Perez musi się dostosować

Sergio Perez nie ukrywa, że musi dostosować styl jazdy do charakterystyki nowego dla niego samochodu F1 ekipy Red Bull Racing.

Perez musi się dostosować

Meksykanin do pierwszej rundy sezonu 2021 zakwalifikował się na jedenastym miejscu. Niestety podczas okrążenia formującego pojawiły się problemy z RB16B. Udało się ponownie uruchomić samochód, ale do wyścigu musiał startować już z alei serwisowej. Mimo takich przeciwności losu zdołał finiszować na piątej pozycji, w swoim debiucie w Red Bullu.

Po Grand Prix Bahrajnu Sergio Perez został wybrany najlepszym kierowcą dnia. Przyznał jednak, że wciąż nie dostosował się do charakterystyki RB16B.

- Są specyficzne problemy związane z moim stylem jazdy - powiedział Perez. - Muszę go dostosować do tego bolidu.

- W pierwszej kolejności muszę upewnić się, że jeżdżę tak, jak powinno prowadzić się ten samochód, a potem zajmę się następnymi rzeczami. Potrzeba na to trochę czasu, ponieważ różnice są spore w porównaniu do tego, do czego jestem przyzwyczajony - dodał.

Czytaj również:

W każdym razie Meksykanin jest zachęcony swoją dobrą formą, która pokazał w Bahrajnie.

- Tempo podczas wyścigu było mocne, co jest oczywiście pozytywne - nie ukrywał. - Jest jednak wiele tematów do uporządkowania. Składamy to wszystko razem i będziemy mocni. Musimy solidnie podejść do pracy, uzyskać właściwe tempo i powinno być dobrze.

W odniesieniu do Grand Prix Bahrajnu dodał jeszcze: - Mój wyścig nie był spokojny. Brakuje mi okrążeń i w tym kontekście wciąż walczymy z czasem. Podobało mi się jednak porozumienie z samochodem, czuję go coraz lepiej i pod tym względem jestem zadowolony.

- Cieszę się z przejechanych kilometrów, chociaż brak awansu do Q3 opóźnił nasze postępy. Szkoda, gdyż nie zmaksymalizowałem naszych możliwości podczas czasówki. Mimo wszystko z każdym okrążeniem jest coraz lepiej - podsumował.

Czytaj również:

akcje
komentarze

Polecane video

Agresywny program Red Bull Racing

Poprzedni artykuł

Agresywny program Red Bull Racing

Następny artykuł

Ferrari wciąż traci

Ferrari wciąż traci
Załaduj komentarze