Hamilton nie przyjmował gratulacji

akcje
komentarze
Hamilton nie przyjmował gratulacji
Autor:
31 mar 2019, 18:14

Po awarii silnika w Ferrari dominującego podczas weekendu Charlesa Leclerca, Mercedes podwójnie wygrał Grand Prix Bahrajnu.

Lewis Hamilton, który nawiązał do sukcesów w El Sakhir z 2014 i 2015 roku, gdy tylko wysiadł z samochodu, poszedł pogratulować Leclerc'kowi.

Valtteri Bottas również wyprzedził wolno jadące Ferrari z szesnastką. Max Verstappen nie miał już takiej okazji, bowiem na dwa okrążenia przed końcem wyjechał Safety Car. Obydwa Renault zatrzymały się na poboczu pierwszego zakrętu. Po raz ósmy - pierwszy od Chin 2015 - wyścig F1 zakończył się za samochodem bezpieczeństwa.

Safety Car uratował podium Leclercowi - pierwsze dla kierowcy z Monako od 1950 roku (Louis Chiron). Za Verstappenem finiszowali Sebastian Vettel, Lando Norris, Kimi Räikkönen, Pierre Gasly, Alex Albon i Sergio Pérez. Norris i Albon zdobyli pierwsze punkty.

Dwukrotnie zdublowany Robert Kubica zajął 16 miejsce. George Russell, piętnasty w wynikach, stracił jedno kółko do Hamiltona.

Tradycyjne radiowe gratulacje inżyniera Lewisa, Pete Bonningtona, zostały przerwane. - To było wyjątkowo pechowe dla Charlesa. On pojechał wielki wyścig - powiedział Hamilton. - Mamy do wykonania sporo pracy, żeby ci faceci zeszli nam z ogona. 

Kubica jako jedyny wystartował na średnio twardych oponach. Reszta stawki korzystała z Pirelli z czerwonym paskiem. Vettel i Bottas wyprzedzili Leclerca. Kolejne miejsca zajmowali Hamilton, Verstappen, Sainz i Magnussen. Na drugim zakręcie Lance Stroll wjechał w Romaina Grosjeana. Lando Norris znalazł się na poboczu i spadł za Williamsy. Robert Kubica zajmował 16, George Russell - 17 miejsce. Stroll (wymiana nosa samochodu) i Grosjean zaliczyli pit stop.

Valtteri Bottas zablokował koło na hamowaniu przed pierwszym zakrętem i oddał drugie miejsce Leclerc'kowi. Lewis Hamilton również wyprzedził kolegę z zespołu (2). Russell zostawił za sobą Kubicę (3).

Carlos Sainz zaatakował Maxa Verstappena na zakręcie 4. Red Bulla podbiło na krawężniku i doszło do kontaktu (4). Sainz zjechał z uszkodzoną prawą stroną przedniego skrzydła.

Robert Kubica zepchnął kolegę z zespołu na P17. Charles Leclerc wykorzystał DRS i odebrał prowadzenie Sebastianowi Vettelowi na pierwszym zakręcie (6). Kevin Magnussen szeroko przejechał zakręt 10, spadając na 10 lokatę (7).

Sergio Pérez rozpoczął pit stopy na 8 okrążeniu. Po postojach Räikkönena, Gasly'ego i Albona Robert Kubica awansował na P12 (9), a gdy zjechali Norris i Magnussen - Williams Kubicy widniał na P10.

Kimi Räikkönen minął polskiego kierowcę. Max Verstappen wykonał pit stop po 11 okrążeniu. Z opony wolno schodziło powietrze. Robert Kubica otrzymał miękkie slicki, lądując na P17 (11).

Daniił Kwiat wykonał obrót po kontakcie z Antonio Giovinazzim na zakręcie 11. Na pit lane pojawili się Bottas, Hülkenberg, Kwiat i Russell (12). Kierowca Williamsa otrzymał średnio twarde Pirelli - i podobnie jak Kwiat, wrócił na tor za Kubicą.

Ekipa Ferrari w 2,3 sekundy obsłużyła Charlesa Leclerca, zakładając opony z żółtym oznaczeniem. Pit stop Lewisa Hamiltona trwał 2,5 sekundy. Na miękkich oponach mistrz świata wyjechał za Leclerc'kiem - na czwartej pozycji (13).

Sebastian Vettel w 2,1 s zmienił opony na średnio twarde - i wrócił za Hamiltonem (14). Valtteri Bottas skorzystał z DRS, wyprzedzając Maxa Verstappena.

Daniił Kwiat relegował Roberta Kubicę na P16. Leclerc, Hamilton i Vettel wysforowali się przed jadącego na jeden stop Daniela Ricciardo. Następnie Australijczyk spadł za Bottasa i Verstappena.

