Mistrz Europy w szpitalu

Jean-Baptiste Franceschi, niedawno koronowany mistrz ERC3 oraz ERC3 Junior, przebywa w szpitalu po poważnym wypadku, do którego doszło w Rallye du Var.

Mistrz Europy w szpitalu

Nieco ponad tydzień temu Franceschi i jego stały pilot Anthony Gorguilo cieszyli się na Gran Canarii z końcowego triumfu w ERC3, czyli europejskiej „ośce” oraz w ERC3 Junior, kategorii skierowanej do kierowców poniżej 27 roku życia.

W miniony weekend Franceschi razem z Florianem Haut-Labourdettem, znanym z występów z Pierre-Louis Loubetem w światowym czempionacie, wzięli udział w Rallye du Var - końcowej rundzie asfaltowych mistrzostw Francji. Po jedenastu odcinkach duet zajmował ósme miejsce w klasyfikacji generalnej i prowadził w Rally4.

Dobry występ przerwał wypadek na OS12. Renault Clio Rally4 przy dużej prędkości wypadło z trasy i uderzyło w drzewo. Odcinek został natychmiast przerwany, a na miejsce zdarzenia wysłano służby ratunkowe. Do ich przybycia pomocy poszkodowanym udzielały trzy kolejne załogi.

Labourdette nie odniósł poważnych obrażeń. Z kolei stan Franceschiego w chwili przybycia do szpitala określono jako ciężki. 25-latek doznał wielu złamań, po uderzeniu stracił również przytomność. Kilku informacji udzieliła Christine Lespiaucq, główny lekarz Rallye du Var.

- Jean-Baptiste znajduje się pod obserwacją - cytuje lekarkę AutoHebdo. - Doznał wielu złamań żeber oraz innych urazów, które wymagają nieustannego nadzoru, ale jego stan jest stabilny. Powrót do zdrowia na pewno potrwa jakiś czas.

To nie jedyny poważny wypadek, który wydarzył się podczas rywalizacji w departamencie Var. Na pierwszym odcinku specjalnym z drogi wypadli Ludovic Gal i Geoffrey Combe, jadący Volkswagenem Polo GTi R5. Kierowca doznał urazu głowy i złamania ręki oraz uszkodzenia szyjnego odcinka kręgosłupa. Wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Pilot ma złamany obojczyk oraz cztery żebra.

Rajd wygrali Nicolas Ciamin i Yannick Roche. Mistrzami Francji zostali Yoann Bonato i Benjamin Boulloud, drudzy na mecie w Sainte-Maxime.

akcje
komentarze
Niemal idealny weekend Łukjaniuka
Poprzedni artykuł

Niemal idealny weekend Łukjaniuka

Następny artykuł

Ypres bez mistrzostw Europy

Ypres bez mistrzostw Europy
Załaduj komentarze