Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
44 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
65 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
79 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
93 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
114 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
128 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
149 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
156 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
170 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
184 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
212 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
219 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
233 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
254 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
268 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
275 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
289 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
303 dni
Zobacz pełną wersję:

Hartley zabiera głos w sprawie zwolnienia z Toro Rosso

akcje
komentarze
Hartley zabiera głos w sprawie zwolnienia z Toro Rosso
Autor:
, Dziennikarz
27 lis 2018, 21:06

Brendon Hartley uważa, że ma w Formule 1 „niedokończone sprawy” po utracie wyścigowego fotela w Toro Rosso na rzecz Alexandra Albona.

Jego zwolnienie z Toro Rosso zostało oficjalnie potwierdzone w poniedziałek, w chwili opublikowania wiadomości o podpisaniu kontraktu z Albonem. Nazwisko Hartleya nie pojawiło się w informacji prasowej

Hartley zdobył zaledwie cztery punkty podczas swojej kariery w F1, a największym osiągnięciem była szósta pozycja startowa w domowym wyścigu Hondy na Suzuce.

Postawę Hartleya pochwalił silnikowy partner Toro Rosso, czyli właśnie Honda. Podziękowano mu za pomoc w przyspieszeniu rozwoju jednostki napędowej przed sezonem 2019 i rozpoczęciem współpracy z Red Bullem.

W niedzielę opuściłem tor [Yas Marina] z podniesioną głową – podkreślił Hartley we wpisie na Twitterze. – Jestem bardzo dumny z mojej historii i drogi, którą przebyłem do tej pory. Odchodzę z poczuciem, że mam niedokończone sprawy w Formule 1. W tym momencie zostały one wstrzymane.

– Najeżdżałem już przedtem na progi zwalniające i mocno wierzę, że wymagające sytuacje czynią człowieka silniejszym. Pomaga mi także fakt, że mam silne wsparcie z NZ [Nowej Zelandii]: ze strony fanów, przyjaciół, rodziny i żony.

– Pragnę także podziękować mojemu trenerowi Richowi i prawie 500 pracownikom Toro Rosso, u których boku stałem i z którymi pracowałem w tym sezonie. Dziękuję zespołowi inżynierów, mechanikom, osobom z działu marketingu, PR-u, logistyki, obsługi gości, personelowi fabryki i oczywiście wszystkim w Honda Racing.

– Naprawdę doceniam wsparcie, jakie otrzymałem w tym roku od fanów z całego świata. Moja historia wciąż ma mnóstwo stron do zapisania. Chcę jak najlepiej wykorzystać szanse, jakie pojawią się w jej kolejnym rozdziale.

Opcje Hartleya na sezon 2019 nie są jasne. Rok temu Nowozelandczyk był łączony ze startującym w IndyCar zespołem Chip Ganassi Racing. Przyjęcie oferty startów dla Toro Rosso doprowadziło do rozwiązania podpisanej już umowy z amerykańskim teamem.

Poprzedni pracodawca Hartleya – Porsche – podjął decyzję o wycofaniu się ze startów w WEC wraz z końcem sezonu 2017. Miało to związek z aferą spalinową, w którą uwikłana została grupa Volkswagen. Wiadomo już jednak, że Porsche dołączy do stawki Formuły E na sezon 2019/20.

Tweet Hartleya w oryginale...

 

Następny artykuł
Kubica na P9

Poprzedni artykuł

Kubica na P9

Następny artykuł

Ostatni dzień na torze

Ostatni dzień na torze
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Brendon Hartley
Zespoły Toro Rosso Kup teraz
Autor Tom Errington