Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
87 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
94 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
108 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
122 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
136 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
143 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
157 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
171 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
178 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
192 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
199 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
213 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
227 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
255 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
276 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
283 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
297 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
311 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
318 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
332 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
346 dni
Zobacz pełną wersję:

Kubicę zawiodła hydraulika

akcje
komentarze
Kubicę zawiodła hydraulika
Autor:
3 lis 2019, 22:03

Robert Kubica nie ukończył Grand Prix Stanów Zjednoczonych. W bolidzie Williamsa doszło do awarii hydrauliki i Polak został wycofany z rywalizacji.

Kubica po raz pierwszy gościł na Circuit of the Americas, położonym na obrzeżach Austin. Krakowianin nigdy nie brał również udziału w Grand Prix Stanów Zjednoczonych. W 2007 roku, gdy Formuła 1 rywalizowała w Indianapolis, Polak pauzował po wypadku w Montrealu.

Do niedzielnego wyścigu Kubica ruszał z dziewiętnastego pola. W kwalifikacjach wykręcił dwudziesty rezultat, ale Sergio Perez z Racing Point musiał ruszać z alei serwisowej. Start w wykonaniu polskiego kierowcy był udany i skutkował - jak często w tym sezonie - wyprzedzeniem zespołowego kolegi George'a Russella. Kubica przez chwilę walczył zacięcie z Kimi Raikkonenem i Antonio Giovinazzim.

FW42 z numerem 88 szybko został dogoniony przez Pereza, a także Alexa Albona, który po starciu z Carlosem Sainzem musiał zaliczyć przedwczesny pitstop. Kubica ostatecznie przegrał również walkę z Russellem, a młody Anglik szybko zwiększał dystans dzielący oba bolidy ekipy z Grove.

Polak po nowy komplet opon zjechał po jedenastu okrążeniach. Pośrednią mieszankę zamieniono na twarde Pirelli.

W czasie 31. okrążenia zwycięzca Grand Prix Kanady z 2008 roku został wezwany do alei serwisowej, a komunikat radiowy przekazany kierowcy donosił o usterce bolidu. Według informacji przekazanych przez zespół doszło do wycieku z układu hydraulicznego.

- Musieliśmy wycofać auto z powodu - najprawdopodobniej - wycieku z hydrauliki. Chłopaki muszą sprawdzić dokładnie co się stało - opowiadał Kubica w wywiadzie dla stacji Eleven Sports.

Spytany o przebieg swojego skróconego wyścigu, reprezentant Williamsa powiedział:

- Odczucia, delikatnie mówiąc, nie były rewelacyjne. Nie było przyczepności. Ogólnie było słabo.

- Pierwsze okrążenie nie było złe. Niestety w zakręcie numer 8 Kimi [Raikkonen] pojechał trochę za szeroko i ściął zakręt bardzo późno. Ja już byłem praktycznie po wewnętrznej i musiałem przyhamować. W tym momencie Giovinazzi, którego wyprzedziłem po zewnętrznej zakrętu numer siedem, wcisnął mi się „pod pachę” w „dziewiątce”. Jest tam bardzo mało miejsca i byłem już połową auta na trawie. Dużo straciłem.

- Brakowało przyczepności i wydajności auta.

Zapytany przez Motorsport.com o nastawienie przed ostatnimi wyścigami, Kubica odparł:

- Jak zwykle będziemy chcieli spisać się jak najlepiej i możliwie dobrze zakończyć ten trudny rok. Czekam na jazdę w Brazylii. Uważam, że to ładny tor i mam nadzieję, że samochód będzie lepszy.

Następny artykuł
Kwiat ponownie ukarany

Poprzedni artykuł

Kwiat ponownie ukarany

Następny artykuł

Bottas gratuluje Hamiltonowi

Bottas gratuluje Hamiltonowi
Załaduj komentarze