Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
17 dni
Zobacz pełną wersję:

Piątek w Monako bez treningów F1. Dlaczego?

akcje
komentarze
Piątek w Monako bez treningów F1. Dlaczego?
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
24 maj 2019, 08:41

Treningi przed Grand Prix Monako zawsze odbywają się w czwartki. W piątki na ulicznym torze w Monte-Carlo nie zobaczymy samochodów Formuły 1. Czemu tak się dzieje?

Czwartkowe treningi często wprowadzają drobne zamieszanie. Kierowcy z przyzwyczajenia mówią, że to był „dobry piątek”. Komentatorzy telewizyjni podczas sobotnich relacji używają stwierdzenia, jak „wczoraj” radził sobie dany zespół.

Choć wszyscy wiedzą, że treningi w Monte-Carlo są w czwartki, a piątek jest wolny, mało kto zastanawia się, czemu właściwie tak jest?

GP Monako tradycyjnie odbywało się w weekend po Dniu Wniebowstąpienia Pańskiego. Ponieważ święto przypadało w czwartek, oczywistym było, aby zorganizować treningi właśnie tego dnia. Więcej osób miało czas na oglądanie Formuły 1 ze względu na dzień wolny od pracy. Drugi powód to ułatwienie mieszkańcom codziennego życia, jako że wszystko odbywa się na drogach publicznych. W piątek sporo osób wyjeżdża lub przyjeżdża do miasta. Chodzi też o sprzyjanie funkcjonowaniu lokalnych biznesów.

Od kilki lat GP Monako i wspominanie święto niekoniecznie zbiegają się ze sobą, jak np. w tym roku. Niemniej jednak organizatorzy utrzymują dotychczasowy harmonogram. Dużą zaletą tego jest to, że drogi pozostają otwarte przez pół dnia (w piątek jeździ tylko Formuła 2 i Porsche Supercup), dzięki temu np. hotele bez większych komplikacji mogą przyjmować swoich gości na weekend.

Ponadto program, który został wydłużony z trzech do czterech dni, ułatwia wszystkie kwestie operacyjne. Przerwy między poszczególnymi sesjami w Monako są dłuższe niż gdziekolwiek indziej. Dzieje się tak po prost dlatego, że zaplecze nie wszystkich serii może zostać zlokalizowane w pobliżu padoku F1. Brakuje wystarczającej ilości miejsca. Zespoły wykorzystują teren parkingu przy stadionie tenisowym oraz parking podziemny w porcie.

Piątek nie jest świętem, ale szkoły w Monako pozostają zamknięte. Ponadto każdy, kto zbyt długo bawił się w czwartek, może spać spokojnie. Działania PR kierowców F1 są jednak na porządku dziennym. Choć np. Lewis Hamilton ujawnił, że za pracę bierze się dopiero około godziny 15:00. W wieczornym programie tradycyjnie swoje miejsce ma pokaz mody.

Podczas gdy weekend w Monako to wielkie wydarzenie towarzyskie, wielu lokalnych mieszkańców ucieka z miasta do swoich wiejskich posiadłości, lub wyjeżdżają do rodziny i przyjaciół. To dobra okazja do zarobienia pieniędzy za wynajęcie swojego mieszkania na te dni.

Do końca lat dziewięćdziesiątych niedzielny wyścig zaczynał się o 15.30. Wiązało się to z legendą, że książę Rainier nie chciał, aby przeszkadzano mu w popołudniowym odpoczynku. W międzyczasie godziny sesji zostały dostosowane do innych europejskich rund. Oczywiście książę Albert już nie przykłada tak dużej uwagi do popołudniowej drzemki, jak jego ojciec.

Następny artykuł
Ferrari rozważa powrót Simone’a Resty

Poprzedni artykuł

Ferrari rozważa powrót Simone’a Resty

Następny artykuł

Eric Boullier: GP Francji to coś więcej niż wyścigi

Eric Boullier: GP Francji to coś więcej niż wyścigi
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Monako
Autor Christian Nimmervoll