniejszych rund czempionatu, nadal liczą się w walce o najwyższe lokaty w swoich klasach w klasyfikacji generalnej. To pokazuje, że w sporcie zawsze trzeba mieć nadzieje i dawać z siebie wszystko do ostatniego metra przed finiszem.

Tyszkiewicz po drobnych problemach ze swoim Oplem Astrą OPC w trackie ekstremalnych warunków na Autodromie Słomczyn dał z siebie wszystko i wyjeżdżał z pucharem za wygranie biegu finałowego w klasie Super National -2000.

- Już w najbliższy weekend staniemy do walki o mistrzostwo w swojej klasie. To niesamowite, ponieważ na początku 2020 roku w związku z sytuacją, jaka obecnie panuje na świecie moje starty w Mistrzostwach Polski Rallycross stały pod dużym znakiem zapytania. Zebraliśmy jednak finanse na start w całym sezonie. Na tą chwilę jesteśmy przed ostatnią rundą i prowadzimy w klasie SN – 2000. Dam z siebie wszystko razem z całym zespołem podczas ostatniej rundy, która będzie bardzo trudna w związku z tym, że stawka jest bardzo mocno i w zasadzie wynik na koniec sezonu rozstrzygnie się podczas tej rundy i będą małe różnice punktowe.Trzymajcie kciuki! - powiedział Łukasz Tyszkiewicz.

Mechanicy zespołowego kolegi, czyli Łukasza Nagraby są cichymi bohaterami trzeciej rundy MPRC, ponieważ w ekspresowym tempie przywrócili do pełnej sprawności Opla Adama RX po drobnej przygodzie Łukasza podczas Q1, która zakończyła się dachowaniem. Teraz Nagraba pragnie odwdzięczyć się za profesjonalizm i wolę walki swoich mechaników. Cel jest znany szybko, precyzyjnie i w dobrym tempie rywalizować w klasie Super National 1600.

- To, co wydarzyło się podczas trzeciej rundy, zapamiętam na długo. Jednocześnie wiem, że te wszystkie doświadczenia, które spotkały mnie i moich mechaników w czasie ostatnich startów sprawiają, że tuż przed rozpoczęciem finału sezonu czuję się mocny, jak nigdy wcześniej. Jeździliśmy po Autodromie Słomczyn prawdopodobnie we wszystkich możliwych warunkach, może poza śniegiem. Mój Opel Adam RX spełniał moje oczekiwania i obecnie spisuje się perfekcyjnie, dlatego celem na koniec sezonu w Słomczynie jest równa, precyzyjna i szybka jazda w klasie Super National 1600, a to dobra strategia na sukces, którego wspólnie wyczekujemy - powiedział Łukasz Nagraba.

akcje
komentarze

Następny artykuł

Przygoński na prowadzeniu

Przygoński na prowadzeniu
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MPRC , Rallycross
Autor Marcin Wyrzykowski