Mówią przed Rajdem Wisły

Wypowiedzi i opinie zawodników przed Rajdem Wisły - siódmą i przedostatnią odsłoną RSMP 2022.

Mówią przed Rajdem Wisły

ZBIGNIEW GABRYŚ: - Perspektywa startu w Rajdzie Wisły zawsze wywoływała u mnie szczególne emocje. To właśnie tym rajdem rozpocząłem swoją przygodę z mistrzostwami Polski w 1999 roku, jeszcze za kierownicą Peugeota 106. Lata mijają, ale ja niezmiennie cieszę się, że znów mam okazję stanąć do pojedynku z klasycznymi odcinkami Wisły – zwłaszcza po cennym wyniku zdobytym w Chorzowie. Rajd Śląska był naszym najlepszym tegorocznym startem, więc na ten weekend czekaliśmy w równie bojowych nastrojach. Zadanie, jakie sobie stawiamy, to przede wszystkim narzucić wysokie tempo i podtrzymać dobrą passę. Musimy pojechać czysto i konsekwentnie, a to może w ten weekend nie być łatwym zadaniem. Wisła zawsze wysoko zawieszała poprzeczkę. Po doświadczeniach z Rajdu Śląska, jesteśmy dobrze przygotowani na deszcz, ale górzyste, specyficzne odcinki nawet przy dobrej pogodzie będą wymagające.

DANIEL DYMURSKI: - To chyba jeden z najbardziej wyczekiwanych powrotów, którego oczekiwali kibice i mocne grono zawodników z Podbeskidzia. Ja sam mam z tym rajdem sporo wspomnień i są one, poza kilkoma przygodami, bardzo pozytywne. To będzie rywalizacja sporo różniąca się od charakterystyki Rajdu Śląska, ale z pewnością równie wymagająca. Prognozy nie są pewne, ale po doświadczeniach z Chorzowa, jesteśmy dużo lepiej przygotowani na deszczowe warunki. W tamten weekend nie za każdym razem trafiliśmy z doborem opon, ale jechaliśmy konsekwentnie i bez błędów. Nabraliśmy więcej pewności siebie, a to cenne przed wyzwanie, jakie czeka w Wiśle. Statystyki podpowiadają, że będzie to mój mały jubileusz z Rajdem Wisły, więc w dziesiątym starcie liczę na ogromną przyjemność z jazdy. Apetyt na poprawienie wyniku z Chorzowa także jest, więc mamy nadzieję na Wasz mocny doping. Sezon nieubłaganie zbliża się do końca, dlatego trzeba jak najlepiej wykorzystać ten czas – trzymajcie kciuki i do zobaczenia na odcinkach!

KACPER WRÓBLEWSKI: - Przed nami jeden z najtrudniejszych rajdów w tym sezonie, jak nie najtrudniejszy. Wreszcie mistrzostwa Polski zawitały w Beskidy, na odcinki, które są dla mnie wyjątkowe i bardzo sentymentalne – zresztą tak jak i ten rajd! Niewątpliwie Rajd Wisły ukształtował całe moje życie. Dzięki tym zawodom zakochałem się w tym sporcie. Oglądałem tu rajdówki zarówno jako noworodek, dziecko czy nastolatek, a w 2014r. z sukcesem zadebiutowałem również na tych trasach. Dlatego też, nie ukrywam, jestem ogromnie szczęśliwy, że w ten weekend pojawimy się na starcie w Wiśle i to w topowym aucie – Skodzie Fabii Rally2 EVO. Jeśli chodzi o sportowy plan na weekend, to podczas tego sezonu staram się nie wychodzić spoza strefy komfortu, czego wynikiem jest przywożenie dobrych punktów za każdym razem. Ale nasza najbliższa konkurencja nie próżnuje. Startuje rajd za rajdem, również poza naszym czempionatem, oraz robi wiele kilometrów testowych. Nam musi wystarczyć piątkowy odcinek testowy, by wjechać się w auto po przerwie, ale nie planujemy przez to odpuszczać. Jeśli będzie taka potrzeba, to wyjdziemy poza tę „strefę” i na świeżości postaramy się razem z Kubą przywieźć na metę jak najlepszy wynik! Do zobaczenia w Wiśle i okolicach. Liczę na wasz mocny doping!

JAKUB WRÓBEL: - Po latach Rajd Wisły powraca do kalendarza mistrzostw Polski. Bardzo się z tego cieszę, bo na tym też rajdzie w 2014 r. po raz pierwszy stanąłem na podium w krajowym czempionacie. Miło też wrócić na trasy, które ostatni raz jechaliśmy w ramach Rajdowego Pucharu Polski, w którym zarówno ja, jak i Kacper, stawialiśmy pierwsze kroki. Teraz pojawimy się na tych trasach w topowym samochodzie w walce o najwyższe lokaty. Mam nadzieję, że będą tłumy na odcinkach, tak jak to dawniej w tych rejonach bywało.

