Mówią przed Rajdem Monte-Carlo

akcje
komentarze
Mówią przed Rajdem Monte-Carlo
19 sty 2019, 10:12

SEBASTIEN OGIER: - Podczas trzech i pół dnia testów miałem wiele różnych warunków, co było całkiem niezłe i pozwoliło nam pracować nad osiągnięciem jak najlepszego kompromisu.

Odczucia były dobre, ale zawsze jest trudno oszacować poziom osiągów w pierwszym rajdzie w nowym samochodzie. Będę robił to co zawsze i zaufam moim odczuciom. To jest szczególnie ważne, ponieważ Monte jest rajdem, gdzie aby wygrać należy jechać inteligentnie, a nie na limicie. W każdym razie zawsze sobie tu dobrze radziłem i mam nadzieję, że moje doświadczenie znów mi pomoże.ESAPEKKA LAPPI: - Jestem zadowolony z naszych testów, ponieważ mogliśmy wypróbować wszystko oprócz całkowicie suchego asfaltu. Z zespołem znaleźliśmy ustawienia, które mi pasują i czułem się komfortowo w samochodzie. Mimo wszystko Rajd Monte-Carlo wciąż stanowi ogromne wyzwanie. To rajd, który trzeba traktować z wielkim szacunkiem, zwłaszcza, że nigdy nie jest tak samo z roku na rok, biorąc pod uwagę, że warunki ciągle się zmieniają. Mam nadzieję, że zgromadziłem w przeszłości wystarczające doświadczenie, aby móc walczyć bliżej czołówki. Pierwsza piątka będzie dla mnie dobrym początkiem roku. 

SEBASTIEN LOEB: - Rajd Monte-Carlo jest jednym z naszych ulubionych. Daniel, mój pilot, pochodzi z Monako, to dla niego domowy rajd, a dla mnie to również domowa impreza, ponieważ wszystkie oesy są we Francji. Warunki mogą mieć wpływ na drogi w Monte, to może być asfalt, śnieg i lód. Najtrudniej jest ze znalezieniem odpowiedniego rytmu oraz trzeba uważać na pułapki, gdy spada temperatura w ciągu nocy i pojawiają się fragmenty pokryte lodem. Zawsze trzeba dostosować się do zmieniających się i nieprzewidywalnych warunków. W takich okolicznościach zawsze byłem dobry. Ten rok będzie szczególnie wyjątkowy, ze względu na nowy zespół i nowy samochód. Nie będziemy mieli zbyt wiele czasu na testy, do tego jest wiele nowych trudnych oesów, ale jestem bardzo zmotywowany.

THIERRY NEUVILLE: - Jesteśmy podekscytowani i zdeterminowani, aby jak najlepiej rozpocząć WRC 2019. Trudna, wymagająca natura Rajdu Monte-Carlo jest dobrze  udokumentowania. Połączenie asfaltowej nawierzchni i nieprzewidywalnych warunków ze śniegiem i lodem sprawiają, że to rajd, jak żaden inny. Lubię to wydarzenie. Wypracowaliśmy konkurencyjne tempo przez ostatnie sezony, nawet jeśli nie było tego widać po wynikach. Spodziewam się i mam nadzieje walczyć o podium i będę mierzył w zwycięstwo, jeśli to będzie możliwe. W grze będą różne strategie, szczególnie z oponami i musimy być absolutnie precyzyjni, jeśli chodzi o opis. Damy z siebie wszystko i postaramy się o jak najwięcej punktów na rozpoczęcie kampanii 2019.

ANDREAS MIKKELSEN: - Znów zaczynamy, nowe mistrzostwa, od moich dwóch ulubionych imprez z rzędu, Monte-Carlo i Szwecja. Razem z Andersem ciężko pracowaliśmy przez całą zimę wyciągając wnioski z naszego pierwszego pełnego sezonu, jako załoga Hyundai Motorsport. Chcemy równego i mocnego sezonu 2019. Monte-Carlo to zawsze wyjątkowy rajd i trudny na początek roku. Często byłem tu szybki, zdobywając dwa podia. Mamy nadzieję na pozytywny start nowego sezonu pośród innych mocnych zgłoszeń w WRC.



