Huttunen i Lukka w pełnej gotowości

Unikatowy, rekordowo krótki sezon FIA WRC 2020, doczekał się niezwykłego zakończenia.

Huttunen i Lukka w pełnej gotowości

Włoski tor Monza, gościł największe gwiazdy sportu samochodowego, a dzięki zainaugurowanemu w 1978 roku Rally Monza, od dekad zaprasza również kierowców i pilotów rajdowych. Przed organizatorami stoi jednak największe z dotychczasowych wyzwań, ponieważ po raz pierwszy impreza została włączona do kalendarza Mistrzostw Świata i to od razu w randze rundy finałowej. Pomiędzy 3 i 6 grudnia, do pięknego motorsport-owego dorobku wyścigowej Monzy, stawka WRC dopisze wyjątkowy rajdowy akcent.

Najbliższy weekend będzie kluczowy także dla reprezentantów zespołu Hyundai Poland Racing. Jari Huttunen i Mikko Lukka, w swoim 11. tegorocznym starcie, przygotowują się do decydującego pojedynku o Mistrzostwo Świata kategorii WRC 3. Triumfatorzy polskiego czempionatu, po zwycięstwach odniesionych na odcinkach Rajdu Szwecji (13-16 luty) i Rajdu Sardynii (8-11 października) oraz wywiezieniu 2. miejsca w Rajdzie Estonii (4-6 września) zajmują fotel wiceliderów, ze stratą dwóch punktów.

Stawkę trzech załóg, które mają szansę na tytuł otwiera boliwijsko-argentyński duet Marco Bulacia Wilkinson / Marcelo Der Ohannesian (Citroen C3 R5). Za załogą Hyundai i20 R5 przygotowanego przez ekipę Kowax 2Brally, jako trzeci w kolejności ruszą Kajetan Kajetanowicz / Maciej Szczepaniak w Skodzie Fabia Rally2 evo. Cała trójka mieści się w różnicy 15 „oczek”. Polscy kibice po raz kolejny w tym roku zobaczą więc zacięty pojedynek dwóch zwycięzców RSMP. Co istotne, i Jari i Kajto punktowali do tej pory w trzech, z maksymalnie czterech dozwolonych przez regulamin rundach i na mecie w Monzy nie będą musieli skreślać żadnych punktów. To tym bardziej wzmacnia szanse załogi Hyundaia na mistrzowski tytuł.

- Przed nami bez wątpienia najtrudniejsze tegoroczne zadanie, nie tylko ze względu na wagę wyniku, czy mocną obsadę, ale także charakterystykę tego rajdu. Tor Monza to miejsce kultowe dla wszystkich fanów sportu, który teraz zapisze się w historii WRC. Cieszę się, że będziemy mieli okazję mieć swój wkład w to niezwykłe wydarzenie. Dla nas będzie to przede wszystkim weekend pełen ciężkiej pracy, dlatego w 100% skoncentrowani jesteśmy na jak najlepszym wyniku i na walce o mistrzostwo WRC 3 - powiedział Jari Huttunen. Kręte i ciasne asfaltowe próby to nie są moje ulubione rajdowe warunki, ale jesteśmy dobrze przygotowani i myślę, że bardzo przydadzą się tu doświadczenia, jakie zebraliśmy na rajdach Mistrzostw Polski, czy w Rajdzie Barbórka. Za nami krótki asfaltowy trening i miałem też okazję testować kilka dni temu nowego Hyundaia i20 N Rally2, czyli rozpoczniemy ten rajd już „na gorąco”.

- Dla wszystkich będą to nowe trasy, więc to będzie mocny finał sezonu. Zobaczymy jeszcze, jaką niespodziankę sprawi nam grudniowa pogoda. Niewiadomych jest dużo, ale tym chętniej zmierzę się z tym wyzwaniem. Wspólnie z Hyundai Poland Racing i ekipą Kowax 2Brally damy z siebie wszystko, żeby jak najlepiej zakończyć, ten pod względem sportowym, bardzo pozytywny dla nas rok. Chętnie sobie i wszystkim kibicom, również tym z Polski, miejscem na najwyższym stopniu podium, sprawiłbym w niedzielę mikołajkowy prezent. Trzymajcie kciuki - dodał.

informacja prasowa

Czytaj również:

akcje
komentarze
Tytuł o mniejszej wartości
Poprzedni artykuł

Tytuł o mniejszej wartości

Następny artykuł

Zgoda na zimówki

Zgoda na zimówki
Załaduj komentarze