Wróblewski liderem

Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel byli najszybszą załogą na drugim odcinku specjalnym Rajdu Świdnickiego-KRAUSE.

Wróblewski liderem

OS2 ruszył z piętnastominutowym opóźnieniem. W jednym z miejsc kibice stali w niedozwolonym miejscu.

Drugi czas na oesie Walim - Michałkowa Dolna 1 uzyskali Tomasz Kasperczyk i Damian Syty (+4,9s). Trójkę skompletowali Wojtek Chuchała i Sebastian Rozwadowski (+6s).

- Dobry czas. Staraliśmy się. Jest ok - powiedział Kacper Wróblewski dla MotoRadio24.

- Niełatwy odcinek. Partie szerokie i wąskie. Przygoda trwa. Jutro też jest dzień. To nie był najlepszy oes, jaki pojechałem w życiu. Około 20 minut czekaliśmy na start, ale co zrobić. Kibice muszą stać w bezpiecznych miejscach i to jest najważniejsze - powiedział Kasperczyk

- Trochę słaby początek oraz trochę nas woziło na wąskiej na sekcji na koniec. Rajd dopiero się zaczął, atakujemy jutro - powiedział Wojtek Chuchała.

- Fajny odcinek. Trochę przymuliłem na koniec, ale czas jest dobry. Ściemnia się, niektórzy nie wzięli dodatkowych lamp na oes - relacjonował Łukasz Kotarba (+7,3s).

Piąty czas uzyskali Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski (+10s).

- Generalnie mega szybko. Duże emocje. Nie wiem, czy nie założyłem zbyt miękkich opon. Ciśniemy dalej - mówił Sylwester Płachytka.

Maciej Lubiak i Grzegorz Dachowski rozpoczęli rajd od szóstego czasu (+11,1s). Siódmy rezultat zanotowali Adrian Chwietczuk i Jarosław Baran (+14,1s).

- Jest lepiej, ale nie jest idealnie. Samochód działa super, ale nie potrafię tego wykorzystać. Ustawienia są świetne - powiedział Adrian Chwietczuk.

Ósme miejsce zajęli Zbigniew Gabryś i Krzysztof Janik (+22,1s). Łukasz Byskiniewicz i Zbigniew Cieślar byli najszybsi w ośce (+25,1s). Jacek Sobczak i Michał Marczewski byli najszybsi w ośce (+28,2s).

Dachowali Artur Równiatka i Wojciech Habuda. Załodze nic się nie stało.

Jedenasty Adam Sroka, pilotowany przez Łukasza Jastrzębskiego, był drugi w 2WD i pierwszy w klasie 4. Narzekał na dobór opon.

- Mamy miękkie opony z tyłu, nie miałem w ogóle przyczepności, woziło nas wszędzie . Taki dobór opon to jakaś głupota - stwierdził Sroka.

Kamil Bolek i Łukasz Jastrzębski mieli dwunasty czas. W klasie 3 stracili do Byśkiniewicza 10,8s.

Marek Nowak i Adam Grzelka musieli cofać na oesie (+37,3s). Grzegorz Bonder, pilotowany przez Jakuba Gerbera, w swoim pierwszym starcie Skodą Fabią Rally2 evo był 39,5s za liderami.

W klasie 4 Szymon Cieślak i Kamil Kozdroń mieli drugi rezultat (+9,4s). U Kuby Brzezińskiego i Dariusza Burkata od połowy odcinka specjalnego pojawiły się problemy z hamulcami (+11,5s). Zanotowali taki sam wynik co Krzysztof Bubik i Mateusz Martynek, którzy na mecie OS2 zameldowali się z mocno zagotowanymi hamulcami.

 
akcje
komentarze
Kraksa Grzyba, pierwszy oes odwołany
Poprzedni artykuł

Kraksa Grzyba, pierwszy oes odwołany

Następny artykuł

Wróblewski na prowadzeniu

Wróblewski na prowadzeniu
Załaduj komentarze