Szarża Ruty
Eric Vigouroux jadący Trophy Truckiem napędzanym 7-litrowym silnikiem Corvette, popisał się najlepszym czasem na trzecim etapie Rallye OiLibya du Maroc i objął prowadzenie w rajdzie.
45-letni Francuz z Puy-en-Velay wyprzedza o 16 minut Krzysztofa Hołowczyca. Trzecią lokatę zajmuje Guilherme Spinelli, drugi w wynikach oesu.Hołowczyc startujący jako pierwszy, zmieniał koło i na CP1 tracił 17.12 do Vigoroux. Do CP2 Hołek awansował o cztery pozycje. Wjechał na metę odcinka jako trzeci - za Vigouroux i Spinellim, a w klasyfikacji etapu znalazł się na piątym miejscu, przegrywając również z Nowickim i Garafulicem.
Dzisiejszy etap był dość pechowy dla nas - napisał Krzysztof Hołowczyc na Facebooku. - Jeszcze przed pierwszym CP złapaliśmy kapcia. Wysiedliśmy żeby zmienić koło i okazało się, że hydrauliczny podnośnik nie działa, a do tego jest wyciek płynu. Od razu stanęła mi przed oczami sytuacja z ostatniego Dakaru, gdzie wyciek płynu spowodował lawinę kolejnych problemów, które pozbawiły nas miejsca na podium. Zatamowaliśmy wyciek płynu, ale dostanie się do ręcznego lewarka zajęło dość sporo czasu i w sumie cała operacja pochłonęła blisko 10 minut. Potem w pośpiechu chcieliśmy odrabiać starty, co skończyło się serią pomyłek nawigacyjnych, bo ten rajd jest niezwykle trudny i niebezpieczny. Niełatwo będzie go skończyć... Drugą część odcinka ścigaliśmy się cały czas z Nowickim i Spinellim. Rosjanina udało się wyprzedzić, ale Spinelli był ewidentnie szybszy i nie mogłem go dojść. Na szybkich partiach jego Misiek po prostu nam odchodził. W sumie 18 minut straty do Vigouroux, który bezbłędnie pokonał dzisiejszy etap, ale spadliśmy tylko o jedno oczko, na drugie miejsce. Do mety jeszcze daleko, więc jest szansa na odrobienie strat.

Szarżą popisał się Szymon Ruta, który rano wyjechał na trasę jako 33. Kierowca Orlen Teamu miał dziesiąty wynik na CP1 i CP2, kończąc etap na siódmym miejscu, szóstym w T1.
- Kolejny dzień, kolejna lekcja - mówi Szymon Ruta. - Jechaliśmy przez cały OS z niesprawnymi hamulcami. Usterka ta niewątpliwie miała związek z naszą wczorajszą kraksą, w której ucierpiała cześć tylnego zawieszenia. Musiałem dużo wcześniej obierać punkt hamowania i pompować kilkakrotnie pedał hamulca, żeby zaczął prawidłowo pracować. Do tego odpadła nam boczna szyba i niesamowite ilości kurzu wpadały do kabiny. Pomimo tego jechaliśmy dobrym tempem. Początek etapu był w zasadzie ciągłym wyprzedzaniem. Mijaliśmy zarówno ciężarówki, jak i osobówki. Dopiero, gdy dołączyliśmy do szybkiej grupy, zaczęliśmy jechać swoim tempem. Mamy dobry wynik i jestem bardzo zadowolony.

Szybko i bezboleśnie pokonali środowy odcinek specjalny OiLibya Rally of Morocco zawodnicy NAC Rally Teamu. Wtorkowe niepowodzenie (dachowanie na wydmie, a następnie ponadstukilometrowa jazd na holu) powetowała sobie zwłaszcza załoga Mitsubishi, która finiszowała z trzecim czasem w grupie T2. Niestety, sędziowie zgotowali im niemiłą niespodziankę... W obozie czekała na Polaków zaskakująca wiadomość - 2 godziny kary z poprzedniego etapu zostały zamienione na 10 godzin. Zawodnicy NAC Rally Team mimo dachowania we wtorek pokonali całą trasę, zaliczając wszystkie waypointy, ale finiszowali już po oficjalnym zamknięciu mety i nie otrzymali ostatniej pieczątki. W tej kwestii regulamin jest nieubłagany. - Nie mamy do nikogo pretensji, sędziowie wykonują swoją pracę i stosują się do przepisów, ale dla nas było to jednak przykre rozczarowanie. 10 godzin „w plecy” to już sporo... - komentuje Piotr Domownik.
- Wszystko zmierza w dobrym kierunku - mówi Paweł Molgo. - Naszym celem jest meta, co nie jest takie łatwe, bo rajd jest szybki i trudny, czego efektem jest duża liczba wypadków. My wciąż jedziemy dalej, przed nami teraz prawdziwa Sahara.
SAMOCHODY
1. Eric Vigouroux/Alexandre Winocq (F) Chevrolet Silverado 2:39.13
2. Guilherme Spinelli/Youssef Haddad (BR) Mitsubishi ASX +8.14
3. Leonid Nowickij/Oleg Tiupienkin (RUS) Mini All4 Racing +13.06
4. Boris Garafulic/Gilles Picard (RCH/F) BMW X3 +14.13
5. Krzysztof Hołowczyc/Filipe Palmeiro (PL/P) Mini All4 Racing +18.00
6. Gerard de Rooy/Tom Colsoul/Darek Rodewald (NL/B/PL) Iveco Powerstar +21.05 (1. T4)
7. Szymon Ruta/Laurent Lichtleuchter (PL/F) Toyota Hilux +33.00
8. Raul Dagnino/Javier Blanco (RCH/E) Opel Antara RR +35.15
9. Edmond Pelichet/Jean-Marie Lamotte (F) Toyota Hilux +39.20
10. Paulo Ferreira/Jorge Monteiro (P) Nissan Navara +39.35
...
35. Paweł Molgo/Ernest Górecki (PL) Mitsubishi Pajero +1:28.10 (3. T2)
49. Piotr Domownik/Janusz Jandrowicz/Krzysztof Kretkiewicz (PL) Mercedes Unimog +2:12.49 (9. T4)
PO ETAPIE
1. Vigouroux 9:05.41, 2. Hołowczyc +16.14, 3. Spinelli +20.46, 4. Nowickij +52.23, 5. de Rooy +54.07, 6. Garafulic +1:01.50, 7. Biasion +1:57.49, 8. Firsow +1:59.06, 9. Olholm +2:30.14, 10. Ogorodnikow +2:36.21, 16. Ruta +3:50.59, 45. Molgo +16:53.41 (7. T2), 48. Domownik +17:34.39 (9. T4).
Fot. Orlen Team / X-raid / NAC Rally Team
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.