 

ŁUKASZ BYSKINIEWICZ: - Jestem po pierwszych testach Skody Fabii Rally2 Evo. Przyszło mi pokonać pierwsze kilometry w bardzo trudnych warunkach, ponieważ cały czas mocno padało, na drodze były kałuże, przelewały się strumyki. Nie były to idealne okoliczności na zaprzyjaźnianie się z nowym dla mnie samochodem. Trudno mi w pełni ocenić potencjał Skody Fabii, ponieważ okoliczności mi w tym przeszkadzały. Oprócz intensywnego deszczu zespół zmagał się z problemami technicznymi, które nie pozwalały pewnie poczuć się za kierownicą. Z drugiej strony wygląda na to, że Rajd Wisły rozegrany zostanie właśnie w deszczowych warunkach, więc to dobrze, że zobaczyłem jak Skoda zachowuje się śliskim. Liczę na to, że zaplanowany tuż przed startem odcinek testowy odbędzie się na suchej nawierzchni i dowiem się więcej o aucie. Podsumowując bardzo się cieszę, że przesiadamy się do nowego samochodu i bardzo chciałbym za to podziękować moim sponsorom oraz szefowi APR Motorsport Adamowi Jędraszkowi. Cieszę się także, że Rajd Wisły powraca do kalendarza Mistrzostw Polski. Rajd ten zasługuje na to, aby co roku był rundą RSMP. Plan na ten rajd to wyciągnięcie maksymalnej wiedzy o samochodzie. Jeśli szybko zaprzyjaźnię się z „Czeszką” to będziemy chcieli powalczyć o jak najwyższe lokaty, ale bez zbędnego ryzyka. Ważnym punktem Rajdu Wisły jest także odwiedzenie Zbigniewa Cieślara w jego domu w Wiśle. Chce mu pokazać nowy samochód, ponieważ Zbyszek też marzy o startach Skodą. Jeszcze raz dziękuję moim Partnerom za możliwość wystartowania w Rajdzie Wisły w nowym aucie: Auto Partner, MaXgear, Blachy Pruszyński, Kratki, TEKOM Technologia, BYŚ- Gospodarka Odpadami, Michelin Motorsport Polska, TVN TURBO, Kumiega Racing.

DANIEL SIATKOWSKI: - Bardzo się cieszę, że startujemy w Rajdzie Wisły, ponieważ po przygodzie na Rajdzie Śląska nie mieliśmy dobrych humorów. W dodatku startujemy tu nowym samochodem Skodą Fabią Rally2 Evo co nas dodatkowo cieszy. Łukasz pokonał kilkadziesiąt kilometrów nowym autem, ale wiem, że nie były to optymalne okoliczności do poznania Skody w 100%. Będziemy się rozjeżdżać w trakcie rajdu. Zapowiada się skomplikowany rajd pod względem tras i warunków pogodowych. Mam nadzieję, że tym razem będziemy trafiać z odpowiednim doborem opon Michelin.

 

JAROSŁAW SZEJA: - Nadchodzi nasz domowy Rajd Wisły. Na tych terenach się wychowaliśmy, tutaj często trenowaliśmy i testowaliśmy. Doskonale znam większość tych prób, chociaż organizatorzy przygotowali w tym roku też kilka nowych partii. Jestem bardzo zadowolony po testach. Wiem, że na asfalcie mamy świetne tempo i kilka razy w tym sezonie to udowodniliśmy. Potrafimy wygrywać odcinki specjalne i to jest na pewno dobry prognostyk przed „Wisłą”. Cieszę się, że ta impreza wraca do kalendarza mistrzostw Polski, bo to prawdziwy klejnot w koronie polskich rajdów. Cieszę się, bo to kolejna runda na naszym rodzimym Śląsku, bardzo ważna również dla naszych śląskich partnerów. To dzięki nim możemy startować i wciąż się rozwijać. Wierzę w to, że to będzie dla nas świetny weekend.

informacja prasowa
więcej wkrótce...

Video: Testy przed Rajdem Wisły 2022

akcje
komentarze
Czy w Beskidach poznamy nowych mistrzów Polski?
Poprzedni artykuł

Czy w Beskidach poznamy nowych mistrzów Polski?

Następny artykuł

Grzyb i Binięda na czele

Grzyb i Binięda na czele