Mikkelsen buduje przewagę

Andreas Mikkelsen i Elliott Edmondson prowadzą w Rally Serras de Fafe e Felgueiras w połowie niedzielnej części rywalizacji.

Mikkelsen buduje przewagę

Poranną sekcję kończył oes Lameirinha, lepiej znany pod nazwą Fafe, którego charakterystycznym punktem jest duża hopa w okolicach mety. To jedno z najsłynniejszych miejsc w sporcie samochodowym.

Na niespełna 14 km najlepiej spisali się Mikkelsen i Edmondson. Jedynie 0,5 s stracili Dani Sordo i Candido Carrera. Do trójki weszli Nil Solans i Marc Marti [+6,2 s]. Za Aleksiejem Łukjaniukiem i Aleksiejem Arnautowem [+7,4 s], próbę ukończyli Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk [+11,3 s].

Przed powtórką czterech odcinków Mikkelsen zbudował 9,3 s zapasu nad Łukjaniukiem. Armindo Araujo i Luis Ramalho (szósta załoga OS12) tracą 2.11,7. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmują dziewiąte miejsce [+5.16,4], trzecie w oddzielnie punktowanym, drugim dniu.

- Było w porządku. Czysty oes bez żadnego ryzyka - mówił Mikkelsen.

- W Estonii jest hopa za hopą, a tu jeden skok, ale legendarny. Wszystko dobrze - przyznał Łukjaniuk.

- Wszystko OK. Na poprzednim oesie trochę zniszczyłem przód samochodu, ale wszystko dobrze - zapewniał Araujo.

- Być może za drugim razem powalczymy tutaj o lepszy wynik. Mamy o czym myśleć w kontekście mojego wczorajszego występu na błocie. Dziś czyścimy, ale jazda jest lepsza - przekazał Marczyk.

Igor Widłak i Daniel Dymurski oraz Łukasz Lewandowski i Adrian Sadowski jadą w połowie trzeciej dziesiątki rundy ERC.

akcje
komentarze
Montim dla Mikkelsena
Poprzedni artykuł

Montim dla Mikkelsena

Następny artykuł

Problemy Łukjaniuka

Problemy Łukjaniuka
Załaduj komentarze