BMW nie zamyka się na DTM

BMW stało się jedynym producentem w DTM po tym, jak Audi ogłosiło, że opuści serię po sezonie 2020.

BMW nie zamyka się na DTM

Bawarski producent jednak jeszcze nie decyduje o swoim dalszym zaangażowaniu pomimo okoliczności i braku konkurencji ze strony innych marek. Skrytykował też sposób, w jaki Audi ogłosiło swoje odejście.

- Uważam, że seria jest nadal bardzo atrakcyjna i ma perspektywę na przyszłość - powiedział członek zarządu BMW, Klaus Fröhlich dla Süddeutsche Zeitung.

- W krótkim okresie poprzednie podejście DTM może być problematyczne i możliwe, że będziemy musieli myśleć nieszablonowo. Z pewnością będzie chwila na przemyślenia. W każdym razie DTM już się raz zatrzymało w swojej historii, a potem wróciło - kontynuował.

Ogłoszenie Audi o odejściu z serii, w której oficjalnie jest częścią od 2004 roku, zaskoczyło zarówno DTM, jak i BMW.

- To mnie zaskoczyło i rozczarowało. Uważam, że to nie tylko zadziwiające, ale także niesportowe rozstanie bez rozmów z nami, jako drugim partnerem. To naprawdę mnie uderzyło - powiedział Fröhlich.

- Gdy Mercedes odszedł, Ola Kallenius [obecnie dyrektor zarządzający Daimlera] zadzwonił do mnie osobiście i wyjaśnił, co i jak. Wszystko odbyło się profesjonalne. Brakowało mi tego w przypadku Audi.

Fröhlich skrytykował również oświadczenie Audi, że przestawiają się wyłącznie na Formułę E, serię, w której też jest BMW.

- Chcieliśmy przekształcić DTM: przeszliśmy od silników wolnossących V8 na wydajne czterocylindrowe jednostki z turbodoładowaniem jako pierwszy etap. Od 2022 roku zamierzaliśmy wprowadzić hybrydy, a od 2025 roku to miała być w pełni elektryczna seria. Fakt, że Audi naraża to na ryzyko, kiedy włożyliśmy w to tyle pracy, zaskakuje mnie.

- Nie rozumiem stwierdzenia „Skupiamy się na Formule E i samochodach elektrycznych zamiast pozostać w DTM ” właśnie dlatego, że DTM chce stać się w pełni elektryczną serią od 2025 roku - dodał.

- Nie do mnie należy ocena innej firmy. W każdym razie z mojego punktu widzenia Audi przechodzi daleko idący proces restrukturyzacji. Czy odcięcie filaru DTM było zrównoważone i czy Formuła E jest bardziej opłacalna w dłuższej perspektywie w zakresie komunikacji mobilności elektrycznej - postawiłem nad tym znak zapytania - zakończył.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Zespoły Audi sceptycznie o przyszłości

Poprzedni artykuł

Zespoły Audi sceptycznie o przyszłości

Następny artykuł

Audi „nie zabija” DTM

Audi „nie zabija” DTM
Załaduj komentarze