Prawie perfekcyjny sezon Norrisa

Lando Norris przyznaje, że za nim „prawie perfekcyjna” pierwsza połowa sezonu F1 2021, popsuta jedynie przez nieukończone Grand Prix Węgier.

Prawie perfekcyjny sezon Norrisa

Kierowca McLarena zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji mistrzostw przed Grand Prix Belgii, które odbędzie się w ten weekend, po zakończeniu przerwy wakacyjnej w Formule 1.

Norris już pobił swoją sumę punktów z zeszłego roku i ma trzy podia na koncie, zaledwie z jednym finiszem poza pierwszą piątką, który miał miejsce w Grand Prix Hiszpanii w maju.

Brytyjczyk stracił szansę na powiększenie swojego dorobku punktowego na Węgrzech po tym, jak został uderzony przez Valtteriego Bottasa w zakręcie numer jeden, tuż po starcie, co zmusiło go do wczesnego wycofania się z wyścigu.

Nie ukrywa, że potrzebował kilku godzin, aby poradzić sobie mentalnie z wypadkiem na Hungaroringu, ale to część zdobywania doświadczenia w królowej sportów motorowych, aby jak najszybciej zostawiać za sobą tego typu incydenty.

- Jedną z rzeczy, których nauczyłem się w Formule 1, jest to, że niewiele możesz zrobić podczas incydentu, który nie jest zawiniony przez ciebie - powiedział Norris. - To było frustrujące, ponieważ wielu zawodników, których chcieliśmy pokonać, zdobyło punkty. Przed tym zdarzeniem podążałem na trzecim lub czwartym miejscu i mogliśmy spisać się bardzo dobrze. W każdym razie pierwszą połowę sezonu miałem prawie perfekcyjną.

- Nie ma co, czas iść dalej naprzód, nic nie mogłem zrobić w tej sytuacji już tego nie zmienię. Wykonałem swoją pracę, miałem dobrą sesję kwalifikacyjną i zaliczyłem niezły start, a dalej sprawy już nie poszły po naszej myśli. Potem za to mieliśmy testy, spędziłem miłe wakacje i jesteśmy gotowi do walki w ten weekend - kontynuował.

Czytaj również:

McLaren toczy zaciętą rywalizację z Ferrari o trzecie miejsce w mistrzostwach konstruktorów. Zespoły w klasyfikacji remisują ze sobą przed weekendem w Spa, po tym jak ekipa z Woking nie punktowała na Węgrzech

Norris podkreśla, że owszem McLaren był w stanie wykorzystać problemy lub błędy Mercedesa i Red Bull Racing, ale w drugiej połowie sezonu będzie rosła na nich presja ze strony dalszych zespołów.

- Mieliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę sezonu - dodał. - Czasami sięgaliśmy po większą zdobycz punktową wykorzystując błędy Red Bulla i Mercedesa. Jednak za nami są takie ekipy jak Ferrari, AlphaTauri oraz Alpine. W zeszłym sezonie byli bardzo szybcy, więc mogą stanowić zagrożenie.

W odniesieniu do Grand Prix Belgii przekazał: - Warunki pogodowe mogą odegrać dużą rolę w tym wyścigu. Mam nadzieję, że tak się stanie. Liczę na deszcz, który sprawi, że rywalizacja stanie się bardziej ekscytująca. Najważniejsze jednak będą dobre punkty i odzyskanie tempa.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Vettel wzywa do zmiany przepisów
Poprzedni artykuł

Vettel wzywa do zmiany przepisów

Następny artykuł

Verstappen i Perez stracili silniki

Verstappen i Perez stracili silniki
Załaduj komentarze