Kto zaskoczy w GP Austrii?

Szef zespołu Mercedesa w F1 - Toto Wolff uważa, że Racing Point, Renault i McLaren mogą sprawić niespodzianki podczas otwarcia sezonu w Austrii.

Kto zaskoczy w GP Austrii?

Mercedes i Red Bull Racing są uważani za dwóch najlepszych pretendentów do tytułu w tym roku, podczas gdy możliwości Ferrari są nieco nieznane.

Natomiast Racing Point, Renault i McLaren, którzy w ubiegłym roku często gościli na czele reszty stawki, po cichu liczą, że zrobili wyraźny krok naprzód.

Wygląda na to, że Racing Point osiągnęło najwięcej dzięki swojemu „różowemu Mercedesowi ”, a Wolff widzi duże szanse tych ekip na dobre wyniki w GP Austrii.

- Założenie, że to, co widziało się podczas testów, będzie działało zgodnie z planem, zawsze jest ryzykowne. Jeśli spojrzysz wstecz na rok 2019, a potem na to, co wydarzyło się w Australii, było zupełnie inaczej - cytuje Wolffa serwis motorsport.com.

- Jadąc do Australii [w tym roku], nie sądziliśmy, że będzie łatwo, bowiem spodziewaliśmy się sporej konkurencji. Widać było ochotę niektórych [kiedy omawiano odwołanie imprezy] na wyścig, ponieważ czuli, że mają świetny samochód - kontynuował.

- Pod tym względem nie mam wątpliwości, kogo należy o to podejrzewać. Zobaczymy pewne niespodzianki - myślę, że Racing Point ma bardzo mocny samochód i pokazywał obiecujące czasy okrążeń w Barcelonie. Sądzę, że McLaren i Renault też odegrają swoją rolę.

- Poczekajmy i przekonamy się. Zawsze jestem ostrożny. Wydaje mi się, że pierwsze wskazówki otrzymamy w sobotnie popołudnie o 15.00, a następnie w niedzielę zobaczymy, kto miał najlepszy pakiet - zakończył.

Grand Prix Austrii odbędzie się już w najbliższy weekend.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Brawn: Austria zapewni emocje

Poprzedni artykuł

Brawn: Austria zapewni emocje

Następny artykuł

Giovinazzi popiera włoskie plany

Giovinazzi popiera włoskie plany
Załaduj komentarze