OTT TANAK: - W tym roku  czuję się o wiele bardziej zrelaksowany zmierzając na Rajd Monte-Carlo. Dwanaście miesięcy temu wszystko  było dla mnie nowe, a teraz wchodzę w sezon z tym samym samochodem i tymi samymi ludźmi i wierzę, że jesteśmy naprawdę silnym zespołem. Cała wiedza i doświadczeni, które zdobyliśmy w zeszłym roku, tylko nas poprawią. Osobiście jestem głodny bardziej niż kiedykolwiek wcześniej po tym, jak w zeszłym roku zbliżyłem się do mistrzostwa. Wiem, że musimy być inteligentni, szczególnie w przypadku tak nieprzewidywalnych rajdów, jak ten. Drugie miejsce w Monte było wspaniałe w zeszłym roku i byłoby fajnie, gdybyśmy spisali się jeszcze lepiej.

JARI-MATTI LATVALA: - Razem z moim pilotem Miikką zaczynamy nasz trzynasty sezon w WRC. Nadal mamy dużą motywację do walki o zwycięstwa w rajdach, a może także o mistrzostwo wśród kierowców: to wciąż największe marzenie. Druga połowa ubiegłego roku była dla nas naprawdę dobra i jeśli będziemy kontynuowali ten trend, powinniśmy być w dobrej pozycji. Wiemy, że nasz samochód jest niezawodny i szybki, więc to my kierowcy musimy maksymalnie wykorzystać jego możliwości.

KRIS MEEKE: - Jestem podekscytowany nowym początkiem, nowym zespołem, nowym samochodem, a nawet nowym pilotem. To, co zespół był w stanie osiągnąć w drugiej połowie zeszłego roku, daje mi dużo wiary w samochód, którym będę dysponował. Byłem pod wrażeniem do czego jest zdolny. Nadal się uczę więc nie wyznaczam dużych celów na Rajd Monte-Carlo. Priorytetem jest ponowne czerpanie przyjemności z jazdy, a Monte jest wydarzeniem, które lubiłem w przeszłości.



ELFYN EVANS: - Nie mogę doczekać się rozpoczęcia sezonu i zobaczenia, co razem ze Scottem będziemy w stanie osiągnąć. Jesteśmy naprawdę zmotywowaniu i zdeterminowani, aby uzyskać dobre wyniki w tym roku i nie widzę powodu, dla którego nie mogłoby się to udać od pierwszego rajdu w Monte. Wiemy od zeszłego roku, że mamy prędkość, a zespół ciężko pracował, aby jeszcze bardziej poprawić samochód. Podczas testów czuliśmy się dobrze i udało nam się sprawdzić wiele różnych warunków, od mokrego asfaltu po śnieg. Zawsze lubiłem wyzwania związane z pierwszym rajdem, takim jak Monte, ale raczej nie przyglądam się prognozom zbyt wcześnie. Pogoda ciągle się zmienia i trzeba się dokładnie dostosować do warunków i właściwych wyborów opon w krótkim czasie, to coś na czym skoncentrujemy się w przyszłym tygodniu.
 
TEEMU SUNINEN: - Jestem naprawdę podekscytowany rozpoczęciem nowego sezonu, a oczekiwania są większe niż kiedykolwiek wcześniej. Zaliczyliśmy wiele kilometrów testowych i czuję się naprawdę dobrze przygotowany. W zeszłym tygodniu razem z Elfynem podzieliliśmy między siebie kilka dni i udało się zaliczyć wiele kilometrów. Samochód jest naprawdę łatwy w prowadzeniu, co jest ważne na Monte, ponieważ to rajd, gdzie kierowca robi różnicę. Rozpoczęcie rajdu od dwóch nocnych oesów zawsze jest dużym wyzwaniem i musimy być czujni. Dobrze byłoby rozpocząć rajd od dobrego czasu na oesie i do tego będziemy dążyli.
 
PONTUS TIDEMAND:
- To dla mnie naprawdę ekscytujący okres i nie mogę doczekać się debiutu w samochodzie WRC. W zeszłym tygodniu testowaliśmy na sporej ilości śniegu i lodu, a odczucia były naprawdę dobre. Na Monte nigdy nie wiadomo co zrobi pogoda, będziemy potrzebowali czasu na naukę zespołu i samochodu. Warunki sprawiają, że to jedna z najtrudniejszych imprez w roku. Na suchym asfalcie przyczepność jest dość wysoka, ale gdy jest śnieg i lód, przylepność jest zerowa. Wygląda na to, że w przyszłym tygodniu możemy doświadczyć właściwego Monte ze wszystkimi warunkami.

...news aktualizowany
 

Następny artykuł
Habaj coraz szybszy

Poprzedni artykuł

Habaj coraz szybszy

Następny artykuł

Porsche wchodzi do R-GT

Porsche wchodzi do R-GT
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości