Porsche i Red Bull formalizują współpracę

Pierwsze szczegóły dotyczące przyszłego związku Porsche i Red Bulla wyszły na jaw po publikacji urzędowych dokumentów.

Porsche i Red Bull formalizują współpracę

O wejściu Grupy Volkswagena do Formuły 1 mówi się już od dłuższego czasu. Choć koncern nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu, zielone światło dla marek Porsche i Audi dała jego rada nadzorcza.

Od początku było jasne, że Porsche zwiąże się z Red Bullem, a w zaciszu gabinetów od dawna wypełniane są procedury formalizujące współpracę.

Jednym z wymogów było zyskanie pozwolenia od urzędów antykartelowych, które prześwietlały oba podmioty. Odpowiednie dokumenty trzeba było złożyć na terenie Unii Europejskiej oraz w ponad 20 krajach na całym świecie. Wśród nich jest Maroko, którego wewnętrzne regulacje nakazują publikację takich dokumentów wkrótce po ich zatwierdzeniu.

Porsche i Red Bull musiały w swoim wniosku przedstawić szczegóły współpracy i te wyszły na jaw, gdy opublikował je Conseil de la Concurrence, czyli marokański urząd ds. konkurencji. 

Niemiecki producent zgłosił w dniu 8 lipca zamiar rozpoczęcia 10-letniej współpracy z Red Bullem, obejmującą m.in. 50-procentowy udział w zespole Formuły 1.

Publikacja urzędowych dokumentów uprzedziła oficjalny komunikat ze strony Grupy Volkswagena. Niemiecki koncern pierwotnie planował wydać oświadczenie przy okazji Grand Prix Austrii. Wcześniej jednak zaznaczono, że nie stanie się to przed przegłosowaniem przez Światową Radę Sportów Motorowych regulacji silnikowych wchodzących w życie od 2026 roku. Przepisy nie zostały jeszcze zatwierdzone, więc odstąpiono od prezentacji planów.

Marokańskie dokumenty mówią jedynie o Red Bullu, ale AlphaTauri najprawdopodobniej również będzie korzystać z silników Porsche. Ekipa z Faenzy pozostanie jednak całkowicie w rękach austriackiego koncernu.

Z kolei mniej zaawansowane są plany Audi. Według informacji Motorsport.com marka wciąż negocjuje z Finnem Rausingiem - właścicielem Saubera aktualnie prowadzącego zespół Alfy Romeo - nabycie 75 procent udziałów.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Ricciardo nie zaskoczył zespołu
Poprzedni artykuł

Ricciardo nie zaskoczył zespołu

Następny artykuł

Kolejny piątek z Kubicą

Kolejny piątek z Kubicą