Kalifornia - Żagań - Dakar
Plotkowano o Carlosie Sainzu, ale okazało się, że czwarty fabryczny Touareg wystawiony przez Volkswagena w "Dakarze", przypadnie Robby'emu Gordonowi.
Gwiazda NASCAR zaliczyła pierwsze testy Race Touarega w... Polsce, na poligonie pod Żaganiem, gdzie obecni byli także Jutta Kleinschmidt, Juha Kankkunen i Bruno Saby, pozostali kierowcy zespołu.
35-letni Robby Gordon pochodzący z Cerritos w Kalifornii, uchodzi za jednego z najbardziej uniwersalnych kierowców w amerykańskim sporcie samochodowym. Sześciokrotnie sięgał po mistrzostwo SCORE/HDRA w off roadzie, wygrał Baja 1000 w 1987 i 89 roku. W 1990 przeniósł się do wyścigów samochodów sportowych, ma na koncie zwycięstwo w Trans-Am, drugie miejsce w "24 godzinach Daytona". W 1993 przyjął ofertę AJ Foyta i trafił do CART. Dwa lata później wygrał dwie eliminacje, pięciokrotnie sięgnął po pole position. W 1999 o mało nie triumfował w Indianapolis 500 - zabrakło mu paliwa na ostatnim okrążeniu.
Obecnie Robby jest kierowcą NASCAR - ściga się Chevroletem Richarda Childressa w Nextel Cup i wystawia własnego Chevroleta w Busch Series. Pierwszą edycję Pucharu Nextela zakończył na 23. miejscu, z 4 milionami dolarów nagród. Na ostatni wyścig sezonu - Ford 400 na Homestead-Miami Speedway - przyleciał wprost z Baja 1000 na meksykańskim Półwyspie Kalifornijskim. Gordon zaliczył w pikapie początkowe 740 mil, uzyskał 1,5 godziny przewagi w klasie i przekazał kierownicę Chevroleta CK1500 Steve Barlowowi. Niestety, zmiennik stanął na pustyni z powodu awarii tylnego zawieszenia. Po zmroku, serwis Teamu Gordon nie potrafił odnaleźć Barlowa, który czekał na pomoc 12 godzin.
Wizyta pod Żaganiem nie jest pierwszym polskim akcentem w karierze Gordona. Przed rokiem Robby zasilił zespół Cegwa Sport Dariusza Grali w 250-milowym wyścigu na torze Watkins Glen. Fabcar z wymalowaną polską flagą na całej długości karoserii, zajął szóste miejsce, zaś Gordon dwukrotnie poprawiał najlepszy czas okrążenia.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.