Co zrobi VW?
Dzień po wycofaniu się Mitsubishi, media spekulują na temat przyszłości zespołu Volkswagena w rajdach terenowych na czele z Dakarem.
- Z pewnością będą oszczędności w motorsporcie - zapowiedział Hans-Joachim Stuck. - Co więcej, rodzi się pytanie, czy rywalizacja bez przeciwnika ma sens?
- Mamy nadzieję, że ten dobry zespół znajdzie sposób na kontynuację startów - powiedział Kris Nissen, liczący podobnie jak Stephane Peterhansel, iż Dominique Serieys zdoła doprowadzić do występu Racing Lancerów w Dakarze 2010.
Rzecznik prasowy VW, Uwe Baldes traktuje wycofanie się swojej firmy z rajdów terenowych jako mało prawdopodobne. - Jesteśmy w bardzo dobrej kondycji, a to przemawia za kontynuowaniem startów. Mamy niezawodne, szybkie samochody i dysponujemy całym niezbędnym wyposażeniem.
- Pierwsza reakcja zarządu po Dakarze była niezwykle pozytywna i teraz będziemy intensywnie myśleć nad startem w edycji 2010 - oświadczył Ulrich Hackenberg, członek zarządu VW odpowiedzialny za rozwój techniczny, w tym motorsport. - Potrzebujemy czasu na kontynuację analiz i podejmiemy decyzję w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Według agencji SID, program Dakar 2009 wraz z pracami rozwojowymi i przygotowawczymi startami, kosztował VW 50 mln euro.
Motorsport Total powołujący się na własne informacje z Wolfsburga, uznał wejście VW do WRC za mało prawdopodobne. Chodzi o oszczędności, ale również fakt, iż FIA nadal nie jest zdecydowana w temacie przyszłego regulaminu technicznego.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.