Uszkodzona podłoga wyeliminowała Romaina Grosjeana. Daniiła Kwiata ukarano 5 sekundami za przekroczenie limitu prędkości na pit lane. Lewis Hamilton wyjechał poza tor na ostatnim zakręcie i miał już tylko 1,4 s przewagi nad Vettelem (20).

George Russell zepchnął Roberta Kubicę na P17 (22). Sebastian Vettel wygrał pojedynek z Lewisem Hamiltonem na zakręcie 4 (23). Od prowadzącego Leclerca dzieliło go 7,2 sekundy (23). - Byłem łatwym celem - powiedział Lewis przez radio.

Lance Stroll zaliczył drugi pit stop, Daniel Ricciardo - pierwszy (24). Carlos Sainz otrzymał twarde opony. Lando Norris awansował na P7 kosztem Kimiego Räikkönena (26).

Na George'a Russella, mającego 3 sekundy przewagi nad Robertem Kubicą, czekały średnio twarde opony (27). Charles Leclerc zdublował Roberta w trakcie 27 okrążenia. Kubica zjechał po następnym kółku, również otrzymując Pirelli z żółtym paskiem.

Carlos Sainz minął Kubicę (31). Max Verstappen, wyprzedzony przez zdublowanego Lance'a Strolla, zaliczył drugi pit stop. Problem z lewym przednim kołem przedłużył postój do 4,7 sekundy. Verstappen jadący na średnio twardych oponach, wyprzedził Kimiego Räikkönena. Iceman zjechał po "czerwone" Pirelli (34).

Po 35 okrążeniu ponownie przywitano na pit lane Lewisa Hamiltona. Założenie średnio twardych slicków trwało 2,5 sekundy. Sebastian Vettel poszedł śladami rywala w Mercedesie i został obsłużony w 2,3 s. Ferrari wyjechało sekundę przed numerem 44.

Räikkönen zzostawił za sobą dwa Toro Rosso i Haasa Magnussena. Charles Leclerc nie stracił prowadzenia po drugim stopie, trwającym 2,4 sekundy (37). W pojedynku Hamiltona i Vettela na zakręcie 4 o mało nie doszło do kontaktu Vettel minął Bottasa, który skierował się na pit lane (38).

W następnej próbie na zakręcie 4 Hamilton ograł Vettela, który wykonał obrót i uszkodził lewą tylną oponę. Wibracje spowodowały naderwanie przedniego skrzydła. Skrzydło odpadło przy wyprzedzaniu Williamsa George'a Russella. Vettel zaliczył pit stop i znalazł się na 9 miejscu.

Nico Hülkenberg i Daniel Ricciardo walczyli o szóstą lokatę. Ricciardo zablokował koło , po czym doszło do kontaktu. - On mnie uderzył - poskarżył się przez radio Hülkenberg.

Stroll wyprzedził Russella, Vettel Norrisa. Carlos Sainz po zmianie opon znalazł się 8,7 sekundy za Robertem Kubicą (41). Vettel poradził sobie z Ricciardo i Hülkenbergiem. Sainz dogonił Kubicę, spychając go na P19 (44). Norris i Räikkönen zostawili za sobą Ricciardo.

- Coś dziwnego dzieje się z silnikiem - poinformował Charles Leclerc w trakcie 46 okrążenia. Lider miał wówczas w zapasie 7,2 sekundy nad Hamiltonem. Tempo Leclerca spadło do 1.40-1.41.

Na 48 okrążeniu Lewis Hamilton wyprzedził Ferrari przed ostatnim zakrętem. Valtteriego Bottasa dzieliło pół minuty od drugiego miejsca. Fin miał kłopoty z redukcją biegów.

Carlos Sainz poradził sobie z Russellem. Bottas znalazł się przed Leclerc'kiem podczas 54 kółka. Hülkenberg zjechał na pobocze pierwszego okrążenia. Śladami kolegi z team u podążył Daniel Ricciardo (54). - Wszystko się wyłączyło - zameldował Australijczyk. Interwencja samochodu bezpieczeństwa zakończyła ściganie.  

Następny artykuł
Kubica: To bardziej walka o przetrwanie niż jazda

Poprzedni artykuł

Kubica: To bardziej walka o przetrwanie niż jazda

Następny artykuł

Szczęśliwe podium w pechowej sytuacji

Szczęśliwe podium w pechowej sytuacji
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Bahrajnu
Impreza Wyścig
Kierowcy Lewis Hamilton Kup teraz
Autor Janusz Śmiłowski
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości