Formuła 1
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Kolejne wydarzenie za
1 dzień
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Wypowiedzi po Rally Hustopece

akcje
komentarze
Wypowiedzi po Rally Hustopece
17 cze 2017, 21:33

ROBERT GABRYSZEWSKI (RALLYTECHNOLOGY): - Rajd Hustopeče charakteryzuje się niezwykle trudnymi odcinkami, które stają się jeszcze trudniejsze, kiedy dodamy do tego zmienne warunki pogodowe.

Tak też było w tym roku. Bartek Bogucki z Pawłem Drahanem wykonali świetną robotę. Debiut w nowym dla siebie aucie w takich warunkach nie jest łatwym zadaniem, jednak panowie zachowali zimną krew i osiągnęli metę tego arcytrudnego rajdu. Tomek z Michałem zaprezentowali obiecujące tempo na pierwszych dwóch odcinkach, jednak na trzecim opuściło ich szczęście. Największą naukę wynosi się jednak z takich trudnych doświadczeń, dlatego wiem, że to ich tylko wzmocni. Teraz szykujemy się już do następnego rajdu. Trzymajcie za nas kciuki!JAROSŁAW SZEJA: - Jesteśmy na mecie najtrudniejszej tegorocznej rundy Mistrzostw Czech, zdobyliśmy kolejne ważne punkty, ale ja czuję sportową złość, a nawet wściekłość. Dziś robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by obronić świetne piąte miejsce jakie wywalczyliśmy wczoraj. To się udawało, ale gdy staliśmy na starcie do finałowego oesu z nieba lunął deszcz i już nic nie mogliśmy zrobić. Mogliśmy tylko zagryźć zęby, skupić się i walczyć. To jednak było za mało. Na twardych oponach bez bieżnika mieliśmy znikome szanse na obronę przed konkurentami. Jak ochłonę, to pewnie spojrzę na Rajd Hustopece nieco inaczej. Zapamiętam ogrom doświadczenia jaki zebraliśmy w zmieniających się co chwilę warunkach, a także to, że w stawce 22 samochodów w naszej klasie potrafiliśmy ukończyć odcinek na trzecim miejscu, tracąc do zwycięzcy zaledwie 3 sekundy. To pokazuje, że praca całego zespołu idzie w dobrym kierunku i konsekwentnie zmniejszamy dystans dzielący nas od ścisłej czeskiej czołówki.MARCIN SZEJA: - Warunki, w których ścigaliśmy się w tym rajdzie nieustannie się zmieniały, przez co trudno było dostosować tempo. Niełatwo było ocenić, gdzie zaryzykować, a gdzie pojechać bardziej rozważnie, by dowieźć dobry wynik do mety. Nam ten rajd udał się częściowo. Z jednej strony na poszczególnych oesach notowaliśmy naprawdę dobre czasy. Z drugiej strony popełniliśmy kilka drobnych błędów, które co prawda nie wykluczyły nas z rywalizacji, ale kosztowały nieco cennych sekund. Muszę też przyznać, że w to był najtrudniejszy rajd w tym sezonie, więc tym bardziej jestem zadowolony z tego, że dotarliśmy do mety w jednym kawałku.

Następny artykuł
Kelly kontra Kelly

Poprzedni artykuł

Kelly kontra Kelly

Następny artykuł

Kajetanowicz walczy o siedem punktów

Kajetanowicz walczy o siedem punktów
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy