Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Potrójne wyścigi jedynie poza Europą

akcje
komentarze
Potrójne wyścigi jedynie poza Europą
Autor:
, Dziennikarz
27 wrz 2018, 08:09

Formuła 1 rozważy w przyszłości trzy wyścigi z rzędu tylko w przypadku rund poza Europą, przyznaje Steve Nielsen – dyrektor sportowy wyścigów Grand Prix.

W tym roku wyścigi o Grand Prix Francji, Austrii i Wielkiej Brytanii rozegrano w następujące po sobie weekendy, jednak intensywność imprez oraz konieczność uporania się z napiętym harmonogramem podróży stały się dla zespołów powodem do niezadowolenia w związku ze zmęczeniem personelu.

F1 uniknęła zaplanowania trzech kolejnych rund po sobie w sezonie 2019, a Nielsen wyjaśnia: – Myślę, że nauczyło nas to, iż jeśli będziemy potrzebowali czegoś takiego ponownie, mało prawdopodobne będzie zastosowanie takiego rozwiązania podczas wyścigów w Europie.

Zapytany przed GP Rosji o wnioski z potrójnych wyścigów, Nielsen wyjaśnił: – Myślę, że przekonaliśmy się, iż jeśli kiedykolwiek będziemy musieli to zrobić, a nie chcemy tego robić ot tak sobie, to prawdopodobnie lepiej będzie zastosować takie rozwiązani w przypadku rund poza Europą.

– W Europie mamy wielkie jednostki gościnne. Są unikalne, jednak składanie ich i rozkładanie trwa niesamowicie długo, jest też bardzo kosztowne w kwestii roboczogodzin i tak dalej.

– Tak więc jeśli będziemy robili trzy wyścigi z rzędu, to uważam, że będą to rundy poza Europą.

Nielsen tłumaczył, że co prawda dystanse dzielące takie wyścigi są większe, ale z logistycznego punktu widzenia łatwiej to zorganizować niż na imprezach w Europie.

– Co prawda europejskie wyścigi wyglądają na łatwiejsze do rozegrania po sobie, ale są bardziej skomplikowane od zamorskich – przyznał.

– Europejskie rundy wymagają zabrania pomieszczeń gościnnych, zbudowania ich, do tego floty ciężarówek i innego sprzętu. W Europie F1 wymaga niemal 300 ciężarówek. To o wiele bardziej skomplikowane od dalekich wyścigów.

– Na tamtych rundach dystanse są większe, jednak po prostu pakujesz wszystko i umieszczasz w tych samych samolotach.

– Formuła 1 organizuje przelot wszystkich zespołów i jest to bardzo efektywny proces. Sposób, w jaki przewozimy sprzęt, jest znacznie sprawniejszy niż podczas wyścigów w Europie.

– Jeśli miałbym wybierać najlepiej zorganizowane wyścigi, to – jak na ironię – wybrałbym zamorskie, które są łatwiejsze pod względem logistyki.

Następny artykuł
Leclerc wie czego chce

Poprzedni artykuł

Leclerc wie czego chce

Następny artykuł

Uralkali pozywa administratorów Force India

Uralkali pozywa administratorów Force India
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jonathan Noble