Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Przed Sealine Cross Country Rally

MAREK DĄBROWSKI: - Przed nami trzecia runda Pucharu Świata i szansa na kolejne punkty w klasyfikacji generalnej.

Czeka nas pięć dni rywalizacji w nieco innej scenerii niż w Abu Zabi. Pomimo tego, że Sealine Cross Country Rally to również rajd pustynny, około 70 procent trasy to nawierzchnia kamienista, a tylko nieliczne etapy zostały wytyczone przez wydmy. Przed startem czeka nas drobna korekta ustawienia zawieszenia, żeby optymalnie dostosować samochód do panujących warunków i możemy ruszać!JACEK CZACHOR: - Zbliżający się rajd to typowe zawody dla nawigatorów, czeka mnie bardzo dużo pracy. W zeszłym roku opisywanie mapy przed kolejnymi etapami zajmowało mi od 2 do 4 godzin. Katar nie jest dużym krajem, a tamtejsza pustynia jest wyjątkowo mocno zjeżdżona. Na trasie napotkamy dużo dróg, z których będziemy musieli wybrać najlepszy szlak. Niezastąpionym narzędziem nawigacyjnym w takich warunkach jest kompas.ADAM MAŁYSZ: - W Katarze startujemy po raz drugi, wiemy, czego możemy spodziewać się na trasie. Niewątpliwie przeprawa przez tamtejszą pustynię jest zdecydowanie trudniejsza niż w Emiratach. Rajd będzie przede wszystkim wymagający nawigacyjnie, więc Rafał będzie musiał się dobrze skoncentrować, żeby jak najszybciej przeprowadzić naszą załogę przez wydmy. Z każdym przejechanym kilometrem czujemy się coraz pewniej w nowym samochodzie. W Katarze chcemy wypaść jak najlepiej i przywieźć kolejne cenne punkty.RAFAŁ SONIK: - Rajd Kataru jest rajdem skrajnie trudnym pod względem nawigacji. Najlepsi i najbardziej doświadczeni piloci przyznają, że przejechanie całej trasy bez popełniania błędów jest nierealne i nawet lokalni zawodnicy nie potrafią tego dokonać. Ja na Sealine Cross Country Rally jadę jednak pełen optymizmu. W 2013 roku, kiedy zdobyłem swój drugi Puchar Świata, byłem dokładnie w tej samej sytuacji. Zająłem drugie miejsce w otwierającym sezon Abu Dhabi Desert Challenge za Mohamedem Abu-Issą. Potem pokonałem go w jego własnym kraju, a także w kolejnych rundach cyklu i sięgnąłem po trofeum. Mam nadzieję, że w tym roku ten scenariusz się powtórzy. Zapowiada się bardzo ostra rywalizacja, ale nie zakładam walki o zwycięstwo za każdą cenę. Moim celem jest w tym roku zdobycie czwartego Pucharu Świata i wiem, co muszę zrobić, aby go zrealizować.KUBA PIĄTEK: - Po upadku na trasie Abu Dhabi Desert Challenge nie ma już śladu. Jestem głodny ścigania i nie mogę się doczekać startu w Katarze. Okres poprzedzający rajd poświęciłem na solidne przygotowanie się do startu w zawodach. Podczas Sealine chce pojechać pewnie i powalczyć o punkty w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata.

Kazberuk/Szustkowski | Fot. Jacek Bonecki

JAREK KAZBERUK: - Na pewno będzie gorąco, ale pod tym względem pierwsze szlify wojenne nasz Ford Raptor odebrał w Abu Zabi. Mechanicy poprawili teraz wiele rzeczy i mam nadzieję, że będzie nam się lepiej jechało, a samochód będzie bardziej niezawodny. Sealine Cross Country Rally słynie z niezwykle trudnej nawigacji. Nie obawiamy się jednak tego wyzwania. Przejechaliśmy już w takich warunkach kilka rajdów, więc i z tym powinniśmy sobie poradzić. Słyszałem, że nawigacja jest trudna i często niezrozumiała, ale nie wzbudza to we mnie strachu. Tradycyjnie będziemy zmieniać się na fotelu pilota. Fot. Jacek Bonecki.

 

Poprzedni artykuł Oto Fabia R5!
Następny artykuł Kajetanowicz: Liczy się czas

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry